Skocz do zawartości

Stöckli za co tyle dopłacamy


tryhp3

Rekomendowane odpowiedzi

@Jannie (od 4.5 % alko w górę a dalej już całe dyskusje odnośnie okoliczności, intencji, faktu, zawartości i miejsca). Co do zasady wg. obowiązującej Ustawy i Kodeksu nie. A reszta to kwestia prawnika jeżeli w normalnym trybie sprawa trafi na Sąd i będziesz się bronić :). Dziwne rzeczy się wygrywa (i przegrywa). 

M.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Edwinnie podpieraj się moją wykładnią bo 4.5 idzie ze spożycia w środkach transportu publicznego (miejscach wyznaczonych, np. WARS) a sama definicja miejsca publicznego (nieograniczony dostęp i tak dalej) to bardzo dyskusyjna sprawa .. jak byś miał problemy to pamiętaj, że kolega który odszedł z miejsca przed interwencją a którego nie znasz (znasz okazjonalnie, rozmawialiście pod sklepem, w barze i tak dalej ) wręczył Ci w prezencie (nie podpadasz pod sprawy podatkowe przy czym nie wnosisz zarzutu oszustwa)  bezalkoholowe piwo wg. jego deklaracji której zaufales (wina niezawiniona) a w warunkach oświetlenia i małej czcionki (prosimy o biegłego 🙂 ) i braku doświadczenia (nie pijasz tego piwa, zaufałeś naiwnie w deklarację a nie doszło do konsekwencji czynu skutkującej aktem wandalizmu bądź przestępstwem co może usuwać wspomniane przesłanki choć też nie do końca ) byłeś przekonany, że ten napój przy niewyczuwalnym smaku alko nie jest zabroniony dla danego miejsca/sytuacji ..  i tak dalej 🙂 . Tak żartobliwie. Prawo jest zabawne - o przepisach w sporcie nie wspomnę :). 

M.

Edytowane przez Marxx74x
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tak w ramach ciekawostki - wystarczy nowelizacja dwóch paragrafów podciągając narty pod UTO i wyciągając jurysdykcję publiczną na stoki nie tylko PO zdarzeniu aby temat picia na stokach skutecznie móc domykać. Dlaczego tak się nie dzieje? 🙂 .. to już inna bajka 🙂 jak maseczki covidowe od szefa świetnej zresztą szkoły narciarskiej (polecam, może nie tyle szkołę ale jakoś instruktorów bądź jako pomysł na instruktorską ścieżkę).

M.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marxx74x napisał:

@Mitek bądź proszę konsekwentny bo mnie to razi 😉 .. na przystanku nie zapalę, nie wolno .. obok przystanku napiję się z kolegą piwa wracając wieczorem do domu chociaż, jakby tak spojrzeć oficjalnie, to i tak domena publiczna, więc nie wolno .. a znaki, które stawiam pisząc ten wpis to znaki przestankowe i z przystankiem mają może tyle wspólnego co chwila oczekiwania podczas recytacji podobna do czekania na spóźniony autobus. Z recytacji de facto wywodzą nazwę : przestankowe. Bana nie sugeruję 🙂 więc luz 🙂, język jednak szanujmy. Szczególnie, gdy coś się komuś zarzuca. 

M.

Cześć

I bardzo dobrze, że Cię razi. Mój błąd sorry.

Nic nikomu nie zarzucam tylko stwierdzam fakty - a Ty widzisz co innego niż opisałem, w poście kolegi?

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zupełnie mnie to nie obchodzi. Publikowanie w przestrzeni sieci odchodzi już dawno od kanonicznych norm języka. Być może tworzy nowy język, nową formę komunikacji .. tak dalece jak sięga czytelność przekazu użyte środki są prawidłowe - może to jest nowy paradygmat komunikacji? Słowotwórstwo, przełamanie interpunkcji .. to już było. Z mojej perspektywy - więcej luzu .. i mniej tolerancji dla chamstwa. Możemy używać różnych określeń, różnie komentować .. ale w tak małej społeczności jakis szacunek, pomimo różnicy poglądów, doświadczenia, potrzeb czy czego tam jeszcze, przydaje się. Choćby po to, żeby kiedyś spotkać się na stoku i pewne sprawy wyjaśnić. Nie na pięści :). 

M.

  • Like 6
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Widzisz, a mnie na przykład to co opisujesz nie rusza - wolę dosadne stwierdzenie bezpośrednie niż zawoalowane chamstwo w papierku.

Natomiast wpisy np. takie jak Twój, bez wielkich liter, znaków przystankowych, są dla mnie totalnym brakiem szacunku dla czytającego. Takie życie. Ale zbanować....???

Pozdro serdeczne

Witam

Jest konkret. Będzie konkretnie.

Nigdy nie zwracałem uwagi na interpunkcję i takie tam w pisowni na forach i w sms-ach.

Wydawało mi się, że takie są dzisiejsze czasy - ludzie, w szczególności młodzi, idą na łatwiznę,

więc i ja też poszedłem w sms-owaniu z młodszymi o dekadę a nawet pokolenie i na tym SF też.

Wystarczy mi, jak ktoś jeden zwróci uwagę, że Mu na czymś zależy,

i dlaczego nie miałbym się do tego odnieść pozytywnie ?

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Zaznaczam, że nigdy podstawą takiego pisania nie był brak szacunku, 

tylko moje luźne podejście i niechlujstwo.

Czasami wystarczy odważnie wyartykułować w grupie, ze komuś na czymś zależy, i dlaczego jak to jest mądre pozostali nie mieliby się do tego dostosować.

Do mnie to przemawia.

Ktoś powie, ze to jest SF i może ważne jest pisać o nartach, a mniej ważne jak.

Ale poruszamy tu wiele wątków ubocznych, tak jak na krześle na wyciągu i wieczorem po nartach.

Dlatego, żeby w towarzystwie wszyscy czuli się komfortowo,

trzeba próbować dotrzymywać sprawdzonych standardów:

jeden zacznie pisać poprawnie, drugi przestanie używać wulgaryzmów, trzeci ....

i będzie gitara.

Pozdrawiam Wszystkich 🙂 .

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jan napisał:

no i widać pozytywne efekty takiego banowania

Wprawdzie cytuję tylko wybrane słowa, ale mam w tym cel.

Jak mawiał Antek Boryna - ale przetransponowane na nasze SF:

W grupie żyję i z grupą trzymam - chceta to ignorójta, chceta to akceptujta.

Pracuję na to, żeby w przyszłym roku uczestniczyć w spotkaniu grupowym czyli tzw. Zlocie.

Ponieważ nie słyszałem żeby były jakieś ograniczenia, i każdy chętny jest mile widziany,

ja wstępnie się piszę, i zalecam każdemu odpowiednie traktowanie grupy, żeby zostać mile przyjętym.

Najgorszy ban jakiego można dostać:

Informacja od admina ze SF: nie ma dla Cibie miejsca na Zlocie.

Nieustannie pozdrawiam.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Suave napisał:

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Mnie Twój brak interpunkcji czy wielkich liter nie przeszkadzał. Zresztą zdarzało się to tylko od czasu do czasu. I tak najważniejsze jest co piszesz a nie jak piszesz. Co jednak bardziej "przeszkadza", i to nie tylko w Twoim pisaniu, to sposób układania tekstu. Piszesz każde zdanie w osobnym akapicie czy jak to się nazywa. Lepiej kontynuować zdania dotyczące jakiejś spójnej logicznej treści w sposób ciągłu, bez przerw na puste linie, i złamać nowym akapitem, gdy zaczynasz coś nowego, odbiegającego od dotychczasowego wywodu.

Np.

Jest konkret. Będzie konkretnie.

Nigdy nie zwracałem uwagi na interpunkcję i takie tam w pisowni na forach i w sms-ach.

Wydawało mi się, że takie są dzisiejsze czasy - ludzie, w szczególności młodzi, idą na łatwiznę,

więc i ja też poszedłem w sms-owaniu z młodszymi o dekadę a nawet pokolenie i na tym SF też.

Wystarczy mi, jak ktoś jeden zwróci uwagę, że Mu na czymś zależy,

i dlaczego nie miałbym się do tego odnieść pozytywnie ?

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Zaznaczam, że nigdy podstawą takiego pisania nie był brak szacunku, 

tylko moje luźne podejście i niechlujstwo...

Napisałbym tak:

Jest konkret. Będzie konkretnie.

Nigdy nie zwracałem uwagi na interpunkcję i takie tam w pisowni na forach i w sms-ach. Wydawało mi się, że takie są dzisiejsze czasy - ludzie, w szczególności młodzi, idą na łatwiznę, więc i ja też poszedłem w sms-owaniu z młodszymi o dekadę a nawet pokolenie i na tym SF też. Wystarczy mi, jak ktoś jeden zwróci uwagę, że Mu na czymś zależy, i dlaczego nie miałbym się do tego odnieść pozytywnie?

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Zaznaczam, że nigdy podstawą takiego pisania nie był brak szacunku, tylko moje luźne podejście i niechlujstwo...

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, a_senior napisał:

Mnie Twój brak interpunkcji czy wielkich liter nie przeszkadzał. Zresztą zdarzało się to tylko od czasu do czasu. I tak najważniejsze jest co piszesz a nie jak piszesz. Co jednak bardziej "przeszkadza", i to nie tylko w Twoim pisaniu, to sposób układania tekstu. Piszesz każde zdanie w osobnym akapicie czy jak to się nazywa. Lepiej kontynuować zdania dotyczące jakiejś spójnej logicznej treści w sposób ciągłu, bez przerw na puste linie, i złamać nowym akapitem, gdy zaczynasz coś nowego, odbiegającego od dotychczasowego wywodu.

Np.

Jest konkret. Będzie konkretnie.

Nigdy nie zwracałem uwagi na interpunkcję i takie tam w pisowni na forach i w sms-ach.

Wydawało mi się, że takie są dzisiejsze czasy - ludzie, w szczególności młodzi, idą na łatwiznę,

więc i ja też poszedłem w sms-owaniu z młodszymi o dekadę a nawet pokolenie i na tym SF też.

Wystarczy mi, jak ktoś jeden zwróci uwagę, że Mu na czymś zależy,

i dlaczego nie miałbym się do tego odnieść pozytywnie ?

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Zaznaczam, że nigdy podstawą takiego pisania nie był brak szacunku, 

tylko moje luźne podejście i niechlujstwo...

Napisałbym tak:

Jest konkret. Będzie konkretnie.

Nigdy nie zwracałem uwagi na interpunkcję i takie tam w pisowni na forach i w sms-ach. Wydawało mi się, że takie są dzisiejsze czasy - ludzie, w szczególności młodzi, idą na łatwiznę, więc i ja też poszedłem w sms-owaniu z młodszymi o dekadę a nawet pokolenie i na tym SF też. Wystarczy mi, jak ktoś jeden zwróci uwagę, że Mu na czymś zależy, i dlaczego nie miałbym się do tego odnieść pozytywnie?

Od dzisiaj postaram się pisać poprawnie jak na moje umiejętności, i mimo braków jakie posiadam, liczę że różnica zostanie zauważona.

Zaznaczam, że nigdy podstawą takiego pisania nie był brak szacunku, tylko moje luźne podejście i niechlujstwo...

 

Nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi na interpunkcję ani zasady pisowni – w końcu kto by się tym przejmował, prawda? To przecież znak naszych czasów! Młodsze pokolenia idą na łatwiznę, więc czemu ja miałbym być inny? Pisałem z osobami o dekadę, a nawet pokolenie młodszymi, więc naturalnie wciągnąłem się w ten wir beztroskiego SMS-owania. A jeśli ktoś miał czelność zwrócić mi uwagę, że coś jest dla niego ważne? No cóż, dlaczego miałbym tego nie uszanować?

Od dzisiaj postanawiam wziąć sprawy w swoje ręce i starać się pisać poprawnie – zgodnie z moimi „umiejętnościami”. Oczywiście mam swoje braki, ale liczę na to, że wszyscy zauważą tę nagłą metamorfozę. Chciałbym też podkreślić, że moje dotychczasowe podejście nie wynikało z braku szacunku; to po prostu efekt mojego luźnego stylu i odrobiny niechlujstwa. Czas to zmienić! Bo przecież kto by chciał być postrzegany jako ktoś, kto nie potrafi poprawnie napisać „cześć”?

  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Jan napisał:

 

mógł bym ewentualnie coś o nartach Stöckli napisać ale i tak nikogo to nie interesuje

 

Dlaczego narty stockli są takie drogie?

ChatGPT powiedział:

Narty marki Stöckli są znane z wysokiej jakości wykonania, innowacyjnych technologii oraz dbałości o szczegóły, co znacząco podnosi ich cenę. Oto kilka powodów, dla których narty tej marki są drogie:

 

Wysoka jakość materiałów: Stöckli używa najlepszych dostępnych materiałów, takich jak specjalistyczne rdzenie, włókno węglowe, tytan, oraz zaawansowane żywice, które zapewniają wytrzymałość, lekkość i doskonałe właściwości jezdne.

 

Ręczne wykonanie: Narty Stöckli są częściowo produkowane ręcznie w Szwajcarii, co oznacza większą precyzję w każdym detalu, a także wyższe koszty produkcji w porównaniu do masowej produkcji.

 

Innowacyjne technologie: Firma inwestuje w badania i rozwój, tworząc nowe technologie, które poprawiają stabilność, elastyczność i kontrolę nad nartami. To przekłada się na lepsze osiągi, ale także na wyższą cenę.

 

Luksusowa marka: Stöckli ma reputację ekskluzywnej marki, co również wpływa na cenę. Narty tej firmy są często uznawane za produkt premium, co znajduje odzwierciedlenie w ich cenie.

 

Długowieczność i trwałość: Narty Stöckli są projektowane tak, aby były niezwykle trwałe i wytrzymałe, co sprawia, że inwestycja w nie może okazać się opłacalna w dłuższym okresie.

 

Produkcja w Europie: Produkcja w Szwajcarii wiąże się z wyższymi kosztami pracy i przestrzeganiem rygorystycznych norm jakościowych, co również przyczynia się do wyższej ceny.

 

Podsumowując, cena nart Stöckli odzwierciedla ich jakość, technologie, ręczne wykonanie i ekskluzywny charakter marki.

 

😀🤔

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, kordiankw napisał:

Innowacyjne technologie: Firma inwestuje w badania i rozwój, tworząc nowe technologie, które poprawiają stabilność, elastyczność i kontrolę nad nartami. To przekłada się na lepsze osiągi, ale także na wyższą cenę.

To podoba mi się najbardziej.

ChatGPT jest marketingowcem w krawacie 😉

Klasycznie dla tej grupy zawodowej : bełkot bełkotliwy.

Wyjaśnienie "nowych technologii" polega na napisaniu, że tworzą "nowe technologie"

Jakie? Które? W jaki sposób przekładają się na poprawienie stabilności, elastyczności i kontroli.

 

Dopytaj proszę.

Pewnie będzie jeszcze śmieszniej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.03.2025 o 23:16, Flex 40 napisał:

To musi być jakaś tajemna technika. Nie znam ani jednej osoby, która twierdziłaby że jazda na SL nie jest męcząca.

Oczywiście pod warunkiem, że się jedzie, a nie zjeżdża.

Jeździłem teraz 2 dni w Solden po intensywnym opadzie śniegu na e-SL, bo dałem kolegom do testowania swoją Armadę. Żadnych problemów z jazdą w miękkim śniegu, żadnego zmęczenia. Jazda cały czas albo śmigiem albo głęboko ciętym skrętem, w zależności od konkretnego stoku. Mnie osobiście większe problemy sprawia jazda w takich warunkach na narcie GS, a już szczególnie w odmianie FIS > 30m. Nogi bardziej obciążone, długie śmigła stawiają większy opór. Slalomka przy dobrej technicznie jeździe nie powoduje żadnych problemów kondycyjnych.  Dla porównania - jeden dzień na Kuhtai po dużym opadzie śniegu jeździłem na Stockli SX 170 cm, teoretycznie lepszej na szerszy wolumen warunków. Narta świetna, jedzie w zasadzie w każdym warunkach i dowolnym rodzajem skrętu, natomiast tak ciężka, że w porównaniu do SL FIS Heada męczy o wiele bardziej. Tu nie ma prostych recept, liczy się nie tylko geometria ale i masa narty, jej reaktywność, spontaniczność.

Edytowane przez tomkly
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, jurek_h napisał:

To podoba mi się najbardziej.

ChatGPT jest marketingowcem w krawacie 😉

Klasycznie dla tej grupy zawodowej : bełkot bełkotliwy.

Wyjaśnienie "nowych technologii" polega na napisaniu, że tworzą "nowe technologie"

Jakie? Które? W jaki sposób przekładają się na poprawienie stabilności, elastyczności i kontroli.

 

Dopytaj proszę.

Pewnie będzie jeszcze śmieszniej.

W jaki sposób nowe technologie w nartach Stockli przekładają się na poprawienie stabilności, elastyczności i kontroli.

 

ChatGPT powiedział:

Nowe technologie stosowane w nartach Stöckli mają na celu poprawienie stabilności, elastyczności i kontroli, co przekłada się na lepsze osiągi na stoku. Oto kilka przykładów, jak te innowacje wpływają na te właściwości:

 

System "Titanal": Jest to technologia wykorzystująca warstwy tytanu w konstrukcji narty. Tytan zapewnia doskonałą stabilność i sztywność, co pozwala na lepsze przenoszenie siły na krawędź narty, a także zwiększa jej odporność na wibracje. Dzięki temu narty są bardziej stabilne przy dużych prędkościach i w trudnych warunkach śniegowych, takich jak zmrożona nawierzchnia.

 

Rdzeń z drewna "Multilayer Woodcore": W nartach Stöckli wykorzystuje się rdzeń składający się z kilku warstw drewna o różnych właściwościach. Dzięki temu narty mają optymalną kombinację sztywności i elastyczności, co poprawia ich responsywność i stabilność. Drewno zapewnia naturalną elastyczność, a równocześnie gwarantuje wytrzymałość i trwałość.

 

Technologia "Shark Nose": Stöckli stosuje unikalny kształt dziobu nart, który zmniejsza opór powietrza oraz poprawia manewrowość. Dzięki tej technologii narty są bardziej zwrotne, co zwiększa kontrolę nad jazdą, zwłaszcza w trudnym terenie, takim jak wąskie ścieżki czy zmienne warunki śniegowe.

 

Technologia "Scoop": Jest to specjalny system wbudowany w ślizg narty, który poprawia jej zachowanie na różnych nawierzchniach. Dzięki tej technologii narta lepiej trzyma się podłoża, a także zapewnia lepszą kontrolę nad jazdą, szczególnie w zmiennych warunkach.

 

Włókno węglowe i kompozyty: W niektórych modelach Stöckli stosuje się włókno węglowe i inne kompozyty, które mają na celu poprawienie sztywności i reaktywności narty, przy jednoczesnym zachowaniu niskiej wagi. Dzięki temu narty są lekkie, ale jednocześnie zapewniają większą precyzję i stabilność, co przekłada się na lepszą kontrolę nad kierunkiem jazdy.

 

Technologia "Flex Control": Umożliwia dostosowanie elastyczności narty w zależności od preferencji narciarza oraz warunków jazdy. Dzięki temu narta może lepiej reagować na zmieniające się warunki i dostarczać optymalną przyczepność, zapewniając lepszą kontrolę w różnych sytuacjach.

 

Dostosowanie do różnych stylów jazdy: Narty Stöckli często oferują różne modele dedykowane określonym stylom jazdy (np. slalom, freeride, all-mountain), co pozwala na precyzyjne dopasowanie technologii do specyficznych wymagań. Dobre dopasowanie konstrukcji i technologii narty do stylu jazdy poprawia stabilność, elastyczność i kontrolę.

 

Te technologie w połączeniu z precyzyjnym wykonaniem sprawiają, że narty Stöckli charakteryzują się doskonałą stabilnością, elastycznością i kontrolą, co poprawia komfort i bezpieczeństwo jazdy, nawet w trudnych warunkach.

 

 

 

  • Haha 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To dokładnie pokazuje ile ChatGPT na dziś jest warty.

Jeśli jego technologia będzie za 35 lat tak samo nowatorska jak te o których pisze w nartach Stocki to .....słabo.

 

Zapytajcie ChatGPT o rzeczy na których sami się znacie.

Krótko mówiąc na razie ......bredzi okrutnie.

  • Like 1
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz, jurek_h napisał:

To dokładnie pokazuje ile ChatGPT na dziś jest warty.

Jeśli jego technologia będzie za 35 lat tak samo nowatorska jak te o których pisze w nartach Stocki to .....słabo.

 

Zapytajcie ChatGPT o rzeczy na których sami się znacie.

Krótko mówiąc na razie ......bredzi okrutnie.

Nie do końca, syn programista korzysta z niego dość często, podpowiada rozwiązania, do których gdyby musiał dojść sam, zajęłoby mu o wiele więcej czasu. Ważne jest umiejętne zadanie pytania. 

Chat GPT w kilka sekund sprawdza zasoby internetu i podsuwa kilka rozwiązań.

W styczniu dostałem pozew sądowy o zwrot kwoty kredytu frankowego, który spłaciłem w całości do banku 10 lat temu. Propozycja odpowiedzi na pozew, była taka sama jaką przygotowała kancelaria adwokacka. 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...