Skocz do zawartości

Box na narty i buty?


Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

Hehe... Jedyny bagażnik, który mi się sp.......ł to było rowerowe Thule na hak. Po prostu się urwał a wydobywanie go z bagnistej kałuży po kolana była niesamowitą zabawą. Na obronę tego wyrobu mogę jedynie napisać, że nie jestem pewien czy został stworzony do jazdy w terenie. 🙂

Pozdro

My ostatnio, jak jechaliśmy na rowery na Chorwację, kumpel pożyczył z wypo bagażnik na hak. Jakiś Aguri, czy coś takiego. Co chwilę mu opadał, bo nie dało się ustawić docisku na kuli, albo za mocno i nie dało się zapiąć, albo za lekko i się przekrzywiał. A jadąc za nim to ten bagażnik był tak mało sztywny, że jak wchodził w zakręty to się cały przekrzywiał i kładł. Kumpel powiedział, że to była najbardziej stresująca podróż w jego życiu. Co chwilę zerkał w lusterko wsteczne czy jeszcze ma rowery.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, kordiankw napisał:

Thule jest przereklamowany, Hapro nie jest gorszy, a kosztuje o połowę taniej. Ja mam Hapro Zenith, ale używałem go jedynie w pierwszym roku po zakupie 😀. Od kilku lat zbiera tylko kurz w garażu 🤣

IMG_8364.jpeg

Wystaw na OLX-a. Szkoda kasy by leżała w garażu 😉

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Marcos73 napisał:

Nie wiem co Twój szwagier kupił, jaki "badziew" ale mój zapinam w minutę. Jest składany - ma uchwyt i kółka transportowe. Zakłada się go banalnie prosto. W 5 sek. go rozkładasz i po kłopocie. Montaż rowerów jest prosty i dużo lepiej się jeździ z bagażnikiem na haku. Ponadto ma znikomy wpływ na spalanie oraz nie ma szumów powietrza.

Zięć. 🙂 Jakiś Thule, zięć nie kupuje byle czego. Pomagałem mu ze dwa razy w zakładaniu bagażnika i 3-4 rowerów do niego. Nie trwało to 5 sekund, ale trochę dłużej. Jakaś blokada nie chciała wskoczyć, rowery trzeba było dodatkowo czymś zabezpieczyć... Tragedii nie było, ale nie robiło to na mnie wrażenia łatwości i szybkości. BTW, rower na mój bagażnik dachowy zakładam mniej więcej w 10 sekund. Na pewno z rowerami na dachu, na ogół dwoma, więcej spalam. Średnio 1 l więcej. Trochę go słychać, ale umiarkowanie. Ale nie boję się cofać do tyłu. 🙂

Wiem, że bagażnik na hak ma swoje plusy dodatnie 🙂. Przede wszystkim nie trzeba roweru targać do góry. Ale w moim przypadku ma też duże niedogodności. Przez większą połowę 🙂 roku żyje w mieście w kamienicy. Box i uchwyty rowerowe trzymam w piwnicy. Ten bagażnik rowerowy na hak musiałbym też tam trzymać. Bardzo kłopotliwe. Zakładanie takiego bagażnika na ulicy bardzo utrudnione. Parkowanie w Krakowie - prawie niemożliwe. Itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, moruniek napisał:

Wystaw na OLX-a. Szkoda kasy by leżała w garażu 😉

Niech sobie leży, jeść nie woła. Może się kiedyś jeszcze przyda. Miejsca mi nie zajmuje, a potrzebowałem niskiego boxa żeby mieścił się w bramie garażowej jak jeszcze jeździłem qashqaiem. W międzyczasie wymieniłem bramę na rolowaną bez obramowania i mieści się nawet na highlanderze. Szybkie mocowanie, otwieranie na obie strony i opływowy kształt. Szkoda byłoby się go pozbywać.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, a_senior napisał:

Zięć. 🙂 Jakiś Thule, zięć nie kupuje byle czego. Pomagałem mu ze dwa razy w zakładaniu bagażnika i 3-4 rowerów do niego. Nie trwało to 5 sekund, ale trochę dłużej. Jakaś blokada nie chciała wskoczyć, rowery trzeba było dodatkowo czymś zabezpieczyć... Tragedii nie było, ale nie robiło to na mnie wrażenia łatwości i szybkości. BTW, rower na mój bagażnik dachowy zakładam mniej więcej w 10 sekund. Na pewno z rowerami na dachu, na ogół dwoma, więcej spalam. Średnio 1 l więcej. Trochę go słychać, ale umiarkowanie. Ale nie boję się cofać do tyłu. 🙂

Wiem, że bagażnik na hak ma swoje plusy dodatnie 🙂. Przede wszystkim nie trzeba roweru targać do góry. Ale w moim przypadku ma też duże niedogodności. Przez większą połowę 🙂 roku żyje w mieście w kamienicy. Box i uchwyty rowerowe trzymam w piwnicy. Ten bagażnik rowerowy na hak musiałbym też tam trzymać. Bardzo kłopotliwe. Zakładanie takiego bagażnika na ulicy bardzo utrudnione. Parkowanie w Krakowie - prawie niemożliwe. Itd.

Andrzejku, chciałem zauważyć, że tez mieszkam w Krakowie. Mam większe auto niż Twoje i jakoś z tym żyję. Albo szwagier jest lelawy, albo to jakiś budżetowy model, albo nie doczytał instrukcji. Nie wiem. NIe mam pojęcia.

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, kordiankw napisał:

Niech sobie leży, jeść nie woła. Może się kiedyś jeszcze przyda. Miejsca mi nie zajmuje, a potrzebowałem niskiego boxa żeby mieścił się w bramie garażowej jak jeszcze jeździłem qashqaiem. W międzyczasie wymieniłem bramę na rolowaną bez obramowania i mieści się nawet na highlanderze. Szybkie mocowanie, otwieranie na obie strony i opływowy kształt. Szkoda byłoby się go pozbywać.

No to ja mam bardzo podobny do Twojego ino mocowanie jest analogowe 🙂. Bez komputera. I tylko od strony pasażera się otwiera, Żona wyższa - to narty musiała wyciągać. Zawsze chciałem prowadzić 😉.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Marcos73 napisał:

Andrzejku, chciałem zauważyć, że tez mieszkam w Krakowie. Mam większe auto niż Twoje i jakoś z tym żyję.

Ale nie mieszkasz tam, gdzie trzeba tak parkować jak na zdjęciach. Moje wyczyny w parkowaniu na kopertę na mojej ulicy. 🙂 Z bagażnikiem nie dałbym rady. 🙂

s1.jpg

s2.jpg

  • Like 2
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, a_senior napisał:

Ale nie mieszkasz tam, gdzie trzeba tak parkować jak na zdjęciach. Moje wyczyny w parkowaniu na kopertę na mojej ulicy. 🙂 Z bagażnikiem nie dałbym rady. 🙂

s1.jpg

s2.jpg

Jak jakiś chuj mnie tak zastawi to przesuwam auta do przodu i tyłu moim samochodem , moje już stare i mi nie szkoda. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, a_senior napisał:

Ale nie mieszkasz tam, gdzie trzeba tak parkować jak na zdjęciach. Moje wyczyny w parkowaniu na kopertę na mojej ulicy. 🙂 Z bagażnikiem nie dałbym rady. 🙂

s1.jpg

s2.jpg

Brawo ! Większość ba zdecydowana większość mieszkających w PL kierowców pojechałaby dalej szukać mniej skomplikowanego miejsca do zaparkowania 😅

W części Europy w której mieszkam to chleb powszedni takie parkowanie i główne zadanie na egzaminie praktycznym choć egzaminujący wybiera ciut więcej przestrzeni. Goed gedaan  💪👌

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Victor napisał:

Brawo ! Większość ba zdecydowana większość mieszkających w PL kierowców pojechałaby dalej szukać mniej skomplikowanego miejsca do zaparkowania 😅

Parkowanie na kopertę, zwłaszcza takie jak wyżej, nie jest łatwe i większość go unika. Mnie nauczyły lata doświadczeń, niestety. W ciasnym Krakowie. Pomaga mały promień skrętu mojej Kii. Te sytuacje na zdjęciach są jednak wyjątkowe, bo aż tak ciasno zwykle nie muszę parkować. Na ulicy gdzie mieszkam (15 min na piechotę do rynku) miejsca do parkowania zazwyczaj nie ma. W pobliżu plac targowy, wciąż sporo stałych mieszkańców, choć coraz mniej. Najgorsze są powroty wieczorne. Za cholerę nie znajdziesz miejsca. Więc jak się trafi takie jak na zdjęciach to atakuję problem. 🙂 I mimo wszystko sprawdzam czy ten za mną i przede mną da radę wyjechać.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W NY jest podobnie ale łatwiej. Ponieważ zderzaki są z mocy prawa pneumatyczne (wszystkie porysowane) to podjeżdżasz do samochodu przed tobą, delikatnie naciskasz zderzak, uzyskujesz około 10-15cm, potem to samo z samochodem z tyłu i się wpasowujesz. Przynajmniej tak było przed kilkoma laty. Ostatnimi czasy nie muszę używać w NY auta więc może coś się zmieniło...   

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Victor napisał:

Brawo ! Większość ba zdecydowana większość mieszkających w PL kierowców pojechałaby dalej szukać mniej skomplikowanego miejsca do zaparkowania 😅

Victor - takie parkowanie w miastach w PL jest na porządku dziennym. I u nas i u Was ci obeznani bez problemu tak parkują, a przyjezdni odpuszczają. Prawda jest, że początkujący (nie chodzi o początkujących kierowców, tylko o osoby, które dopiero co mają z tym styczność) odpuszczają takie miejsca snując się godzinami po kwartale. A to przecież miejska dżungla 😉.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Ja oprócz nart umieszczonych na specjalnych wspornikach Thule pakuję do boxa tylko w miarę lekkie rzeczy jak ciuchy itp. Wystarczy z pozoru niewielka stłuczka i przedmioty typu buty narciarskie wylatują z trumny niczym pocisk, a przy bardziej załadowany boxie nawet całość potrafi się zerwać. Dały mi do myślenia testy ADAC, które lata temu obejrzałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.03.2025 o 11:47, Marcos73 napisał:

Victor - takie parkowanie w miastach w PL jest na porządku dziennym. I u nas i u Was ci obeznani bez problemu tak parkują, a przyjezdni odpuszczają. Prawda jest, że początkujący (nie chodzi o początkujących kierowców, tylko o osoby, które dopiero co mają z tym styczność) odpuszczają takie miejsca snując się godzinami po kwartale. A to przecież miejska dżungla 😉.

pozdro

Cześć

Jeżeli ktoś nie umie zaparkować w takim miejscu to powinien mieć odebrane prawo jazdy.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...