jurek_h Napisano 27 Lutego Udostępnij Napisano 27 Lutego (edytowane) Hej. To raczej nie ta sama firma. W tym samym budynku ale firma inna. Kraków Sport jest z lewej strony po schodach na dół. Doświadczenie z ich serwisem to za dużo powiedziane. Oddałem tam narty pierwszy raz. Jednak mają najnowocześniejszą maszynę na świecie a ja NIE jestem wyznawcą serwisów ręcznych. To urządzenie potrafi płynnie zmienić kąty na długości narty tak z boku jak od spodu. Podniesienie można zrobić nawet 0,2 stopnia. W dzisiejszych czasach precyzja takiej maszyny jest nie do osiągnięcia przez człowieka. Kolejna rzecz, pracuje na niej nasz kiedyś forumowy kolega z którym od wielu lat utrzymuję bardzo dobre relacje. Na koniec najważniejsze. Moje narty mają już z 7-8 sezonów i po tym serwisie jeżdżą najlepiej w swojej historii. Trzymanie krawędzi jest fenomenalne. Nigdy nie doświadczyłem aż takiego efektu w żadnych nartach które miałem włącznie z tymi. Zdecydowanie polecam. Edytowane 27 Lutego przez jurek_h 4 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 27 Lutego Udostępnij Napisano 27 Lutego Cześć I w tym wypadku bardzo ważne jest kto pisze powyższą opinię. Pozdro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
arturzx Napisano 1 Marca Autor Udostępnij Napisano 1 Marca Narty odebrane. Jako, że nie jestem kłótliwym klientem to nie robiłem się o to choć mam wątpliwości ale całkiem możliwe, że po prostu się nie znam. Powiedzcie mi doświadczeni koledzy czy to tak powinno wyglądać po serwisie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 13:47, arturzx napisał: Narty odebrane. Jako, że nie jestem kłótliwym klientem to nie robiłem się o to choć mam wątpliwości ale całkiem możliwe, że po prostu się nie znam. Powiedzcie mi doświadczeni koledzy czy to tak powinno wyglądać po serwisie? Rozwiń Jeśli nie zleciłeś serwisowi smarowania na gorąco po planowaniu i szlifowaniu to tak to wygląda. Szary suchy ślizg miejscami,smarowanie maszynowe to pic na wodę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
arturzx Napisano 1 Marca Autor Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 14:22, Mikoski napisał: Jeśli nie zleciłeś serwisowi smarowania na gorąco po planowaniu i szlifowaniu to tak to wygląda. Szary suchy ślizg miejscami,smarowanie maszynowe to pic na wodę. Rozwiń Na gorąco to masz na myśli z ręki? Zlecony był pełny serwis. W opisie jest smarowanie z gorącego wałka. Edytowane 1 Marca przez arturzx Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:35, arturzx napisał: Na gorąco to masz na myśli z ręki? Zlecony był pełny serwis. Rozwiń Twoje narty naprawdę są PO serwisie? Mają nową strukturę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
arturzx Napisano 1 Marca Autor Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:41, jurek_h napisał: Twoje narty naprawdę są PO serwisie? Mają nową strukturę? Rozwiń Tak, odebrane dziś z serwisu. Struktura jakaś tam jest, krawędzie widać ostrzone. Czyli słabo to wygląda? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mikoski Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:35, arturzx napisał: Na gorąco to masz na myśli z ręki? Zlecony był pełny serwis. W opisie jest smarowanie z gorącego wałka. Rozwiń Mam na myśli z ręki, widzisz jak to wyszło 😕 maszynowe smarowanie to plastikowa szczotka coś tam kładzie. Najnowszych maszyn nie znam może mają coś extra. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:45, arturzx napisał: Tak, odebrane dziś z serwisu. Struktura jakaś tam jest, krawędzie widać ostrzone. Czyli słabo to wygląda? Rozwiń Narty po pełnym serwisie powinny wyglądać jak nie jeżdżone. Daj na PW link do tego serwisu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:45, arturzx napisał: Tak, odebrane dziś z serwisu. Struktura jakaś tam jest, krawędzie widać ostrzone. Czyli słabo to wygląda? Rozwiń To wygląda skandalicznie, a nie słabo. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
terespl Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 14:41, jurek_h napisał: Twoje narty naprawdę są PO serwisie? Mają nową strukturę? Rozwiń Wygląda jak struktura liniowa albo trochę ukośna. Spod spodu z kolei wydaje się jakby przebijała poprzednia struktura. Może serwis nie chciał więcej szlifować od dołu? @arturzx Odebrałem niedawno narty po serwisie i całość wyglądała bardzo podobnie, ale narty jeżdżą fenomenalnie 🤪 Więc może ta struktura ma większe znaczenie przy mokrym śniegu ❓ I też nie wiem co o tym myśleć. Edytowane 1 Marca przez terespl 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 14:53, Gabrik napisał: To wygląda skandalicznie, a nie słabo. Rozwiń Nie znam się to się wypowiem 🙂 Jak dla mnie to wygląda jakby oszczędnie zbierali ślizg, żeby go wyrównać i nałożyć strukturę. Narta chyba była zapuszczona wcześniej więc musieliby zebrać więcej, żeby wyglądała jak nowa. Jakby nasmarowali to wyglądałaby lepiej, ale jak mieli smarować tymi wałkami, to i tak byłoby to słabe smarowanie. Jeśli ślizgi są równe i krawędzie ok, to ja osobiście bym je nasmarował żelazkiem i jeździł. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) Jeszcze raz. Problem zbierania ślizgu nie istnieje. Jeszcze nie widziałem nart które miały jeszcze krawędzie i przetarty ślizg. Krawędzie z boku kończą się zawsze zdecydowanie wcześniej. Zobacz na zdjęcia w moim pierwszym poście w tym wątku. Pomyśl ile tam trzeba było zrobić przejść na maszynie aby ślizgi wyrównać. To nie było pierwsze planowanie. Jak oddaję narty na pełny serwis to mają wyglądać jak nowe. Moje tak wyglądały. p.s. nikt nie robił w moich struktury na krawędziach 🙂 Edytowane 1 Marca przez jurek_h 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
arturzx Napisano 1 Marca Autor Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 15:08, SzymQ napisał: Jak dla mnie to wygląda jakby oszczędnie zbierali ślizg, żeby go wyrównać i nałożyć strukturę. Narta chyba była zapuszczona wcześniej więc musieliby zebrać więcej Rozwiń No właśnie też brałem to pod uwagę. Z drugiej strony też wiozę narty do serwisu godzinę w jedną stronę, płacę a i tak muszę smarować żelazkiem... Narty były po 25 dniach jazdy od poprzedniego serwisu a tak to ostrzone i smarowane ręcznie co 3-4 dni jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Edwin Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) Narta Kneissl ponad 10 letnia na obrazku, po małym serwisie,serwis Koenig Wrocław. Raz na jakiś czas trzeba oddać do serwisu na planowanie i inne bzdury, na codzień ostrzona i serwisowana osobiście . I żeby nie było ,nie leżały w szafie,bo przejezdzone setki km lodowce jesienią też. Edytowane 1 Marca przez Edwin 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Gabrik Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 15:20, Edwin napisał: Narta Kneissl ponad 10 letnia na obrazku, po małym serwisie,serwis Koenig Wrocław. Raz na jakiś czas trzeba oddać do serwisu na planowanie i inne bzdury, na codzień ostrzona i serwisowana osobiście Rozwiń Ta nie wiem ile ma lat, ale sporo W dniu 1.03.2025 o 15:08, SzymQ napisał: Nie znam się to się wypowiem 🙂 Jak dla mnie to wygląda jakby oszczędnie zbierali ślizg, żeby go wyrównać i nałożyć strukturę. Narta chyba była zapuszczona wcześniej więc musieliby zebrać więcej, żeby wyglądała jak nowa. Jakby nasmarowali to wyglądałaby lepiej, ale jak mieli smarować tymi wałkami, to i tak byłoby to słabe smarowanie. Jeśli ślizgi są równe i krawędzie ok, to ja osobiście bym je nasmarował żelazkiem i jeździł. Rozwiń Szymek, oszczędnie, to chyba do swojej roboty podeszli. A tu taki poglądowy filmik do legend o znikających ślizgach. Edytowane 1 Marca przez Gabrik 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SzymQ Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 15:17, jurek_h napisał: Jeszcze raz. Problem zbierania ślizgu nie istnieje. Jeszcze nie widziałem nart które miały jeszcze krawędzie i przetarty ślizg. Krawędzie z boku kończą się zawsze zdecydowanie wcześniej. Zobacz na zdjęcia w moim pierwszym poście w tym wątku. Pomyśl ile tam trzeba było zrobić przejść na maszynie aby ślizgi wyrównać. To nie było pierwsze planowanie. Jak oddaję narty na pełny serwis to mają wyglądać jak nowe. Moje tak wyglądały. p.s. nikt nie robił struktury na krawędziach 🙂 Rozwiń Moje narty rzadko oglądają maszynę, więc nie mam doświadczenia. Po wpisach Gabrika szukałem informacji nt. potencjalnego wpływu na jazdę zbyt głębokiej struktury. Obejrzałem filmik NTN gdzie potwierdzają to zjawisko. Przy okazji dużo dyskutował prowadzący o serwisie z jakimś innym serwisantem bodaj z Piaseczna. Obaj zgodzili się, że zdarzają im się sytuacje, kiedy klient nie jest zadowolony z usługi, a przyczyną tego jest, że oszczędzali mu ślizg. Mogli zbierać grubiej i byłoby ok. Być może tworzą problem, którego nie ma. Ja nie mam zdania o zużywalności. Mam natomiast zdanie, że na ślizgach w dużo gorszym stanie da się normalnie jeździć. Edytowane 1 Marca przez SzymQ 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mitek Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 15:30, SzymQ napisał: Moje narty rzadko oglądają maszynę, więc nie mam doświadczenia. Po wpisach Gabrika szukałem informacji nt. potencjalnego wpływu na jazdę zbyt głębokiej struktury. Obejrzałem filmik NTN gdzie potwierdzają to zjawisko. Przy okazji dużo dyskutował prowadzący o serwisie z jakimś innym serwisantem bodaj z Piaseczna. Obaj zgodzili się, że zdarzają im się sytuacje, kiedy klient nie jest zadowolony z usługi, a przyczyną tego jest, że oszczędzali mu ślizg. Mogli zbierać grubiej i byłoby ok. Być może tworzą problem, którego nie ma. Ja nie mam zdania o zużywalności. Mam natomiast zdanie, że na ślizgach w dużo gorszym stanie da się normalnie jeździć. Rozwiń Cześć Całkowita zgoda. Każdy ślizg można tak przesmarować żeby jechało. Takie dyskusje z punktu widzenia jeżdżenia amatora na jakiejś górce są po prostu śmieszne. W pełni się z Tobą Szymku zgadzam opierając to na latach doświadczeń własnych a nie na internetowych historyjkach. W tym sezonie trochę celowo jeździłem na nartach krzywych - to te co miałem w Zwardoniu. Jakoś naostrzone i nasmarowane jeździły... Pozdro 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 26.02.2025 o 08:38, arturzx napisał: Nie startuje ale nie chce mi się machać kijami na płaskich odcinkach 😉 Grubości raczej jest bo nigdy od nowości nie było robione więc jeśli by miało to coś zmienić to mogę się raz na parę lat szarpnąć. Rozwiń Wartość dodana - bez krok, krok łyżwowy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 15:08, SzymQ napisał: Nie znam się to się wypowiem 🙂 Jak dla mnie to wygląda jakby oszczędnie zbierali ślizg, żeby go wyrównać i nałożyć strukturę. Narta chyba była zapuszczona wcześniej więc musieliby zebrać więcej, żeby wyglądała jak nowa. Jakby nasmarowali to wyglądałaby lepiej, ale jak mieli smarować tymi wałkami, to i tak byłoby to słabe smarowanie. Jeśli ślizgi są równe i krawędzie ok, to ja osobiście bym je nasmarował żelazkiem i jeździł. Rozwiń A to już wiem dlaczego poległem na turach......nie miałem struktury, smarowania, krawędzi a na fokach kleju nie miałem...... 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Adam ..DUCH Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 27.02.2025 o 10:13, jurek_h napisał: Hej. Jednak mają najnowocześniejszą maszynę na świecie a ja NIE jestem wyznawcą serwisów ręcznych. Rozwiń Jurek to nie jest tak że jestem przeciwko twoim wnioskom ale pozwolisz że zgłoszę zdanie odrębne. Na wstępie ja kompletnie nie znam się na serwisowaniu sprzętu (podziwiałem naszego forumowego kolegę jak coś tam w imadłach z pilnikami i żelazkiem tworzył), Struktura, kąty, smarowanie to rewiry mi nieznane (inna sprawa jest taka że moja adaptacja do sprzętu jest raczej wysoka). Osobiście posiadam tylko jedne narty które są raz w roku robione na maszynie w kontekście struktury i krawędzi - ale te GS-y tylko kilka dni w sezonie widzą śnieg. Cała reszta stada a jest ono całkiem spore leci na ręcznym serwisie - ot takie muskanie pilnikiem i żelazkiem na kilka dni. Ta abyś zrozumiał: szkoleniowe SL 11 tu nieco tępo ma być bo i nieco krawędzi i ześlizg, SL 9 - tu na ostro bo to deski do cietego skrętu, Dynki SL na ostro ale bez przesady, cała reszta kąty fabryczne. W kontekście jazdy amatorskiej, na kątach sportowych jeździć się nie da. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kordiankw Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 15:17, jurek_h napisał: Jeszcze raz. Problem zbierania ślizgu nie istnieje. 🙂 Rozwiń Z ciekawości zapytam, czy w tych elanach, które odkupiłem od ciebie była robiona struktura? Pytam bo w ubiegłym roku musiałem zrobić wklejkę przy krawędzi i ślizg był dwa razy cieńszy niż ślizg od dawcy. Ma jakieś 0,5 mm grubości, oczywiście nie ma to wpływu na jazdę, narty nadal są moimi ulubionymi, teraz głównie na gorsze warunki, ale zastanawiam się czy fabrycznie jest taki cienki, czy na skutek kilkukrotnego robienia struktury. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
moruniek Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca W dniu 1.03.2025 o 18:04, kordiankw napisał: Z ciekawości zapytam, czy w tych elanach, które odkupiłem od ciebie była robiona struktura? Pytam bo w ubiegłym roku musiałem zrobić wklejkę przy krawędzi i ślizg był dwa razy cieńszy niż ślizg od dawcy. Ma jakieś 0,5 mm grubości, oczywiście nie ma to wpływu na jazdę, narty nadal są moimi ulubionymi, teraz głównie na gorsze warunki, ale zastanawiam się czy fabrycznie jest taki cienki, czy na skutek kilkukrotnego robienia struktury. Rozwiń Dopiero teraz załapałem, że @jurek_h wrócił na forum 😉. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 17:57, Adam ..DUCH napisał: Jurek to nie jest tak że jestem przeciwko twoim wnioskom ale pozwolisz że zgłoszę zdanie odrębne. Na wstępie ja kompletnie nie znam się na serwisowaniu sprzętu (podziwiałem naszego forumowego kolegę jak coś tam w imadłach z pilnikami i żelazkiem tworzył), Struktura, kąty, smarowanie to rewiry mi nieznane (inna sprawa jest taka że moja adaptacja do sprzętu jest raczej wysoka). Osobiście posiadam tylko jedne narty które są raz w roku robione na maszynie w kontekście struktury i krawędzi - ale te GS-y tylko kilka dni w sezonie widzą śnieg. Cała reszta stada a jest ono całkiem spore leci na ręcznym serwisie - ot takie muskanie pilnikiem i żelazkiem na kilka dni. Ta abyś zrozumiał: szkoleniowe SL 11 tu nieco tępo ma być bo i nieco krawędzi i ześlizg, SL 9 - tu na ostro bo to deski do cietego skrętu, Dynki SL na ostro ale bez przesady, cała reszta kąty fabryczne. W kontekście jazdy amatorskiej, na kątach sportowych jeździć się nie da. Rozwiń Trochę słabo rozumiem co napisałeś ale mimo wszystko postaram się odpisać. Co rok ( czasami co dwa lata )daję narty na planowanie i założenie kątów. Później ( do końca sezonu robię je sam) tak długo jak się da robię je z boku diamentem. Jeśli to nie wystarczy to raszpla. I tak co sezon. Podniesienia krawędzi nie dotykam. Jakoś od dziesięcioleci udaje mi się unikać kamorów. Moje uczące się kiedyś dziewczyny zawsze jeździły na komórkach i "sportowych" kątach. Mają się całkiem dobrze ( znaczy One, są całkiem zdrowe i nie doznały na nartach kontuzji) i raczej czują się niepewnie na słabo trzymających nartach. Zmniejszenie zakrawędziowania i puszczenie nart w ześlizg jest jedną z najłatwiejszych technik. Nikogo nie trzeba tego uczyć 🙂 Szurać umie każdy i na wszystkim. Edytowane 1 Marca przez jurek_h Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurek_h Napisano 1 Marca Udostępnij Napisano 1 Marca (edytowane) W dniu 1.03.2025 o 18:04, kordiankw napisał: Z ciekawości zapytam, czy w tych elanach, które odkupiłem od ciebie była robiona struktura? Pytam bo w ubiegłym roku musiałem zrobić wklejkę przy krawędzi i ślizg był dwa razy cieńszy niż ślizg od dawcy. Ma jakieś 0,5 mm grubości, oczywiście nie ma to wpływu na jazdę, narty nadal są moimi ulubionymi, teraz głównie na gorsze warunki, ale zastanawiam się czy fabrycznie jest taki cienki, czy na skutek kilkukrotnego robienia struktury. Rozwiń To chyba kilkanaście lat temu. Pozwól, że .....nie pamiętam ale mogę założyć, że raz były planowane. Ale odnoszę Cię do adekwatnego filmiku który mówi o tym co ze ślizgiem można zrobić aby ...............go nie było. Edytowane 1 Marca przez jurek_h Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.