Skocz do zawartości

Narty zbyt oddalone od siebie.


wpiszlogin

Rekomendowane odpowiedzi

48 minut temu, Jan napisał:

to w następnym kroku będziesz musiał odrzucić całkowicie

Nic z tego. Nie umiem skutecznie skręcać krótkim skrętem bez pomocy kijków, a to mój ulubiony sposób jazdy.

Ale w czasie zjeżdżania z dość stromej Secedy w stronę St. Cristina (Val Gardena) podziwiałem dziewczynę która zjeżdżała pięknym śmigiem, czy krótkim skretem jak kto woli, bez pomocy kijków. Choć z kijkami. 🙂Trzymała je oba w jednej ręce w powietrzu. Naprawdę pięknie jechała wcale niełatwą trasą. Super dziewczęca sylwetka, duża gibkość, elegancja. Żaden facet nie jest w stanie tak ładnie pojechać. Tak mnie ten jej zjazd zaskoczył, że nie pomyślałem o filmowaniu, a gdy już pomyślałem było za późno.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Chertan napisał:

Te kije 125 cm zdecydowanie za długie, ja przy 187 cm mam 130 a mógłbym mieć pewnie i 125 przy aktualnej jeździe. 

Zdecydowanie mógłbyś mieć 125 cm. Odkryciem sezonu dla mnie jest możliwość regulacji długości kija.  O ile narta dłuższa, krótsza nie generuje odczuć że coś nie jest dopasowane,  to zmiana długości kijka jest natychmiast odczuwalna. Po tegorocznym sezonie optymalna, uniwersalna  dla mnie długość to 66% wzrostu dla stylu w jakim na ogół jadę. Regulowane kije to niezły pomysł.

Edytowane przez Maciej S
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Maciej S napisał:

Zdecydowanie mógłbyś mieć 125 cm. Odkryciem sezonu dla mnie jest możliwość regulacji długości kija.  O ile narta dłuższa, krótsza nie generuje odczuć że coś nie jest dopasowane,  to zmiana długości kijka jest natychmiast odczuwalna. Po tegorocznym sezonie optymalna, uniwersalna  dla mnie długość to 66% wzrostu dla stylu w jakim na ogół jadę. Regulowane kije to niezły pomysł.

Podzielam. Mam 182cm wzrostu. Zawsze miałem 125cm kije. W tym roku zmiana na regulowane i szukanie ustawień. Wylądowałem na 115cm, a stwierdziwszy, że Natalia (171 cm wzrostu) takie właśnie ma, Ona dostała regulowane i zjechała na 110cm a ja ujeżdżam jej paskudne "amelinowe". I teraz oboje mamy kije tak w okolicach 6x% wzrostu.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tymi kijkami to bardzo ciekawy temat bo nie tylko sama długość jest interesujaca ale mocne trzymanie ,praca nadgarstka ,odpowiednie wbicie z przycięciem narty czy jak ( pewnego dnia obserwacja włoskiej szkoły ) praca samej ręki czyli coś na wzór doświadczonych narciarzy i ich jazdy po/na muldach-czyli wbicie kija z praca nadgarstka ale ruch ręki w bok a nie przód i następnie cofnięcie...  .

Samą zmianę krótszej długości kija ostatnio testowałem zaciekawiony po wpisach @PSmok,że krótsze mogą dać impuls do lepszej sylwetki  i tak na ostatnim wyjeździe szkoleniowym zabrałem pewnego dnia kijki syna myśląc ,że są to kije o długości 115cm a nietraf chciał ,że były to 110cm czyli cale 15cm krótsze od tych które mam od początku przygody z nartami (183cm wzrostu i 125cm ).

Czarna ścianka pierwsze ćwiczenie  i coś mi nie gra-patrzę a to 110cm ! ...ufff, że koleżanka miała 115cm bo mogliśmy szybko zrobić wymianę . Jej przypasowały -5cm do tych co miała a mi było ciut odrobine wygodniej ale nadal bardzo dziwnie bo tych pare cm jednak z przyzwyczajenia mi brakowało .

Po własnych przemyśleniach, sadzę że na stracie czyli etapie nauki nie ma co kombinować czyli ta wartość  kąt 90 zgięcia w łokciu będzie optymalny a w późniejszym etapie czyli jak nasza ogólna technika będzie dużo lepsza coś można eksperymentować ale to tylko moje subiektywne odczucie aczkolwiek mnie mega zainspirowało samo wbicie kija i ruch czyli cofnięcie w bok ręki... tu ten styl a nazwałbym go taki luzacki oj bardzo mi się podobał ale czasu zabrakło do dalszego testowania-niestety....🤷‍♂️

Dwa filmy- kij 125cm I 115cm,dwie ścianki- czarna i czerwona a ja jestem ciagle spóźniony z odpowiednim wbiciem ale dopóki nauka trwa raczej pozostanę przy długości 125cm bez zbędnej kombinacji.

 

 

 

Ps.Także kolego @wpiszlogin 115cm przy wzroście 170 cm to chyba najbardziej optymalne kije do dalszej nauki.

 

pozdrowienia i dobrej zabawy 

Edytowane przez Victor
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajnie byłoby pisać w jaki sposób poprawnie wbijać kije a nie co nam się na ten temat wydaje.

Wszelkie obszerne ruchy czy - tym bardziej ruch ręką na boki, odwodzenie przedramion itd. to rażące błędy. Podobnie luźne wyrzucanie kija z dłoni.

Inna sprawa, że każdy w miarę jeżdżący narciarz powinien praktycznie bez żadnego kłopotu zjechać bez kijków po przygotowanym stoku bo tu kije pełnią praktycznie jedynie funkcję równoważną i rytmiczną.

Pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja jestem ciekawy waszych obserwacji, ale odnośnie sposobu przekładania dłoni przez paski kijków. Moje obserwacje są takie,że zdecydowana większość narciarzy nie umie prawidłowo ich zakładać i zamiast przełożyć dłoń od strony kijka i następnie złapać kijek razem z paskiem po prostu tylko przekłada dłoń przez pasek, że tak napiszę najkrótszą drogą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, kbe napisał:

A ja jestem ciekawy waszych obserwacji, ale odnośnie sposobu przekładania dłoni przez paski kijków. Moje obserwacje są takie,że zdecydowana większość narciarzy nie umie prawidłowo ich zakładać i zamiast przełożyć dłoń od strony kijka i następnie złapać kijek razem z paskiem po prostu tylko przekłada dłoń przez pasek, że tak napiszę najkrótszą drogą.

Cześć

Wiesz z moich obserwacji wynika, że mniej więcej 95% ludzi na stokach nie ma pojęcia o jeździe na nartach. Taka podstawa jak paski to tylko jeden z elementów tej niewiedzy. Na szczęście nikomu raczej krzywdy nie zrobi poza trzymającym kije.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KrzysiekK napisał:

Raz mi łapę wykręciło mimo poprawnie ubranych pasków i podziękowałem. Już nie ubieram. Jeżdżę na takich stokach, że jak wypadnie to się z buta wrócę.  

Wolę stracić kijek, niż życie,teraz mam karbonowe, kiedyś na szczęście stalowe, lata temu poleciałem tak, że kijek zgiął się w pół, żebra wytrzymały z karbonowym mogło być inaczej...

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, KrzysiekK napisał:

Raz mi łapę wykręciło mimo poprawnie ubranych pasków i podziękowałem. Już nie ubieram. Jeżdżę na takich stokach, że jak wypadnie to się z buta wrócę.  

Bywają nieprzyjemne wypadki, dość często. Paski są niebezpieczne. Nie używam, z jednych kijków wykręciłem, drugie fabrycznie nie mają pasków.

  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Paski są bardzo niebezpieczne. Oczywiście.

Gdybym w ten sposób podchodził do narciarstwa powinienem przestać jeździć gdzieś w połowie lat 80-ych zeszłego wieku.

Rozumiem, że jak krawędź przecięła Wam skórę to teraz jeździcie na tępych nartach, czy w ogóle bez krawędzi?

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Harnaś napisał:

Bywają nieprzyjemne wypadki, dość często. Paski są niebezpieczne. Nie używam, z jednych kijków wykręciłem, drugie fabrycznie nie mają pasków.

Szczerze mówiąc się dziwię. Owszem, kiedyś inne były kijki w tym ich talerzyki. Dużo większe i inne niż obecne. Nawet ja z takimi jeździłem. Łatwo wygooglować. I zdarzało się, że taki talerzyk się gdzieś zaczepił, np. w kosodrzewinie. Ale dzisiejsze małe talerzyki?

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, Jan napisał:

przez zakładanie pasków tracisz cenne sekundy a tak łapiesz kije i rura w dół

Tak samo zakładanie nart jest zbędne, też sporo czasu się traci. Myślę, że wykręcenie łapy przez kij jest niczym, przy zerwanych więzadłach, połamanych kulasach etc. A to przecież wina nart.

pozdro

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Paski są bardzo niebezpieczne

Dlatego zmieniłem na system Leki. Inna jakość życia, pozbyłem się demonów, mogę jeździć z kijkami i to zapiętymi😉.

poważnie, osobiście mam schizę, że muszę mieć wszystko zapięte, kieszenie w kurtce, spodniach, kask etc. Nie widzę możliwości jazdy u siebie z kijami, które muszę trzymać, bo jak je puszczę, to je zgubię.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Marcos73 napisał:

 Nie widzę możliwości jazdy u siebie z kijami, które muszę trzymać, bo jak je puszczę, to je zgubię.

w przypadku systemu Leki kijek gubi się razem z rękawiczką, już widziałam leżące pod trasą krzeseł 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, a_senior napisał:

Szczerze mówiąc się dziwię. Owszem, kiedyś inne były kijki w tym ich talerzyki. Dużo większe i inne niż obecne. Nawet ja z takimi jeździłem. Łatwo wygooglować. I zdarzało się, że taki talerzyk się gdzieś zaczepił, np. w kosodrzewinie. Ale dzisiejsze małe talerzyki?

Talerzyki mogą się zaczepić o gałęzie jak się jeździ w lesie. Do jazdy poza trasą używa się kijków z dużymi talerzekami jak kiedyś.

Ale na przygotowanych trasach też są wypadki gdy ludzie sobie połamali obojczyki, albo stawy uszkodzili przy upadku z kijkami. Nie tak chyba rzadko bo kilka takich osób spotkałem.

Od paru lat mam kijki bez pętel i mi to w niczym nie przeszkadza.

Edytowane przez Harnaś
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Marcos73 napisał:

Dlatego zmieniłem na system Leki. Inna jakość życia, pozbyłem się demonów, mogę jeździć z kijkami i to zapiętymi😉.

poważnie, osobiście mam schizę, że muszę mieć wszystko zapięte, kieszenie w kurtce, spodniach, kask etc. Nie widzę możliwości jazdy u siebie z kijami, które muszę trzymać, bo jak je puszczę, to je zgubię.

pozdro

Koledze ostatnio się Leki nie wypięły. W najlepszym razie po 2 tygodniach będzie mógł wrócić na stok. Być może ich nie wyregulował, ale to pewnie też ma jakieś określone kierunki i siły przy których się wypina.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...