Skocz do zawartości

Czarna Góra


Administrator

Rekomendowane odpowiedzi

  W dniu 21.03.2025 o 22:43, Marcos73 napisał:

A po co ci beton? To urok wiosennych warunków, mięknący śnieg, słoneczko i zmieniające się warunki z godziny na godzinę. Odsypy i muldy na koniec dnia. Po takim dniu, to nogi bolą. Przecież lubisz zmęczenie. W Ischgl najlepszy zjazd na dół i muldy na ścianie płaczu. Byle dojechać i piwo wypić na koniec.

pozdro

Rozwiń  

Zjazd na dół w Ischgl po świeżym opadzie na pewno jest pouczający, jak dojdą chmury to robi się ciekawy zestaw.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 21.03.2025 o 22:43, Marcos73 napisał:

A po co ci beton? To urok wiosennych warunków, mięknący śnieg, słoneczko i zmieniające się warunki z godziny na godzinę. Odsypy i muldy na koniec dnia. Po takim dniu, to nogi bolą. Przecież lubisz zmęczenie. W Ischgl najlepszy zjazd na dół i muldy na ścianie płaczu. Byle dojechać i piwo wypić na koniec.

pozdro

Rozwiń  

Tak się składa, że do dzisiaj wszystkie wyjazdy w 2025 to jazda w kartoflisku. Val di Sole styczeń, luty Góra Kamieńsk oraz Szczyrk. Dlatego zasłużyłem na wykorzystanie 65mm pod butem.

Norweg prognozował na dzisiejszą noc -2 st na dole i -5st na górze, realia o 7.20 rano, na dole przy parkingu +5 wtf.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 22.03.2025 o 15:17, Marcos73 napisał:

No zajebista ta CG w takich okolicznościach przyrody. Jest gdzie jeździć. Tak żałuję że nie miał kto ze mną jechać. Miałem iść dzisiaj na rower, ale mi nie wyszło😀.

pozdro

Rozwiń  

Dzisiaj na trasie C był logien panie, równo, w słońcu twardo, w cieniu beton.

Od niechcenia wyszło 93,3km/godz, a był potencjał na znacznie więcej, bo trzeba było wstrzymać lejce ze względu na narciarzy przede mną.

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 22.03.2025 o 15:36, grimson napisał:

Dzisiaj na trasie C był logien panie, równo, w słońcu twardo, w cieniu beton.

Od niechcenia wyszło 93,3km/godz, a był potencjał na znacznie więcej, bo trzeba było wstrzymać lejce ze względu na narciarzy przede mną.

Rozwiń  

Czyli wyjazd choć krótki to udany 👍

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czas na podsumowanie.

Pobudka 4.30, wyjazd z domu 5.00, po drodze Mak Świniak w Kłodzku i szybkie nabicie kalorii przed nartami. Droga rano Ok, zabrakło 16 sekund, żeby pobić najlepszy czas dojazdu. Po drodze nawierzchnia sucha, a tu na wzniesieniu za Bardo poszła kontra kierownica, bo przy kickdownie i 3 cyfrach blacie auto zaczęło jechać nie tam, gdzie chciałem.

Podjechalem na wydawałoby się pusty o 7.20 rano darmowy parking przy Luxtorpedzie na ok 20 auta. A tu zaskoczenie, bo jakoś się zmieściłem, i dwa auta za mną też. Dalej koniec, parking full-> przyjechały kluby sportowe na trening na Bibie, i na D.

Od razu weszła Biba w ramach rozgrzewki, 400m orczyk na czerwonej trasie. Warun o 7.30 ok, mimo że na parkingu 5st na plusie, to przez pierwsze 30 min cały stoi trzymał się zacnie. W cieniu był beton, na słońcu zaczęło popuszczać. Tak się kręciłem jako amator między zawodnikami z klubów no i cóż, można było wpaść w kompleksy. Zawodnicy mieli GS i SL, wszystko jechane na pełnym gazie na krawędzi, co niektórzy schodzili biodrami prawie do ziemi. Aż było miło popatrzeć. Dobrze że pojawiły się dzieciaczki z instruktorką, przynajmniej sobie odbiłem utratę honoru xD.

O 9.00 ruszyła Luxtorpeda, załapałem się na 5 kanapę. Od razu uderzyłem na A. Z kanapy trasa przezentowala się znakomicie, równo i sztruks. Po pierwszych 100m zrewidowałem zdanie. Bardzo miękko, najbardziej miodna część trasy A skąpana w słońcu, były momenty że wyrywało z nart przy szybszej jeździe. Natomiast wypłaszczenie i dalszy ciąg trasy już w cieniu i betonowo twardo, to jest to, co GS lubi najbardziej. Po dwóch zjazdach na A uderzyłem na B. Tutaj identycznie jak na A, a więc na słońcu już bardzo miękko od samego początku, odcinki w cieniu betonowo. 

Czas było sprawdzić Żmiję. Na pierwszy ogień trasa D. Lewa połowa, od około 200m trasy, aż na prawie sam dół, wyłączona -> rozstawiona siatka i tyczki. Dostępna prawa i wąska część już znacznie lepsza jak A i B, bo prawie cała w cieniu, a więc twardo i szybko. Po jednym zjeździe uderzyłem na C, której do tej pory nie lubiłem (wyjasnienie niżej), i…zalowalem, że od razu tu nie trafiłem. Czy słońce, czy cień było twardo, w cieniu beton. Równo, ludzi mało, można było pocisnąć. Pierwsze zjazdy na zapoznanie się z trasa, a potem poszedł ogień. Jeden przejazd w wersji skręcam, GPS pokazał prędkości 75-85km/godz, prawie na całej długość trasy. Drugi przejazd z cyklu „ucze się jeździć na wprost” wyszedł nawet nieźle, gdyby nie narciarze przede mną i zaciągnięcie hamulca ręcznego, to 100km/godz pękłoby. 

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, i o 10.30 musiałem już się zwijać do domu.

Wrazenia z CG:

- śniegu mają nadal dużo, brak przetarc na A,B,C,D

- frekwencja: niska, do Luxtorpedy oraz Zmiji szło na bieżącą 

- wydaje mi się, że CG poprawiła profil trasy C, bo słynęła z poprzecznych garbów gdzieś w środku długości- teraz jest idealnie plasko

- na A na początku wypłaszczenia pojawiły się trzy poprzeczne garby, na D też coś tam faluje pod koniec trasy

- po pobycie w Val di Sole i czarnych trasach z nachyleniem blisko 70%, początek trasy A na CG to raczej niewinny żart 😉

Sports Tracker wypluł w totalu 31,49km w ciągu 3 godzin, V średnia 10,5km/godz, Vmax 93,3km/godz.spacer.pngspacer.pngspacer.png

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 22.03.2025 o 00:44, Mitek napisał:

Marku, kolega nawet nie wie co to jest beton w sensie narciarskim, więc Twoja ocena jest bez sensu. Zostawmy go z jego bajkami z mchu i paproci.

Pozdrowienia

Rozwiń  

Cze

Nie zauważyłem. Sorka. Nasz beton to inny beton i tyle. Po prawdziwym betonie bez odpowiedniego tuningu to tylko można poszurać. To bardzo twardy śnieg. Na wiosnę są najlepsze narty. I chyba właśnie chodzi o ten mięknący śnieg. Moim zdaniem Grimson to chyba spoko gość, ale ma tylko jakąś dziwną zajawkę. Do szybkiej jazdy nie jest potrzebny „beton” a czy to prawdziwy, czy ten udawany GS to ma najmniejsze znaczenie w amatorskiej jeździe. Na obu można szybko pojechać, a miękki śnieg wybacza błędy. Narta zawsze trzyma. To nie ratrak po opadzie, gdzie narta wjeżdża po kolano, czy zimowy cukier. Na wiosnę robi się masełko. Dzisiaj zjeżdżając do bazy na 6-ce właśnie taki był śnieg. Zjechałbym jeszcze ze 2x ino mi się karnet skończył. Rano już było miękko, ale równo i podkład twardy. Na takim śniegu, to wszystko wychodzi.

pozdro

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...