Skocz do zawartości

Marxx74x

Members
  • Liczba zawartości

    788
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Zawartość dodana przez Marxx74x

  1. Zapraszam. Gdzieś tam się będę kręcić zapewne w oficjalnej bluzie kadrowej bo robię za Delegata. Pozdrawiam, M.
  2. Po treningu dwie buteleczki kraftowego kupione - sprawdzimy wieczorkiem. Jutro start pierwszego przejazdu o 9:00. Pozdrawiam, M.
  3. A od dziś nieco Inline Alpine w Skawinie (ul. Hałacińskiego). Sobota, 16:00 trening oficjalny, niedziela od godzin porannych GS oraz SL w ramach Mistrzostw Polski. Zapraszam popatrzeć, porozmawiać .. i zobaczyć jak to wygląda na żywo. Pozdrawiam, M.
  4. Sympatyczny bucik - robi robotę i nie udaje nic poza tym - o ile pamiętam dla Pań jest model nieco rózowy 🙂 M.
  5. A jak ktoś lubi mieszankę swojsko-naukowo-anegdotyczną (terminologia niestety miejscami hermetyczna) to zapraszam na SOK Z OGÓRKÓW 🙂 https://testosterone.pl/wiedza/sok-z-kiszonych-ogorkow-i-jego-wykorzystanie-w-sporcie Przepraszam, za ten żart po trochu .. po prostu to wszystko jest nieco bardziej skomplikowane .. M.
  6. Uzupełnię - mleczan w "dużych partiach" też się pojawia ale tam prościej go "rozrzucić" po organiźmie choćby ze względu na ukrwienie lub ogólną mobilność. Nie mówię tu o wysiłkach submaksymalnych bo znów wrócimy niepotrzebnie do sportu. M.
  7. Nie. Po prostu przy ćwiczeniach siłowych następuje akumulacja mleczanu wpływająca na przykurcz (potoczne) małych, ale wrażliwych na zerwanie struktur. Czyli warto wcześniej zrobić jakby wtórną rozgrzewkę ( mocno ogólną) aby pozwolić na absorbcję tych punktowych "stężeń" na cały organizm. A wtedy delikatnie się zaczynamy rozciągać na koniec treningu. Fajnie to wychodzi przy oznaczaniu mleczanu (procedura podobna jak przy testach znanych cukrzykom), gdzie z ćwiczeń siłowych ukierunkowanych dopiero po chwili wychodzi stężenie. Ogólnie wysoki poziom "zakwaszenia" nie wpływa dobrze na pomysły z ambitnym rozciąganiem. Stąd faza pośrednia - choć tolerancja osobnicza wymaga uwagi. O ile pewne elementy podstawowe rozciągania są naturalne w fazie rozgrzewki i po treningu to szukając w cyklu miejsca na rozciąganie warto pomyśleć o osobnej jednostce treningowej wzbogaconej o elementy dalekie od pracy beztlenowej. M.
  8. Łączenie treningu siłowego (tak rozumiem wzmacnianie - chyba, że chodzi o jakieś cyrkowe historie na bosu i innych wynalazkach) z rozciąganiem lubi dość świadome wprowadzenia fazy pośredniej . Przyczyna problemu - rozpoczynanie elementów rozciągania przy naturalnym skurczu wywołanym względnie punktową akumulacją mleczanu. M.
  9. Marxx74x

    Pomoc w doborze nart

    @star 😄 jak w kolekcji "Race" widzę chyba 100% na quasi płytkach rentalówkach to aż mnie na ściganie bierze 🙂 Nie można tego nazwać "experts" albo coś ... Ech, marketing. M.
  10. Marxx74x

    Pomoc w doborze nart

    Jak wyżej .. Redster TI 2023, "płyta" rental, długość nieustalona. M.
  11. Hm, na macie "sklepowe" SL A. strzelały za/pod tylnym wiązaniem. Zapewne jest to w dużej mierze wynik charakterystyki rozkładu sił na macie i "skracania" długości .. nie mam też porównania do innych marek (jakieś używki Rossi trzymały się dziarsko). Taki trochę off-top gdyż użytkowanie specyficzne. M.
  12. Dodaj względność mocowania płyty, liftery i inne drobiazgi. Wpadły mi kiedyś w ręce dwie pary nart - odrzuty - po testach pewnej zawodniczki z CRO. Fabrycznego wskazania środka brak, zamiast tego robione flamastrem znaczki, lekka rozpacz w serwisie 🙂 który miał je doprowadzić do stanu "amatorskiego" a jeździec solidny. Wychodziło, że solidnie się cofnęli 🙂 Obrazki z PŚ dają piękne wrażenie korzystania z najlepszego sprzętu .. dzięki szacie graficznej 🙂 . M.
  13. Do telemarku, takie jak normalnie, NTN. Kilka zacnych postaci było zdziwionych :). Narty nieco krótsze niż typowe "skokowe" dla niej. Zwykła guma a nie te skokowe cuda (w spodenkach na wypadek kontaktu z igielitem lub trawą 🙂 ). Jak skończy się sezon zimowy to może popróbuje w typowo skokowej konfiguracji - taki ma wstępnie plan opiekujący się tym segment treningu Trener. Na razie nie mieszamy więcej niż i tak robimy 🙂 M.
  14. Nie wiem na ile jestem wiarygodny bo Curex się uczy jazdy na wprost i hamowania pługiem zanim na trawę ją wyniesie. Po drodze na niby leci, ale tyczek brak. Narty bez krawędzi - nawet chcący nie naostrzy .. ogólnie lipa. .. więc chwilowo muszę się poddać : jazda na wprost "rulez" 🙂 M.
  15. Jak będziesz jadąc klękał na kolanko to mogę spróbować 🙂 M.
  16. Niekiedy pomiar czasu i ocena techniki ... Choć to się w sumie na sekundy też przelicza. M.
  17. Jaki masz problem? To się nie nauczy. Zamiast tego możliwie miło spędzimy czas. Elementarzem jest kto, skąd, dlaczego, na ile .. podzielenie tego i dostosowanie programu zajęć do wynikających z tego celów. Jeżeli celem jest pojeździć z instruktorem bez chęci ćwiczeń to ewentualnie eplotę coś sytuacyjnie, zadbam żeby było bezpiecznie i sympatycznie. Na koniec wskażę, co w najbliższej kolejności warto poprawić, uśmiechnę się, pożyczę powodzenia i skończę zajęcia. To proste. Jak ktoś umie wszystko to szybko sobie wyjaśniamy, że nie do końca i pada propozycja "drobnych korekt" .. jak jest opór materii to wersja na przeczekanie lub ponowne obnażenie braków. Znów, to proste. Nie do końca rozumiem, dlaczego wymyślacie jak, na czym instruktor ma szkolić. Curex i Żona szkolą dzieci z Zespołem Downa (ja sporadycznie). O wyzwaniach w pracy instruktora możemy rozmawiać długo ale ... Koło na nowo po raz kolejny bo jakiś wizerunek w głowie odstaje od normalnych praktyk. Oczywiście,można szkolić lepiej bądź gorzej. To inny temat. M.
  18. W specyficznych wypadkach rabialne - co do zasady nie. M. (Argumentem na jazdę dla syna była możliwość znalezienia się na dole i ponownego wjechania na górę krzesłem - chodziło o krzesło. Przejście z jazdy na wprost do jazdy tyłem (jakaś nierówność) przyjmował z obojętnym spokojem. "Ja tam, ja góra" to taka rodzinna anegdotka podobnie jak "Boim, nie widzim".. ale to już inna historia. Nie był na szczęście "żelkiem").
  19. W okolicy lat 9-10 jeżdące już sprawnie dziecki często sygnalizują niechęć do ścieżki sportowej i przesiadają się na "rekreacyjną zaawansowaną". Tysiąc powodów - szkoła, dojazdy, inne dyscypliny bądź zajęcia, niechęć do "treningowego" reżimu. Zadaniem jest wtedy nie zmarnować zrobionego i spokojnie zrobić focus na ... Po prostu na jeździe z ewentualnym z ewentualnym kursem Demonstratora. Normalne, godne wsparcia. Najczęściej zostają wtedy na Multi do wzrostu. M.
  20. Tak z ciekawości - słyszeli dyskutanci o programie Sitnuś (co prawda 4-12 lat) w ramach którego wytyczne koło odkryły i już jakiś czas są wcielane w życie? Dodam, że "ukoronowaniem" ma być gotowość do Demonstratora. Program ma oczywiście swoją specyfikę i można się nie ze wszystkim zgadzać przy innych zalożeniach (czas i periodyzacja szkolenia, warunki terenowe, itd.) .. ale systematyczny jest. M.
  21. Widziałem w zeszłym sezonie kilkadziesiąt razy Google prowadzące zajęcia z dzieckami. Nieporadne, nerwowe, szybko marzło i znikało doładować się chyba w knajpie. Muszą to Google dopracować bo trochę żal patrzeć. M.
  22. @Gabrik Poszukaj w sklepach spodenek krótkich do SNB - standardowo mają ochraniacz na kość ogonową, boczki i co tam jeszcze producent wymyśli. Najprostszy model robi robotę. SNB zazwyczaj tańsze niż rolkowe bo rynek większy a na jedno wychodzi ;). +25% do poczucia bezpieczeństwa i stabilności. No i obyś nie testował 😉 M.
  23. @JanCzytając forum przywykłem, że GS to R=18. Stąd takie określenie. Czy śmig jest archaiczny? Podobnie jak każda inna "figurówka" składa się na abecadło z którego można tworzyć zdania - jazdę sytuacyjną. Moje pierwsze doświadczenie z wożeniem "sanek" solo pokazało mi, że źle ustawiam się w pługu - sygnał dały spotykające się kości udowe ;). Okazało się, że to temat na drobną korektę sylwetki i zmianę rozkładu sił. Temat weryfikowalny tylko w bolesnej praktyce. Śmig, płużne, ślizgowe, cięte, puch (w myślach wciąż mam dramat kadry USA) i wszystko inne to powtarzany non stop elementarz. Tylko YT woli dynamiczne obrazki ze slalomu bo coś się dzieje. A dalej idzie marketing : będzie Pan/Pani szybko zadowolony i uzyska pełną kontrolę nad nartami. Długie zabija. Nie twierdzę, że mając kursanta 0 należy dawać długą nartę ale 145 dla faceta 180 to już zabawne choć częste. Jeżeli ktoś szuka tego forumowego >6 (nie rozumiem tej skali do końca więc równie dobrze >5) oswojenie narty dłuższej powinno być czymś naturalnym. A im wcześniej tym lepiej - trudniej, ale procentuje na przyszłość. M.
  24. Wtrącę. Do "ewolucji" na kursie PI uczestnicy są zachęcani do korzystania z nart quasi GS/AM, niekoniecznie "bojowej czyli z akcentem na AM z miękkim R 15/16. Dotyczy to także mitycznego na forum śmigu. Na egzaminie często ewolucje zdają na tych okropnie dłuższych, SL'ki zostawiając sobie na to do czego są stworzone czyli SL - z różnym rezultatem. Tyle z obserwacji własnej skonfrontowanej przed chwilą z dwojgiem IW. Kurs do PI ma na celu uporządkowanie podstaw. Tyle na temat. M.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...