-
Liczba zawartości
915 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
11
Zawartość dodana przez Kubis
-
Rada potrzebna: Blizzard Race RC C vs. Fisher RC One F18...
Kubis odpowiedział darekpawel → na temat → Dobór NART
Aktualna seria The Curv -
Rada potrzebna: Blizzard Race RC C vs. Fisher RC One F18...
Kubis odpowiedział darekpawel → na temat → Dobór NART
Gdybym miał zgadywać patrząc na same parametry, to nie ma wielkich różnic poza minimalnie większą szerokością Fischerów. No i niby jest drewno w rdzeniu, ale frezowanym (czytaj dziurawionym). Czy to przekłada się na zauważalne różnice w jeździe umiarkowanej/spokojnej? Wg mnie każda narta w podobnej długości i profilu będzie jeździła spokojnie dokładnie tak samo. Jeśli jej do niczego nie zmusisz, to ona nic od siebie nie odda. Ot deska. -
Wybór butów narciarskich: "HEAD 2103 FORMULA 130 RS" VS "HEAD 3026 RAPTOR WCR 130S PRO"
Kubis odpowiedział Maks-P → na temat → Dobór NART
Jeśli jeździsz bardzo wychylony na stromych i twardych stokach, bardziej Raptor. Jeśli nie do końca i poprzednie buty nie haczyły klamrami o lód, to nie ma to znaczenia i brałbym wygodniejsze. Jeśli zależy Ci na GripWalk i wszystkie twoje wiązania w nartach to obsługują, ta opcja może być plusem na korzyść Formula -
Wybór butów narciarskich: "HEAD 2103 FORMULA 130 RS" VS "HEAD 3026 RAPTOR WCR 130S PRO"
Kubis odpowiedział Maks-P → na temat → Dobór NART
Różnice (poza oczywistymi typu inna szerokość i objętość): - Raptor ma smuklejszą skorupę zwłaszcza na zewnątrz od spodu, czyli tam gdzie but haczy o śnieg w mocnym wyłożeniu na krawędź - Raptor ma wyżej zamontowane dolne klamry (i prawdopodobnie smuklejsze) w celu jak wyżej - Raptor ma regulowaną wkładkę za łydką na kapciu oraz regulowany język - Raptor to standard Alpine, Formula to GripWalk plus komplet podeszw pod Alpine (ponoć dostajesz je z butem) To tak na szybko. -
Zakładając że narysowałeś półdupek to obawiam się że jeśli pobierzemy za cel ten punkt styczności to bez względu na nomenklaturę jadąc tam dowolnym skrętem wszyscy wylądujemy w czarnej...
-
Zaraz ktoś machnie papierami instruktorskimi, powie że całe pokolenia inteligencji narciarskiej nie mogły się mylić i uzna Cię naprawdę za debila. I nawet nie masz filmu że swoją jazdą bo ty biedny nie onanizujesz się przy tej książce z teorią i nie masz zapędów ekshibicjonistycznych w necie tylko po prostu jeździsz bez tego jak ten neandertalczyk. No bardzo Ci współczuję i... witaj w klubie. Wogule to see sprawdź słownik 😉
-
Może i tak. Ale chyba jesteście miszczejsi. Miłego sezonu.
-
Nie mam sobie nic do zarzucenia jeżeli chodzi o jazdę na nartach i ani nie jestem sierotą, ani zawodnikiem. A tym bardziej nie muszę nikomu nic udowadniać w tym zakresie. Widzę że nie potrafisz spełnić mojej prostej prośby i bronisz się wycieczkami osobistymi podpierając się swoją rzekomą zajebistością bo tak odbieram twoje wyzwanie typu no pokaż jak ty to robisz bo ja na bank lepiej... Mimo wszystko pozostaję przy swoim absurdalnym toku rozumowania, że sportowcy najlepsi są w sporcie, nie w opisywaniu rzeczywistości. I rozum to jak chcesz. Ze swojej strony zamykam temat.
-
To ja bardzo proszę tak wyedukowanego kolegę aby wytłumaczył nam w dowolnym języku (polski, angielski) co to jest fall line, narysował i pokazał gdzie jest to above. Tylko tyle i aż tyle. A "wogule" pisze się inaczej
-
Cześć Zacznij od porządnych butów dobranych w specjalistycznym sklepie, gdzie ktoś poświęci Ci min. godzinę na dobranie sensownego modelu do twoich nóg. Potem zobacz ile Ci zostanie z budżetu i będziemy szukać nart. Nie w odwrotnej kolejności.
-
Ehm... Równolegle do linii spadku stoku 🤣
-
Nie mogę, odkurzam...
-
... Naszejsza, naszejsza
-
I powyższe dwa wpisy dowodzą tego, że kulawa teoria może być na dodatek różnie interpretowana, więc generalnie, w uproszczeniu, z przymrużeniem oka, jest o kant...
-
Ale kierunek spadku to nie linia spadku. To jest tak absurdalne uproszczenie z tą linią, że aż oj. Stoję w jednym miejscu, mam jedną linię. Zrobię dwa kroki w bok mam inną. Jadąc ta rzekoma linia wciąż się zmienia. I jest inna dla dwóch narciarzy znajdujących się na tej samej wysokości. Nie da się celować w linię, która staje się określoną dopiero po wykonaniu skrętu. Przyjmuję, że to może być trudne do wyobrażenia, ale każdy rysunek pokazuje co się stało po. Może więc narysujmy narciarza na stoku i wskażcie gdzie jest jego linia spadku stoku. Potem on sobie przejedzie i chcę zobaczyć wtedy wszystkie teorie dotyczące styczności lub przekraczania tej linii...
-
No właśnie...
-
Bardzo Cię przepraszam ale już napisałem wcześniejo o co konkretnie mi chodzi.
-
Szkoda że nie po 22-gim, będę w Krynicy na tydzień.
-
To nie usprawiedliwia pisania bzdur 😉
-
Zakup nart przez olx nazwy modeli z podobnej półki zestawienie
Kubis odpowiedział Robur82 → na temat → Dobór NART
Zgadza się, tylko nie ten wzór i nie do tego. ale zgadza się 😉 Bo to akurat nie siła dośrodkowa w ruchu po okręgu wypina 😉 Raczej szukałbym tu:- 136 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- olx
- zakup nart
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przy odpowiedniej prędkości mniej istotne staje się czy jedziesz po płaskim, w dół czy pod górę. Skoro da się zrobić kółeczko, to da się docisnąć we wczesnej fazie tak, aby krawędź łapała bardzo wcześnie nawet jadąc w poprzek stoku. Oczywiście nie da się tego zrobić "w miejscu".
-
Jak zdejmę okulary to styka 😉
-
Zakup nart przez olx nazwy modeli z podobnej półki zestawienie
Kubis odpowiedział Robur82 → na temat → Dobór NART
To chyba jest mocno skomplikowany temat bo teoretycznie, jeśli ten sam zawodnik jedzie SL i GS i wychyla się o ten sam kąt od powierzchni stoku, to siła powinna być ta sama. Tyle samo G. Oczywiście zakładając, że nie działają żadne inne siły w "międzyczasie". Tylko, że wiązania mają działać nie na dociskanie buta do narty, ale na "wykręcanie narty spod buta". I gdybym miał zgadywać to stale takie siły częściej działają w dynamicznej jeździe SL na twardej narcie, niż w płynniej jechanym GS. SG siły jeszcze mniejsze. ALE Poza płynnym prowadzeniem narty po śniegu są jeszcze takie momenty (zwłaszcza w nastawionej na wynik jeździe sportowej), gdzie narta zrywa krawędź i szoruje po lodzie/zmrożonym śniegu. I to głównie na te momenty trzeba skręcać wiązania. Nie chodzi o samą prędkość, ale o prędkość "boczną" (jej wektor odchodzący od osi wzdłużnej narty), przenoszoną masę a tym samym pęd (jego zmianę) generujący siłę, którą wiązanie ma wytrzymać. Tak na chłopski rozum- 136 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- olx
- zakup nart
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Skoro nie czytać, to ten punkt styczny też psu na budę 😉 po prostu jeździć, skręcać i nie dyskutować 😉