Planujemy z centralnej PL w środę wieczór wyjechać jednym autem, drugim w czwartek wieczór i odrazu rano dechy na nogi, powrót niedziela po nartach.
Co proponujecie stosunkowo niedaleko od PL, myślę że max odległość to zachodni Tyrol, Ischgl, SFL, pogranicze IT/AT podobnie czasowo, a najlepiej pewnie Amade.
Jest ktoś teraz w Alpach i może dać info, jak z opadami, pada deszcz czy snieg, na 2000m wiadomo, że snieg.
Ale np w takim Salzburgu, Tyrolu, Nassfeld, Kronplatz na wysokości 1000-1500 leje deszcz, czy gdzieś dosyało świeżego śniegu?