-
Liczba zawartości
4 962 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
197
Zawartość dodana przez Marcos73
-
Cze Ludzie tam jeżdżą i sa zadowoleni, a ci co nie i tak tam jeżdżą i narzekają. Nie mam podstaw nie wierzyć ani Witkowi ani innym, że nie da się tam pojeździć. Sezonówka to rozwiazanie u nas nieco traktowane po macoszemu. Albo nie ma albo jest na jakąś grupę ośrodków. Nie ma regionalnego - jak to jest w innych krajach. Niemniej jednak, sezonówka TMR ze względu na aurę, jest co raz mniej atrakcyjna i kupuje je co raz mniejsza grupa ludzi. Sezon krótki, w sezonie ludzi po sufit i wiązanie się z jakimś ośrodkiem jest zasadne, jeśli ma się blisko i można tam jechać w dowolnym momencie. Szczyrk to spory ośrodek na nasze warunki, a Chopok najlepszy w tym regionie. Nie ma za bardzo alternatywy. Hockhar to relatywnie mały ośrodek w tamtym rejonie - a jak piszą korzystający mało oblegany, bo pewnie konkurencję nieopodal ma sporą. W porównaniu do naszych ośrodków to i tak jest duży. Ja oczywiście wybieram Alpy, bo nie mam takiego komfortu czasowego. Jada na wyjazd planowany, niestety musze się liczyć ze sporym obłożeniem - więc Alpy są naturalnym wyborem - duże ośrodki - a ludzie jakoś się tam rozłażą i generalnie tłoczno nie jest. Im bardziej niszowy ośrodek, tym zwykle mniej ludzi, a karnet regionalny daje spory wybór innych ośrodków. To jest dla mnie chyba ważniejsze, nie jestem ograniczony do dedykowanego ośrodka. Przemieszczanie się - nie stanowi dla mnie żadnego problemu, a spanie na stoku nie jest czymś must have. W sumie to wole dojeżdżać - bo nie jestem uwiązany z jedną stacją. Jak już się zbiorę to jest mi obojętne gdzie pojadę, bo i tak musze gdzieś jechać. pozdro
-
Jak Twój - to to olej 🙂 pozdro
-
A to jakiś fotomontaż - Janek przeca w Szwajcari jest 🙂 pozdro
-
Tylko tchórze skręcają - cytując klasyka 😉 pozdro
-
Wiem - kwestia chyba stylu jazdy - bo unosi obie ręce w skręcie - wygląda jakby się odpychał. Taki żarcik. A i kamera spłaszcza, albo dodaje nastromienia - nie wiem. pozdro
-
Warun dobry, ale mam wrażenie że on wie cały czas odpycha kijami żeby jechać 😉 pozdro
-
Mitek, ale nie wiem czy to jest największy problem - pewnie jest sporo prawdy o tym co piszesz. Ja jestem zdania - że w tłumie trzeba pojeździć, bo wyrabia to pewne instynktowne zachowania. Ja - nie ważne czy jest pusto - szeroko, wąsko i gęsto staram się zachować identyczną czujność. Poza tym po "tłumnych" stokach każdy inny jest pusty. Zauważam ogrom ludzi jedynie po tworzących się kolejkach przy krześle/gondoli/orczyku. Generalnie na trasie, praktycznie zawsze da się poszukać linii, a jak się czasami zwolni, bo instynkt podpowiada że może się nie udać - to przecież nic się nie dzieje. Jednak zaszczepione wzorce pewnych zachowań zostaje niezależnie od obłożenia. Gorzej jak się jeździ tylko po pustych stokach i przyjmuje się za pewnik, że nic się nie wydarzy, nikt nie wyjedzie - bo przecież było pusto. pozdro
-
Moja Żona tak wylądowała w szpitalu - na stoku były 2 osoby. Stok szeroki - właśnie jechali jak koledzy - w przeciw fazie i w końcu ich tory się spotkały mniej więcej w połowie stoku. pozdro
-
thx. pozdro
-
Bo ja taki raptus niecytaty jestem. pozdro
-
Jasny gwint, podziwiam. Górka na 3 skręty. Z ciekawości, wiela Panie ta przyjemność stoi? pozdro
-
Cze Dopłaciłem, niech stracę. Powinni ustawić niższą kwotę, bo jednak ludzie wpłacają określoną założoną z góry kwotę. Ja początkowo chciałem 2 stówki puścić, ale koszt obsługi wydał mi się duży - 4 dychy. Więc wpłaciłem mniej i to sporo. Spokojnie - dopłaciłem😉, a zrzutkę poratowałem kwotą akuratną. pozdro
-
Sorka, nie wiedziałem - to zwracam honor. pozdro
-
Cze Wpłaciłem, trzeba pomóc. Natomiast wkurwia mnie obsługujący portal pobierając prowizję. 20% to w chuj dużo - takie skurwysyństwo. pozdro
-
Dzięki, sprawdziłem, 640km - więc blisko. Ośrodek nieduży, ale wystarczający. Mimo iż dość nisko to śniegu sporo. Taki nieoczywisty. Bardzo dobra alternatywa, ciekaw jestem jak obłożenie w szczycie sezonu. pozdro ps. Teraz tam byłeś?
-
Ciekawa trasa, pofałdowana, może krótka i niezbyt stroma ale terenowo inna niż stricte zniwelowane stoły. pozdro ps. Równolegle nie jeździmy! Jechaliście w przeciwfazie i dzwon mógł się przytrafić na pustym stoku.
-
Gdzie tym razem? pozdro
-
Cze Wcale to nie tak mało, zważywszy na zimy jakie mamy. Może uda Ci się jeszcze coś szurnąć w tym sezonie - czego życzę. pozdro
-
Cze Miałem okazję z Piotrkiem jeździć parokrotnie i stwierdzam, że Piotrek z aptekarską dokładnością kontroluje prędkość. Jego jazda jest tak charakterystyczna - że trudno go pomylić z kimś innym - nawet jak będzie jechał w tłumie narciarzy - wiecie gdzie - ale tam nie jeździ 😉, chociaż byliśmy tam razem i wcale nie było źle. Odchyłki od zadanej przez niego prędkości jazdy są tak minimalne, że wręcz pomijalne. Co nie znaczy że jeździ wolno. Ja mam znacznie większa tolerancje na prędkość, ale sumarycznie to i tak średnie prędkości nasze są podobne. Piotrek dużo sprawniej pokonuje stromizny, zmuldzony teren, bo widać było jak jedzie - mnie natomiast szybciej puszcza głowa i puszczam narty szybciej niż Piotrek. Mam większy zakres prędkości dobrej do jazdy. Natomiast jazda Piotrka jest bardzo skuteczna. A to chyba najważniejsze. Ręce prowadzi nieco szerzej i widać że je ma 🙂, jazda filmowana - więc kręci do samego dołu, może celowo. Ja już bym dawno dzidował, natomiast górę bym przyrzeźbił nie tak zgrabnie jak Piotrek. Trudno wyczuć jak tam jest stromo - bo jednak obraz z kamery często jest zniekształcony. pozdro
-
Nie zapłacone jest - to niech się gonią - logo się wyeksponuje jak będzie się na koncie zgadzać. pozdro
-
Paweł, łatka kiedy przylgnie to trudno ją później odkleić. Czasami to są zasłyszane opowieści - to zawsze jest gdzieś w eterze. Kolega pewnie słyszał i chciał potwierdzić, czy to prawda. Co do Leki - obecny model podobno poprawili. Ja mam wyrobioną opinię o tych co mam. Sa słabe jakościowo - do zdjęcia ok, do mocnego użytkownika - marne. Mam porównanie - bo mam jeszcze stary model sprzed X lat - niezniszczalny. Jeślibym dbał o skórę - byłyby pełnowartościowe do dzisiaj - ale niestety przemakają. pozdro
-
Cze To tylko jakiś przykład, jakieś obiegowe opinie - które miały potwierdzenie, występowały - ale już nie muszą występować. Takie pytanie jest zasadne - aby ustrzec się od zakupu sprzętu niskiej jakości czy felernych. Teraz podesłał mi gość ofertę na rękawice leki - model który obecnie używam ja i Maks. Cena atrakcyjna - nie mylić z tanio, na tle nowych modeli. Jednak zarówno moje jak i Maksa po 2-óch sezonach użytkowania są w stanie agonalnym, jakość dramatycznie spadła, do czego nawet się przyznał dystrybutor - podobno pracują nad poprawą jakości. Ja ich nie kupię - chyba że za przysłowiową stówkę. No niestety 6 x tyle trzeba dać. pozdro
-
Paweł, ale nie o to chyba chodzi, raczej o jakąś potwierdzoną obiegową opinię, że np. Kaczą się, czy też jak swego czasu Atomy były nadwyraz kruche, łamliwe. Coś w ten deseń. pozdro
-
Grzesiu, to chyba zależy od poziomu jazdy nie od wieku. Widocznie SL sklep skonstruowali stricte pod amatorów. Być może w porównaniu z innymi sklepówkami są bardziej łagodne. Sporo ich na stokach widać. Dzisiaj jeździł gość w Kasinie na takich, jeździł bardzo dobrze. Było baaaaaaardzo miękko, a tylko ciętym jeździł, starszy gość. Ale to chyba fis były, bo dzioby były w specyficznych plastikach. Nie wiem jak teraz w sklepowych to wygląda. pozdro
-
Cze 1). Kup buty takie - jakie powinny być. Dopasowane. Po kiego grzyba rozpinać buty? Znaczy się niedopasowane są. Do sklepu pomierzyć nogę - dopasować i kupić. Boa? To nowinka, dopasowanych butów nie trzeba odpinać. Daj innym, niech boa testują. Analogia jest prawie niezniszczalna (klamry). Wcale tego nie neguję - ale wystający element nigdy nie będzie bezpieczny. Awaria mechanizmu napinającego na stoku - po jeździe. Pewnie problem z naprawą, żywotność etc. Jeśli jeździsz dobrze, czy tez bardzo dobrze w rozumieniu amatorskim - a chcesz coś innego spróbować - to na każdej większej stacji są centra testowe - np. Jaworzyna Krynicka. Obojętnie jakiego producenta weźmiesz nartę - będzie zbliżona do narty w obrębie tej samej grupy. Wypożycz SL 165cm, Hybrydę 175cm i GS sklep/master 180cm. I już wszystko będziesz wiedział. AM solidne to będzie pochodna i narta podobna do Hybrydy/GS sklep tylko szersza. Jeśli jeździłeś tylko na SC i to długo, to zbyt duża szerokość będzie Ci przeszkadzać w jeździe - początkowo. Narty będą zmulone w Twoim odczuciu. Też jeżdżę tylko na wąskich i do szerszych nart nie mogę się przekonać. Jakoś nie dostrzegam ich zalet w jeździe trasowej, widzę tylko wady. To o nartach ok 80mm pod butem i w górę. pozdro