-
Liczba zawartości
4 958 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
197
Zawartość dodana przez Marcos73
-
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Moim zdaniem - w narciarstwie amatorskim może się to przyjąć. Pewnie nie będzie to rozwiazanie dla każdego, ale większość ten system zaakceptuje. No jest to proste. Mankamenty wskazał Suave w którymś z postów. Miałem Fischery, tak wcześniej było, regulacja na mimośrodach. Potem coś durnego wymyślili w postaci wymiennych nakładek, nie przyjęło się, więc się z tego wycofali. Tak jest od dawna. Chociaż teraz wszyscy idą na łatwiznę - wymieniając podkładki na grubsze, zmieniając wewnętrzną objętość buta - co czyni go mniejszym 🙂. Proste i tanie rozwiązanie. pozdrawiam -
W prosty sposób - znając cenę pojedynczego karnetu możesz określić czy określona ilość dni pokryła koszt sezonówki - reszta jest in plus. Np. 14 pojedynczych dni - to koszt sezonówki. Ale wielodniowe karnety - to np. już trzeba wyjeździć już np. 20 dni (bo reguły sa nieco tańsze od pojedynczych). Ty jeżdżąc dużo - możesz to inaczej przeliczać - dzienny karnet kosztował Cię np 10 franków bo byłeś 40 dni na nartach. Ja jeżdżę mniej i mnie bardziej interesuje, czy zakup sezonówki mi się zwróci. Czy będę w stanie to wyjeździć. Do Jaworzyny dołożyłem, a to tylko było 5 dowolnych dni w promocyjnej cenie. Lepiej w moim przypadku było tego nie kupować wcale. pozdro
-
A to chyba słabszy sezon niż poprzedni? Czy sezonówka się zwróciła? pozdro
-
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Andrzej - wymiana butów jest czymś normalny. Zużycie albo kaprys - przecież to już indywidualna sprawa. Nasza wiedza na temat doboru butów do jazdy amatorskiej (Twoja, moja i wielu tu piszących) jest dość dobra. Potrafimy dla siebie dobrać buty - takie jakie powinny być. Czyli odpowiedni rozmiar, objętość, krój i sztywność. Możemy nawet komuś pomóc w doborze. Ale na temat tuningu na wysokim poziomie nasza wiedza jest szczątkowa, zarówno dotyczy to butów jak i nart. Dobieramy buty rzadko, bo jeździmy stosunkowo mało i długo nam służą. Nie ma znaczenia jak długo jeździsz Ty czy ja, bo jeździmy stricte amatorsko, nawet jeśli powyżej średniej stokowej, to w sprzęcie ogólnie dostępnym i generalnie bez jakichkolwiek szczególnych modyfikacji. Dopasowanie, ewentualne punktowe odbarczanie, a w Twoim przypadku termoformowanie. Ustawianie pochylenia cholewki w płaszczyźnie czołowej robi się rzadko, a i tak jest obarczone sporym błędem a i nie każde buty to posiadają. Bardziej skupiamy się na komforcie użytkowania. Wkładki dedykowane etc. Kupując buty Fischera, jak sam zauważyłeś (albo i nie zauważyłeś raczej), nawet producent nie przewidział takiej anomalii układu kostno-szkieletowego. Ale jesteśmy amatorami i zaawansowanym tuningu butów wiemy tyle co kot napłakał. Ustawienie cholewek w Twoim przypadku nie ma nic wspólnego z Twoją fizycznością, a tylko w prosty sposób poprawiłeś zakrawędziowanie narty zewnętrznej podczas jazdy - tej naszej - amatorskiej. Doświadczony bottfiter by tak nie zrobił. Od tego sa liftery przykręcane od spodu buta. Chyba generalnie to one najwięcej wpływają na tuning butów. pozdro -
Bida Panie - dogorywa Jaworzyna - chyba że coś niespodziewanie sypnie i się ochłodzi. Bo jak zacznie deszcz padać - to wszystko spłynie. pozdro
-
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Mitek, trzeba realnie patrzeć na te minimalne zmiany, które w rzeczywistości nie mają wpływu na naszą stricte amatorską, na przeciętnym poziomie jazdę. Takie są fakty. Takie niuanse potrafi rozkminić garstka bootfiterów, która ma/miała do czynienia głównie z jazdą zawodniczą na poziomie PP, PE i PŚ. Ich wiedza wykracza poza wiedzę standardowych bootfiterów, którzy z reguły zajmują się dopasowaniem właściwym buta do stopy. Bo to jest główną bolączką narciarzy. Pierwsze wybrane samodzielnie buty z reguły okazują się … dwa numery za duże i za szerokie. U Andrzeja, a wiemy że ostatnimi czasy raczej mało jeździ, trudno stwierdzić, czy jest to dyskomfort w jeździe czy też natury tylko wizualnej. Proste zapinanie klamer. Ja zapinam buty i sprawdzam czy są mniej więcej jednakowo spięte, poprzez moje odczucie jakie przekazują mi nogi w zapiętych butach. Ale sporo osób nie przyjmuje do wiadomości, że niekoniecznie klamry w lewym i prawym bucie mogą być inaczej ustawione. To odczucia wizualne, mimo iż jedna noga loto jak Żyd po pustym sklepie. Nie dopnie mocniej bo …. Nie będzie symetrycznie, więc z założenia źle. Oczywiście po zmianie butów, powinno się dążyć do ustawienia tego naszego wyuczonego w poprzednich. Nie ma sensu uczyć się nowego - innego stania w butach, skoro nowe można ustawić jak poprzednie. A propos polecajek osobistych - Andrzej mocno swoje buty poleca, jakoby są idealne, a owa pisanina zdaje się tego nie potwierdzać, bo nie wszystko jest idealne. Bardzo zaawansowany bootfiting jest potrzebny dla bardzo zaawansowanych narciarzy, lub dla osób o jakichś znacznych dysfunkcjach natury fizjonomicznej. Reszta zawiera się w standardowych parametrach w produkcji seryjnej sprzętu. pozdro -
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Andrzeju, ale wiesz, że to co robisz ma odwrotny skutek do narty wewnętrznej? No w skrętach obu się używa, oczywiście w różnym stopniu, ale jednak. Przy takim ustawieniu, jak masz, jazda na płaskiej narcie jest cholernie trudna, zakładając że nie odbiegasz anatomicznie od normy. Przy tak ustawionym cantingu narty jadą cały czas na krawędzi. Rozumiem takie ustawienie i czemu ono Ci służy, ale powinno się to realizować za pomocą lifterów na podeszwach (można im nadać dowolny kształt), niż zaburzać nasz naturalny układ stopa, kostka, goleń. Bo Salomon wygląda tak, jakbyś stojąc prosto między kolana mógł włożyć 3 swoje pięści. Moje tak wyglądają, ustawienia zerowe. -
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Andrzeju, straszne kombinacje. Generalnie to jakieś bardzo zaawansowane operacje ze zmianą kątów - czyli ogólnie określany jako canting stosuje się w skrajnych przypadkach. Generalnie to trzeba się skupić na doborze dopasowanego buta, doborze kroju i sztywności z realnym poziomem naszej jazdy, a to jest już dość trudne, szczególnie realny poziom jazdy. Jeśli Twoja budowa, ruchomość stawu skokowego nie odbiega od normy, to wszelkie kombinacje są zbędne. Canting w płaszczyźnie czołowej ustawia się w skrajnych przypadkach. Jak staniesz w pozycji narciarskiej i podeszwy przylegają na całej powierzchni do podłoża, znaczy że jest dobrze. Regulację bootboardu (podkładki pod linerem) stosuje się z reguły anormalną ruchomością stawu skokowego. W skrajnych przypadkach. A liftery na spodach to już zabawa do jazdy na poziomie zawodniczym. Sam mam założone, ale w innym celu. Spody się nie niszczą, a jeśli nawet to wymiana listera jest tania i szybka, mniej się do nich śnieg klei - łatwo się je czyści i łatwo się na butach jeździ bo to gładka powierzchnia. Ja mam identyczne przód i tył (3mm). Zmiany wysokości stania nie zauważyłem, nie ten level. pozdro -
Cze Nie zauważyłem. Sorka. Nasz beton to inny beton i tyle. Po prawdziwym betonie bez odpowiedniego tuningu to tylko można poszurać. To bardzo twardy śnieg. Na wiosnę są najlepsze narty. I chyba właśnie chodzi o ten mięknący śnieg. Moim zdaniem Grimson to chyba spoko gość, ale ma tylko jakąś dziwną zajawkę. Do szybkiej jazdy nie jest potrzebny „beton” a czy to prawdziwy, czy ten udawany GS to ma najmniejsze znaczenie w amatorskiej jeździe. Na obu można szybko pojechać, a miękki śnieg wybacza błędy. Narta zawsze trzyma. To nie ratrak po opadzie, gdzie narta wjeżdża po kolano, czy zimowy cukier. Na wiosnę robi się masełko. Dzisiaj zjeżdżając do bazy na 6-ce właśnie taki był śnieg. Zjechałbym jeszcze ze 2x ino mi się karnet skończył. Rano już było miękko, ale równo i podkład twardy. Na takim śniegu, to wszystko wychodzi. pozdro
-
Cze Dzisiaj zajefajny dzień. Wstałem po 7-mej godzinie, nie wiedząc co z sobą zrobić. Żona na babskim wypadzie w Zakopcu, młody odmówił współpracy. Zerknąłem na pogodę, do 14 ma być słonko. Się spakowałem i 7.30 wyjście z domu. Tankowanie samochodu, bo Żona nie wie, że od czasu do czasu się samochód tankuje. Kierunek …. Białka😀. Dojazd jest petarda. 8.50 na stoku. Zakup karnetu on-line na 4-h. 140 zeta. Można jęczeć że dużo, ale śniegu mają opór. Jakaś impreza na Jankulowskim, oldskulowo wszyscy poprzebierani. Jakiś GS postawiony. Więc na czerwoną 6/6a. Warun petarda, nikogo na trasie. Zjechałem 8x. 4x wariant 6 i 4x wariant 6a. Przejazd na FIS-y. No zamknięte. Rozczarowany byłem. Poprzednio też były zamknięte, bo egzaminy na Instruktorów tam się odbywały. Ale głupi - czyli ja - to zawsze ma szczęście. Na kanapę dokoptowali mi 3 małych zawodników. Na górze pogadałem z trenerem (bardzo dziękuję KS Live p. Ilewicza) i w zamian za przysługę pozwolił mi zjeżdżać polową trasy FIS 2😀. No qrwa w Białce miałem pół trasy tylko dla siebie. Cała lewa strona wzdłuż krzesła tylko moja, po prawej dzieciaki jeździły GS. Na FIS 1 było za mało miejsca. Raz jeździłem starą kanapą a raz talerzykiem z zawodnikami o 13.00 skończyli trening, przy okazji mnie się karnet skończył i trzeba było kombinować, aby jakoś na parking się dostać. Omijałem bramki i rżnąłem głupa, w moim przypadku to jest dość proste😀. W międzyczasie kiełba i piwko 0% naturlich. Po treningu to jeż motłoch się rzucił na trasę. Na koniec ciekawostka - Białczański Stonehenge. Mają rozmach s…….😀 Tatery jak zwykle pikne. pozdro
-
Tam po lewej to co się wydarzyło? Gnojówka się rozlała😀? pozdro
-
No zajebista ta CG w takich okolicznościach przyrody. Jest gdzie jeździć. Tak żałuję że nie miał kto ze mną jechać. Miałem iść dzisiaj na rower, ale mi nie wyszło😀. pozdro
-
Życie jest piękne.
-
A po co ci beton? To urok wiosennych warunków, mięknący śnieg, słoneczko i zmieniające się warunki z godziny na godzinę. Odsypy i muldy na koniec dnia. Po takim dniu, to nogi bolą. Przecież lubisz zmęczenie. W Ischgl najlepszy zjazd na dół i muldy na ścianie płaczu. Byle dojechać i piwo wypić na koniec. pozdro
-
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Cze A ja widziałem, jak się mordowali (liczba mnoga) na stoku z zapięciem tych butów. Szczególnie ta tylna klamra. Albo nie potrafili ich zapinać, albo mocno niedopasowane były. Nie wiem. pozdro -
Marek, akurat w tym ośrodku to kamer jest od groma - znaczy się wstydzić się nie mają czego. pozdro
-
cze Ja nigdzie nie napisałem, że jest wow, tylko że jest duży. Jest gdzie jeździć, mimo natłoku ludzi. NIe wiem jak to wygląda w okresie feryjnym, ale to bardzo popularny ośrodek. Podobał mi się układ ośrodka. Ja osobiście wolę ośrodki, gdzie można się szybko przemieszczać i zmieniać miejscówki. Np. Zillertal Arena jest dla mnie bez sensu. To za długi ośrodek, za nim przejedziesz z jednej na druga stronę - to już trzeba wracać. A każda fajna trasa - tak naprawdę jest fajna jak ją zjedziesz z 3-4 razy i wiesz, gdzie mogą być, a gdzie nie ma niespodzianek. Szczególnie jak to są trasy ciekawie ukształtowane. Pierwszy zjazd jest w takim terenie zawsze rozpoznawczy. Ponadto jest dużo alternatywnych zjazdów, bo tras jest dużo na małym obszarze. Choćby to co wrzucił Maras - niebieska zatłoczona - bo to ujście chyba z 5-ciu tras. Była alternatywa powyżej, czerwona - na której nikogo nie było, tylko trzeba było wiedzieć z której trasy można na nią wjechać. A można było tylko z jednej.
-
Z tym się w pełni z Tobą zgadzam, tzn. Podobnie postrzegam jazdę na nartach. Ośrodek jest zwarty i ma kilka, czy kilkanaście tras, po których z przyjemnością zjadę kilkukrotnie. Praktycznie każda inna. Victor, być może musi przejechać wszystko, a przy zwartym ośrodku, jest to dość łatwe. Dla mnie to plus, bo szybko mogę zmienić trasy na powiedzmy ulubione, ciekawe. pozdro
-
A to lepsze? Jeździliśmy tam, gdzie nie było ludzi, a zdjęcia robiłem w przerwie na kawę, a tam była najlepsza. Takich miejsc było mnóstwo. Zatłoczone były tylko ośle łąki tam gdzie łączyło się wiele tras. Ale nawet tam można było znaleźć puste trasy z nieoczywistym wjazdem. Powiększ sobie zdjęcie, 2 fajne trasy, widzisz tam kogoś?
-
A to chyba byłeś gdzie indziej niż my. pozdro
-
No bo tak jest Maras, w takim małym kotle było z 6-8 wariantów tras, każda inna i tak naprawdę te niebieskie niektóre - to chyba jakaś zachęta dla odwiedzenia tej części ośrodka, bo z niebieskimi znanymi w PL to nie miały nic wspólnego. Ciekawe czerwone, takie pofałdowane, dobrze jest coś widzieć, bo czasami trzeba było podjechać na przeciwstok. pozdro
-
Victor, ja też. Ale ja miałem tylko 1 dzień 🙂. We wtorek odkrywałem miejsca w których już byłem, chociaż nie wiedziałem, że byłem. Trasy super a pogoda tak różna, że wszystkie pory roku w 4 dni żeśmy zaliczyli. W pierwszy na Kappl to pogoda w kratę, ale był kontrast w miarę i mnie się dość dobrze jeździło. Ale po obiedzie tak siadło, ale jak pojechaliśmy bandą taką jakąś niebieską - to za chuja nikt nie wiedział gdzie jedzie, znaki co 50 m, gdzie trasa - gdzie jej nie ma, a zjazd na dół z Damianem - no myśleliśmy że nie dojedziemy. W niedzielę to samo w Ischgl. Gdzieś jeździliśmy - ale ja nie mam pojęcia gdzie. No znalezienie właściwej kanapy graniczyło z cudem. W poniedziałek wyszło słońce - ale tylko nad fragmentem jednego z kotłów i tam się tłoczyliśmy. Bo reszta nadal była we mgle. Dopiero we wtorek pogoda jak się patrzy i poznawanie ośrodka ze szczegółami. Ale i tak nie przejechaliśmy chyba całości, raczej na pewno. Fajne trasy i jest ich mnóstwo. Dla mnie to bardzo duży ośrodek. Ale fajnie skomunikowany. W kotłach (centrach) ludzi masa, ale można było szybko wie przenieść na trasy praktycznie puste. pozdro
-
[ Buty Narciarskie ] Jakie buty wybrać ?
Marcos73 odpowiedział Dzejk → na temat → Dobór innego sprzętu narciarskiego
Ostatnio widziałem na treningu młodą zawodniczkę w takich butach (BOA). Pojedyncze. Piękne różowe. Marki nie znam. Ale kolor rzucił mi się w oczy - a przy okazji BOA. Górne klamry były normalne. pozdro -
Cze Sorka, że nic nie wrzucamy, ale nie ma czasu robić zdjęć. Dzisiaj w końcu przed południem wyszło słońce. Rano nic nie było widać, a jeszcze debile włączyli lance do naśnieżania na trasach. Ludzi od zajebania, Ale dopiero dzisiaj zobaczyłem jak potężny jest to ośrodek. Bez mapy ani rusz. pozdro
-
Kappl, geriatria rzondzi 😀