-
Liczba zawartości
9 849 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Zawartość dodana przez star
-
Sprzęcior turowy... prośba o pomoc/rady
star odpowiedział Psychotic → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Tu już bardziej doświadczeni koledzy, Wujot czy Mario pewno pomogą. Pytanie zadadzą pewno do czego, znaczy stosunek podejść do zjazdów. Trawersy preferują 84. Sam mam raczej węższe dynafity Nanga Parbat (sztywniejsze pewno poprzecznie niż K2) i już kilka razy wąskosc się przydała na trawersie. -
Sprzęcior turowy... prośba o pomoc/rady
star odpowiedział Psychotic → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Wygląda na to samo. Marketing. https://www.wildsnow...alkback-review/ -
Wystarczy, że zaprezentujesz wachlarz technik doskonalących jazdę dostosowanych do roznych warunków i rozwiejesz wątpliwości. Narta sportowa wg mnie dedykowana jest na tyczki, ew. do dynamicznej, gdzie nie tylko o szybkość chodzi ale i zmianę krawędzi, jazdy po twardym. Ja tak pojeżdze na full swing przez max 2 godziny, potem wymiekam. Oczywiście można pojechać wszystko na wszystkim, ale po co i jakim kosztem.
-
Sprzęcior turowy... prośba o pomoc/rady
star odpowiedział Psychotic → na temat → Biegówki / Skitury / Ski-alpinizm
Przeczytaj specyfikację: https://www.polarspo...ck-women-s.html https://www.polarspo...wayback-88.html -
Napisz w jakich warunkach ma się odbywać to doskonalenie technicznych umiejętności? Tyczki? Jazda pozatrasowa? Mgła? Śnieżyca? Wiatr? Lód? Jak doskonalisz te umiejętności? W jakich warunkach jeździsz? Konkretnie napisz co oznacza ten idealizm. Przecież narciarstwo ma wiele wymiarów. Mi wydaje się, że sprowadzasz je do jednego.
-
Fakt. Z ostatniego wyjazdu mastery dobrze pasowały na długie i zmrożone trasy San Candido i Kronplatz; Vipiteno lepiej by było na AM, choć źle obstawiłem, w Cortinie zmieniłem czego praktycznie nie czynię, co ułatwiło jazdę off ale i on też dawały radę, czasem tylko telepiac;-) W Soelden tylko raz na czarnej żałowałem, że mam AM, dość wcześnie, twardo, no i goniłem panią pi; poprzedniego oraz w inne dni am były optymalne, nigdy z rana, sporo świeżego, często off, czasem on, ciężko powiedzieć.
-
Mam na myśli, że jest czas na zjazdy, czas na ratrak oraz ew. czas dla skiturowcow podchodzacych brzegiem trasy. W Strbskim Plesie ta koegzystencja jest bardzo widoczna.
-
No i to się nazywa symbioza.
-
Umieć to nie znaczy czerpać radość. Tak jak pisałem, może dowartosciowujesz się jeżdżąc cały dzień na GS? Stąd płynie radość. Dla mnie sztuka na GS jest zamienić sztruks na lodowa rynne znaczy tyczki. Na nartach am też uczymy się jeździć, też możemy poprawiać technikę. Będę się upieral, popołudniem jeździł na am, po świeżym też, takie moje wybory. Szkoda mi, że mastery leżą i czekają, no ale taka sytuacja, że rano przegrywają ze skiturami a popołudniem z am. No chyba, że Dzikowiec w końcu odwiedzę na wieczorna...
-
Ja się zgadzam, że gs optymalny. Przez trzy godziny z rana. Po południu przesiadka z gs na am. To nie konieczność ale optymalizacja z przyjemności z jazdy. Choć przyznaje, że ja nart nie zmieniam, bo mi się nie chce. Można powiedzieć że pompowanie ego ujezdzajacego gsa vs poczucie spełnienia czy dowartosciowanie na am. Psychologia? A może istnieje przyjemność z cięcia wszystkiego jak leci na gsie oraz wybierania nierówności na am. Tego bym się trzymał.
-
Jaka jest różnica technologiczna między 74 i 76? Bo chyba nie jedyne 0.2 cm pod burem?
-
No to opowiem się po obydwu stronach;-) Największy problem to nie jest zniszczenie sztruksu. To raczej spotkanie ratraka ze skiturowcem. Czujność czujnością. Ale wyobraźmy sobie wypadek. Nawet jeśli operator ratraka zostanie uniewinniony, to ile kłopotów ciagania po sądach. Dlatego bezwzględnie unikalbym wędrowania czy gorzej zjazdów w czasie pracy ratraka. To tak jakby ktoś tirowcowi lazil po autostradzie, nawet poboczem. Co jest zresztą dobra praktyka skiturową, podchodzenie bokiem. Tak jak pisałem wczesne godziny ranne są niezłe. Choć nawet wtedy miałem spotkanie bliskiego stopnia z koparka pod stokiem;-) W Zieleńcu z kolei ten ratrak spotkałem na wyłączonej trasie, wieczorna jazda, mea culpa. Warto zrozumieć obydwie strony konfliktu.
-
Też tak miałem i podobnie uważałem mastery za uniwersalne narty. W zeszłym sezonie. Dopóki nie przesiadłem się w tym na AM, może i gorsze, ale dające o tyle więcej radości w prawie każdych warunkach, że hej. Master tnie, am wybiera, inna jazda. Dziś goprowiec że Złotego Gronie też zapierdzielał na takiej oto narcie... Załączone miniatury
-
Nie mam Majesty. Mam Scotty. Nie jeżdżę w tym roku po sztruksie, ani betonie. Skitury z rana, ew. miękko, popołudniowa pora lub przytrasowo. Takie wybory predystynuja am. Tyle. Jak ktoś lata z rana po przygotowanym to może być gs/sl, tak też w zeszłym sezonie czynilem. Ten sezon jest jakiś inny, dużo śniegu.
-
10:30 przewinac Wiadomości z 22 II, 18:30 http://lodz.tvp.pl/
-
Może chodzi o rejon Hala-Kamień, tam się da zjechać przez lasek z Hali, do dołu orczyka Kamień.
-
Dzięki za info. W Zieleńcu też zakaz, kiedys tam mnie gonił ratrakiem, salwowałem się ucieczką w las, wieczorową porą. Natomiast pora 4-6 rano jest dość bezpieczna.
-
Sorry. Ale taki mamy klimat, znaczy pogoda w tym roku. Dodatkowo często jeśli rano, to bardzo rano. Tak więc skitury o świcie i am popołudniową porą. Majesty tylko pstryknąłem, przesiadłem się na Scott the Ski. Na twardo na pewno wybrałbym mastery, np. dziś, ale Deacon też dały radę, 76 pod butem. Załączone miniatury
-
Dziś twardo. Ratrakowali symbolicznie, ale zawsze to coś, szacun. Warunki super. Luda brak. Ja, goprowiec i tv, 18:30, łódzka. No i pożyczone narty deacon, od pierwszego zjazdu można łatwo się zaprzyjaźnić. Załączone miniatury
-
Jeden lubi wilki, drugi... Ponoć jest wersja bez cenzury. Edit. O szerokości więc słowo. W tym sezonie am 92 wyparły master 70. Dobre podsumowanie ktoś wspomniał, róznica na sztruksie prawie żadna, beton rzadkością, a wraz z degradacją stoku, coraz większy banan, o przy trasowej nie wspomnę. No i dodatkowo skitury, szerokość pośrednia znaczy 81. Idzie wiosna... Załączone miniatury
-
http://kpnmab.pl/
-
Wyszło, że wybrałem najtrudniejsza trasę;-) PS. W nocy ratrak jeździł po ścianie. Załączone miniatury
-
Załączone miniatury