Skocz do zawartości

star

Members
  • Liczba zawartości

    10 949
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Zawartość dodana przez star

  1. Z drugiej strony trochę ostatnio malkontenckich przekazów nam serwujesz, kiedyś odbierałem cie nieco na bardziej pozytywnie nastawionego, choć może to moje krzywe zwierciadło i ogląd. Ostatnio narzekales na złe naśnieżanie w niektórych ośrodkach, teraz na zimne kanapy czy raczej krzesła, już się boje co będzie następne... pisze to ja co po chorobie jak się dorwałem do dwóch otwartych długich tras w CzG to byłem pełen szczęścia i fakt, ze jedna zamknieta i druga zupełnie mnie nie ruszał, a ze jedno krzesło wolniejsze i chłodniejsze tez jakoś mi wisiało... ps może zepsuty jesteś zachodnim alpejskim standardem, a ja mam odniesienie do krótkich orczyków i małych górek wiec taka CzG to narciarski kulturowy awans?
  2. tak zimą i nocą oprócz ratraka nikogo nie było ale masz rację, że to dojazdówka jest
  3. Ja kiedyś zdecydowałem się zjechać z Murowanca z grubsza do Brzezin nartostrada. Wcześniej przez dobrych kilka godzin przedzierałem się przez śniegi i było ciepło. Skitury. Stwierdziłem chwila jestem w aucie, zdejmowałem zbroje lodowa, w aucie telepalo mnie tak, ze ciężko było prowadzić. A mogłem zmienić ubranie na suche. Ciężko mi sobie wyobrazić ze mi zimno, mam zwykle w w wersji chłodnej bluzkę, polarek i kurtkę, na wyciagu, bywało ze siadałem na jakimś lodzie. Najgorzej jednak jak się przemoczy lub spoci, tego trza unikać.
  4. Z tym styropianem to patent niezły ale... sypiesz się panie... ps dobra koszulka z merynosa na ciało, ew coś takiego https://8a.pl/bluza-termoaktywna-dynafit-speed-dryarn-l-s-tee-magnet?gclid=EAIaIQobChMIjP_H6qXu_AIVu4KDBx0pkga1EAkYAiABEgK3x_D_BwE nie wiem z czego to robią ale jest naprawdę ciepłe no i przylega bo rozumiem ze może cie panie podwiewa do tego dobra kurtka i git ważne by się nie spocić bo potem może być zimno ma mieć oddychalnosc
  5. Pewno zależy od warunków czasem trudno zjechać.
  6. Pewno masz nadciśnienie, a bezrękawnik i ja mam... na skitury, taki softshell.
  7. Pieknie napisane. Choć ja tolerancyjny jestem. Jest szkoła falenicka i otwocka. Ja tez sprawdzam się w boju, skrety z pługu tylko w stromym lesie na zlodzonym, świetna praktyka a i motywacja. Jak sylwetkę chce poprawić to wystarczy, ze odchylenie mniejsze, agresywna postawa, speed i jedziemy, nogi się jakoś przerzucają z jednej na druga. Ale rozumiem postawę naukowej rozkminki. PS mistrzem to jestem grzebania się w śniegu niedaleko od drogi a nie jakiegoś grzebania w necie ja sobie wypraszam.
  8. Tak w ogóle bez zwiazku i krempacji znaczy krępacji gościu co dziurom się nie kłania takim ciemnym, żeby nie powiedzieć czarnym, może być, że ku przestrodze... co by nie wpaść, bo się nie wygrzebiesz...
  9. Trochę obk https://fedewenzelski.com/fore-aft-balance-in-skiing-dynamic-is-the-way-to-go/
  10. Dopisałem cytując mądrzejszego znaczy Psmoku Narrator powiedział kolana i staw skokowy w tym samym czasie. Według mnie powinno być stopa a później kolano. Stopa swoim ruchem zaczyna łańcuszek kinetyczny. A żeby to było jeszcze bardzie mega to rotacja stopy i nogi w tym samym czasie , pisałem o tym wcześniej.
  11. Eee tam, ciężko to ogarnąć ale jednak jako rzecze PSmoku, to samo Niko130 Napisałeś ze najpierw ustawia się kat kolanem a później stopa. Według mnie jest najpierw stopa a później kolano i dalej biodro. To zaczyna nowy skręt. I jeszcze Narrator powiedział kolana i staw skokowy w tym samym czasie. Według mnie powinno być stopa a później kolano. Stopa swoim ruchem zaczyna łańcuszek kinetyczny. A żeby to było jeszcze bardzie mega to rotacja stopy i nogi w tym samym czasie , pisałem o tym wcześniej.
  12. Pisali chyba o tym PSmoku i Niko130 ongiś ale znaleźć nie mogę, w zamian taki kwiatek https://www.skionline.pl/forum/topic/14229-praca-stóp-w-skręcie-czyli-narciarstwo-dla-zaawansowanych/ znalezc nie znajdę ale sporo analiz klatkowych tu znajdziecie z fotkami https://www.skionline.pl/forum/profile/3705-niko130/content/?type=forums_topic_post
  13. Jak się nudzicie poczytajcie sobie wątek z uwzględnieniem postów niko 130 https://www.skionline.pl/forum/topic/7776-techniki-jazdy-oraz-nasze-filmiki/page/37/ zacytuje bez zwiazku, wężykiem: Masz pozorną równowagę. Osiągasz ją poprzez przenoszenie ciezaru ciała (zaraz po inicjowaniu skretu ) na nartę górną. Powoduje to natychmiastowe przerwanie jazdy po łuku, a w najlepszym przypadku obslizg. Jazda na nartach to nic innego jak przechodzenie z "nogi na nogę" ale dzieje sie to na zewnętrznych "nogach" a Ty robisz to na wew. Parodiując Twoją jazdę mozna powiedzieć , ze narte wew jadą na wprost a Ty odsyłasz tylko zew na boki. Twój srodek cięzkosci cięgle jest nad górnymi nartami.
  14. Coś w tym jest. Sprawny odważny dzieciak progres dokonuje w czasie jednego przejazdu. Akomodacja niezwykła. Ostatnio to przerabiałem na 10-latku. Doświadczenie w jeździe na rowerze po jakichś rampach jedynie. Drugi rok na desce. Drugi dzień w sezonie i wybrał się na czerwoną w CzG i pyta na kanapie czy trudna. Przeprowadziłem wywiad. Puściłem przodem gotów bronić własnym ciałem jako rzecze Mitek. Kilka razy leżał jak się rozpędził, ale ogólnie bardzo ładnie i płynnie, na górze asekurancko, bez upadków, potem się puścił kredensa i skończyło się glebą, ale po koziołku jechał dalej, raz tak mu się płynnie udało. Raz zjechał w siatkę z głową w dół bo skarpa to podałem kijek. Ale bardzo zgrabnie sobie radził. Nomen omen moja siostrzenica też szybko na tą czerwoną z niebieskiej trafiła, a potem zaraz na czarną, a ona też sportowiec.
  15. Cieki wodne to kolejny ciekawy temat, niby wklęsła formacja, na ogół pokryta śniegiem, ale nigdy nie wiadomo jak będzie ewoluowało koryto. Miłe złego początki. Bywa bardzo stromo. Sprawdzone jak u bohaterów w stronę Pysznej w Tatrzańskich plenerach oraz w ramach akcji karkonoski spleen. Niekoniecznie chciałbym powtarzać. Lepiej podchodzić.
  16. Bo to dla mastersow jest;-)
  17. Nigdy się nie upada. A ja na płaskim upadłem, stosunkowo;-) Jak na żleb.
  18. Ja mam takie linki, ale z tego może wyjść tatar po upadku... tatar lubię ale na talerzu. Znajomy z HS nie stosuje żadnych linek, pal licho narty ale to jego dom, on tam mieszka w Budzie pod Śnieżką, więc jakoś tam wróci na chatę. Widać więc, że szkoły są różne. Ja już nartą dostałem po upadku, też w Krk ale po naszej stronie, slalomowej takiej, na szczęście nic się nie stało. Śnieg był też niezły, na twardym kulki malutkie gradu jakby też nieciekawie.
  19. Tak zwana studnia. Ta dziura. Abstrahując to kiedyś jadac w puchu dość głębokim szybko nauczyłem się przewracać o jeden obrót więcej aby głowa była na gorze. W przypadku studni lepiej do niej nie wpadać tym bardziej głowa w dół. Ktoś mi ostatnio mówił turysta taki ze jakiś dzieciak wlazł do niej przy Loli się wysikac no i wpadł na dobre zamarzł. Co do omawianych przez Wujota warunków to może być mix, czyli niby jedziemy po powierzchni ale czasem się zapadniemy, nic miłego. Pisał o tym Plus już. Obskoki wymagają wyrywania nart jesli warstwa cienka obleci, jak nie to bardziej statyczne zwroty omawiane już wiec nie będę się powtarzał. Kiedyś śpiochu czy ktoś pisał o urwanej tafli i a także o zanurkowaniu narty pod i szukaniu jej... ogólnie ciekawy i ciężki temat. Każde nowe doświadczenie z pouczające. Terminologia https://nakreche.com/tag/szren-lamliwa/ choć szreń i szreń łamliwa to samo.
  20. Myszy ci się zalęgły?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...