-
Liczba zawartości
9 777 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Zawartość dodana przez star
-
Zmieniać, nie zmieniać? Kobieta z aspiracjami :)
star odpowiedział Dorota_K. → na temat → Dobór NART
https://www.skiforum.pl/profile/156820-widzewiak-z-gor/ -
Jam tylko adwokat diabła... fonetycznie...
-
Zmieniać, nie zmieniać? Kobieta z aspiracjami :)
star odpowiedział Dorota_K. → na temat → Dobór NART
W CzG jest widzewiak udziela się na forum możesz napisać do niego, znaczy instruktor. Taki widzewiak z gór taki jego nick. -
Styl... wężykiem.
-
Jakie narty na dynamiczną jazdę cały dzień? (Budżet do 2600 zł).
star odpowiedział norbi458 → na temat → Dobór NART
https://www.ntn.pl/test-nart-allround-performance/?srsltid=AfmBOopBnXKNSTTZx4cGpBRGSUDzMMIwfB7JTg84s4yJAvDyntG2dcgo -
Super zdjęcia. Tak właśnie trzeba. A co do aut, to mandat z turystycznej miejscowości niemieckiej, Szwajcaria saksońską przyszedł na 45km/h na 30km/h czyli coś jak 210 na 140 jeśli o proporcje chodzi, innym razem miałem 58 we fr na 50 i 53 dopuszczalnym, wysoki w zabudowanym i słusznie, jak skręcam na dzielnie w spiżowa to się toczę coś 20 a może mniej... wcześniej dynamiczniej bo dwa pasy...
-
Wada fabryczna wiązań w starych nartach Atomic
star odpowiedział lubeckim → na temat → Sprzęt narciarski
Sugerujesz Lubeckiemu aby poczekał do wiosny? PS dopisałem edit w poprzednim poście. -
Wada fabryczna wiązań w starych nartach Atomic
star odpowiedział lubeckim → na temat → Sprzęt narciarski
Kolanowki? gs można na okrągło, sl jak jest rynna ciężko bez ochraniaczy i w poprzek rynny znaczy szerzej tylko o to chodzi, co ty jesteś ogrodnik? Edit. To tak z mojego skromnego doświadczenia, sl w ochraniaczach nigdy nie jeździłem:-( a różne okazje się zdarzały - może z 10x więc mało, ale chłop tyczce nie przepuści, jak stoją zawsze próbuje... -
Wada fabryczna wiązań w starych nartach Atomic
star odpowiedział lubeckim → na temat → Sprzęt narciarski
Zależy jakie te tyczki? -
Wada fabryczna wiązań w starych nartach Atomic
star odpowiedział lubeckim → na temat → Sprzęt narciarski
A tu zwyczajnie niezwyczajnie rozwalone dynafity... nie moje... na stoku spotkałem gościa... ja w atk od niedawna -
Dobra rada poszukałbym masterów gs, sam użytkuję rossi/dyna fajne deski, ale kupowałem je za ok. 1300 kilka sezonów temu, używki więc kłopot z widełkami, ale wydaje się to dobry wybór, długość 175 np. W moich 70 pod butem. Nawet mógłbym opchnąć bo mam trzy pary dwie 175 i jedne 180, a jeżdżę i tak na skiturach, no ale się nie upieram, bo mam duszę muzealnika więc niech leżą...
-
Musisz wiedzieć, że jesteśmy na forum, a tu każdy Jest sportsmenem, kulturystą i herosem. Oto jest legowisko lwa, A oto żerowisko lwa: ogromny tapczan... https://waligorski.art/liryka.php?litera=l&nazwa=115
-
ATK testowane dalej, harszle w użyciu. Niestety jakiś gostek rozwalił wiązanie Dynafita i ze zjazdu nici, inny zapędził się na Śnieżkę, ja jak przystało na miekiszona szukałem miękkich opcji... przy okazji słuchowisko https://radioram.pl/articles/view/56133/Torowanie-w-sniegu-i-atrakcje-Karkonoszy-przy-Sobotniej-Kawie-poleca-Piotr-Slowinski
-
Jakie narty na dynamiczną jazdę cały dzień? (Budżet do 2600 zł).
star odpowiedział norbi458 → na temat → Dobór NART
The R² FRAME wood core is a unique tip-to-tail laminated wood core where a softer wood center is -
Masz Sokoła Migu nawet chwyci takom poezje... no i bonusowy hit...
-
No i jeszcze nowość
-
Frytki to wersja belgijska czy francuska a włoska to spaghetti kto we Włoszech jada frytki panie? French fries. Karwing do dzieci no co ty?
-
Takie tam... charlie xcx pamiętam z Kanady wtedy lansowali
-
A nie ze rownolegle jak kluski?
-
Jak ktoś kocha… ja kiedyś na śniadanie flądrę piekłem z rana świeżą. PS naprawdę nie znasz pizza i spaghetti zgaduje plug i równolegle choć jem właśnie tortille. PS a ty się Zając nie śmiej bo jednak pojechałem późno ale zawsze
-
To sygnał, że przerwa i będzie jedzone.
-
Domyślam się, wszak niedziela musi się dobrze zacząć;-) u mnie dziwnie się zaczęła, obudziłem się o trzeciej, za wcześnie w góry, o piątej o już w sam raz, będę jechał pakuje się narty dwie pary, buty dwie pary, cel Szklarska ale jeździć po poziomym trawersie Śnieżynki i jeszcze bardziej poziomym Puchatku, zimno tam, daleko od domu, logistyka z tym parkowaniem i sprzętem. Może jakiś wypadek by się zdarzył na nartach lub w aucie, ostatnio gumę złapałem ale już we Wrocku jak wracałem ze Szklarskiej. Przestawiłem wiązania do jednych większych butów na jednej parze nart, pomyślałem jeszcze szybko o Harrachovie który otwiera się o ósmej i już byłem spóźniony na ósmą, na 8:30 do Szklarskiej niby ok, ale entuzjazmu brak tym bardziej że wczoraj z Jantara do Łodzi i dalej Wroclaw więc się najeździłem autem. Tak więc jak przystało na naczelnego miękiszona forum zrobiłem sobie kawę i... wziąłem się za robotę... jakoś entuzjazmu zabrakło, a skitury teraz też trudne bo nie zjedziesz pewno do samego Peca a i w kosówkach oraz lesie może być za słabo. Następnym razem... taka historia panie z rana.
-
Różnie bywa. Jeśli o czas chodzi. A przypadek do którego się odnosisz dotyczy zwykłego szulera i jak już pisałem na takiego i w ASO możesz trafić. A także w rodzinie. Nie demonizowałbym. Ty serwisujesz wszystkie swoje auta w ASO? PS a wymiana Tucsona na Passata to był akurat strzał w 10 z wielu powodów więc ta wtopa wyszła mi w sumie na dobre… ot przewrotność losu.
-
Kumpel po 20k miał skrzynie do naprawy. PS to że ktoś ma w dupie drogi serwis nie oznacza że tenże serwis jest dobrze zrobiony, tenze kumpel serwisował forda RS jak należy a ten psuł się na potege
-
Ta a ci z aso cuda panie robią.