Skocz do zawartości

a_senior

Members
  • Liczba zawartości

    2 458
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez a_senior

  1. Podkładki załatwiły, ale za mało a innych, które by jeszcze bardziej pochyliły cholewki, już nie ma dla tego modelu. No więc zostaje pochylenie buta. Można to osiągnąć przez podcinanie spodów buta lub - i to jest do sprawdzenia - wymianę przykręcanych podeszw na takie skośne. O ile one istnieją u Fischera. Takie kombinowanie ze spodami w celu pochylenia buta to jest właśnie canting. To co popularnie nazywamy cantingiem, czyli pochylenie samej cholewki, to wg. anglosaskich norm jest "cuff alignment". W Polsce, i nie tylko, nie rozróżnia się tego i wszystko nazywa cantingiem.
  2. Sorry, źle Cię zrozumiałem. Tak, te podkładki (patrz zdjęcie, nie wiedziałem że tak to się nazywa) wymieniłem na czerwone i trochę pochyliłem dzieki temu cholewki na zewnątrz. Więcej sie nie da. Ale błędnie pomyślałem sobie, że podkładki racing canting oznaczają to: https://nartykrakow.pl/product-pol-18500-PODESZWY-FISCHER-RC4-ALPINE-Black.html?gad_source=1&gclid=Cj0KCQjwv_m-BhC4ARIsAIqNeBsJejA7dVEdVh_Q2VqOQb-yVvIr6NxBm7k7oSHLdUdmFALwxR9yg1waAq7yEALw_wcB I być może te przykręcane podeszwy też umożliwiają pochylenie buta. Pewnie nie, ale spytam. Wymieniałeś podkładki w linerze? Ja nie, ale ostatnio dołożyłem cienką podkładke filcową na dnie linera. Poza tym przeszedłem procedurę vacuum fit i odbarczałem jedną kostkę. Faktycznie dobrze leżą. Mógłbym ich nawet nie luzować przez cały dzień, ale z przyzwyczajenia popuszczam klamry przy dłuższym odpoczynku.
  3. Nie, nie zmieniałem. Chyba pytałem się o ich wymianę w sklepie (NartyKrakow.pl, zdaje sie że zmienili lokalizację), ale nie mieli. To jednak jest myśl. Przejadę się do nich i spytam. Natomiast wymieniałem boczne nakładki regulujące pochylenie boczne na takie dające max. możliwe pochylenie.
  4. a_senior

    Sezon 2024/2025

    A w Gdańsku 2 dni temu było tak.
  5. Moje są bardzo podobne. Ale zakłada się je tak sobie. https://www.skionline.pl/sprzet/buty-narciarskie,19-20,fischer,rc4-the-curv-130-pbv,7668.html Pewnie zostaną aż do... przejścia. 🙂 Aha, z tym niedopasowanym pochyleniem bocznym cholewki (przydałoby się jeszcze bardziej odchylić cholewki na boki, ale sie już nie da) radzę sobie tak, że język przesuwam max do środka. Czyli w prawym bucie przesuwam go max w lewo...
  6. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Wyczuwam nutkę zazdrości. A nawet nutę. 🙂
  7. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Ale Ty przynajmniej łączysz piękne z pożytecznym. Czyli narciarstwo z opieką nad wnuczkami. A ja tylko to drugie ostatnio. 🙂 I to głównie z wnukami. 🙂
  8. Nigdy nie wiadomo. Mnie już chodzi po głowie zmiana butów. 🙂 Obecne, Fischer RC4 Curv 130, model 2020 r. bodajże, mają system regulacji bocznego pochylenia cholewki przy pomocy wymiennych wkładek, nie jak w większości innych przy pomocy śrubek. Trochę mi brakuje jeszcze większego pochylenia bocznego. Widzę, że w nowych modelach Fischer przeszedł na śrubki. Rozważę jeszcze prawdziwy canting, czyli podcięcie spodów, ale jakoś mnie do tego nie ciągnie.
  9. Hmmm... Pewnie te buty zakłada sie jednak łatwiej niż te klasyczne 4-klamrowe. Dla niektórych może to mieć znaczenie.
  10. Dzięki. Szkoda, że nie można porównać butów tej samej firmy, jedne z BOA, drugie bez, ale dobre i to. Mam te Fischery i one maja bardzo twarde plastiki w dolnej części skorupy. Nie wiem jak jest z tymi plastikami w butach 130 innych firm, ale te wydają sie wyjątkowo twarde. Stąd zresztą kłopoty przy wkładaniu. A nie daj boże wkładaniu zimnych butów. Kurwicy można dostać. Anyway, można zapomnieć o BOA. 🙂
  11. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Ale przyjazny i narciarsko spełniający. 🙂 Znam Twoje zdanie, szanuję je, ale moje jest inne. Bywa tłocznie, zwłaszcza w okolicy Idalp, ale bywa też pusto. Kilka zdjęć z kilku pobytów ponad 10 lat temu. Myślę, że niewiele się zmieniło. https://photos.app.goo.gl/AXuqmbKjk29NUKM76
  12. Czyli szwagier coś pokręcił albo mu kit wcisneli, ale Nordica na pewno.
  13. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Myślisz? Wygląda na coś więcej niż sen. Taki sen na jawie. Piotr ma czym zaimponować 20 latce, choćby jazdą na nartach. 🙂 Różnicą wieku bym się nie przejmował. Znam kilka udanych małżeństw z różnicą w granicach 15 lat. A niedawno spotkałem małżeństwo z różnicą ponad 50 lat. Oboje robia wrażenie szczęśliwych. I ten związek nie wzbudza niesmaku... u niektórych. 🙂 Ale Piotrowi nieustannie i szczerze życzę dobrania sobie tej drugiej połówki. Na długo.
  14. Zadzwoniłem. Tak, to chyba ten sam model. Chyba, bo szwagier nie jest w domu. Na pewno Nordica, model sprzed dwóch lat. Flex 150. Naciągany. 🙂 Szwagier normalnie sam je zapina, ale z powodu kontuzji (wjechał w niego od tyłu koleś) nie mógł się schylać. W sumie nie narzeka, choć moje wrażenia jako zewnętrznego zapinacza były inne. 🙂
  15. Nie wiem czy były to te buty, ale wyglądały podobnie. Naprawdę musiałem się przyłożyc do tych tylnych zapięć. Nie było mowy o tym by zapiąć je kijkami.
  16. Chętnie bym poczytał opinie obiektywnych użytkowników tego rozwiązania. Oczywiście każda opinia jest trochę subiektywna, ale niektóre są mniej. 🙂 O ile dobrze rozumiem system BOA polega na łatwym dociągnięciu dolnej części skorupa buta przy pomocy linki i pokrętła. Widzę jedną zaletę w stosunku do tradycyjnych dwóch klamer. Nacisk będzie równo rozłożony na całą górę dolnej części. Ale jednocześnie jest to wadą, bo w klasycznym rozwiązaniu mogę np. mocniej docisnąć dolną klamrę, tę najbliższą przodu i słabiej górną, bo np. mam wysokie podbicie. Łatwo się podobno luzuje taką linkę BOA, ale ile to roboty z częściowym poluzowaniem klamer. Dla mnie BOA wydaje się zbędnym bajerem. Szwagier kupił buty z innym bajeranckim systemem, zapinaniem od tyłu. Wydają się cacy. Tyle że do zapinania trzeba zatrudnić dodatkową osobę z silnymi palcami. Mam takie, ale naprawdę musiałem się nieźle przyłożyć by mu te zapięcia zapiąć.
  17. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Może. Byłem tylko raz w Kappl i trafiłem na fatalną pogodę. W See nie byłem. A w Galtur pogoda była wymarzona. Każdy z tych "małych" ośrodków jest i tak lepszy, wyższy i większy niż jakikolwiek polski. No i w zasięgu jest moloch Ischgl. W przeciwieństwie do Victora bardzo mi pasował. Z "dobrostanu" Ischgl apreski nie korzystałem, bo mielismy własne wieczorne apreski. Spędziłem tam kilka sezonów w rodzinnym gronie.
  18. Widzę, widzę. 🙂 Ale nie tyle chodzi mi o perfekcję jazdy czy o samą jazdę, ale dlaczego ten filmik nagle się pokazał na moim YT? On, tzn. YT, ma swoje algorytmy, często kojarzy z tym co ostatnio oglądałem i podsuwa cos podobnego, ale dlaczego właśnie ten. Z Tobą. Po raz pierwszy. Może jakieś fluidy tajemne? 🙂
  19. a_senior

    Sezon 2024/2025

    I warto dodać, że w pobliżu jest kilka interesujących mniejszych ośrodków jak Kappl czy Galtur. Takie oderwanie na 1-2 dni od zgiełku Ischgl. Szczególnie polecam ten drugi, Galtur. Spokój, cisza a naprawdę jest gdzie pojeździć. I pięknie jest. https://photos.app.goo.gl/N1tDd58T4DR1k6az5
  20. Takie coś mi wpadło na YT. Dlaczego właśnie to? Naprawdę nie wiem. Poważnie. Sprzed 14 lat.
  21. a_senior

    Sezon 2024/2025

    Czyżby coś ruszyło w temacie... samotności? 🙂
  22. Nie wierzę. 🙂 Musiałeś szusować. Nawet jak o tym nie wiedziałeś. Je wielokrotnie szusowałem. Teraz już niestety się nie da. Jak raz spróbowałem to do dzisiaj czuję. A "kanty" faktycznie się mówiło. Ale bardziej w epoce, gdy narty nie miały kantów wzmocnionych krawędziami metalowymi. 🙂 Nie pamiętam jak sie mówiło w epoce przejściowej, gdy krawędzie były przykręcane. Chyba tak i tak.
  23. Ja bym nawet poszedł dalej. Gdy głaszczę czuję więcej niż gdy tnę. 🙂
  24. Parkowanie na kopertę, zwłaszcza takie jak wyżej, nie jest łatwe i większość go unika. Mnie nauczyły lata doświadczeń, niestety. W ciasnym Krakowie. Pomaga mały promień skrętu mojej Kii. Te sytuacje na zdjęciach są jednak wyjątkowe, bo aż tak ciasno zwykle nie muszę parkować. Na ulicy gdzie mieszkam (15 min na piechotę do rynku) miejsca do parkowania zazwyczaj nie ma. W pobliżu plac targowy, wciąż sporo stałych mieszkańców, choć coraz mniej. Najgorsze są powroty wieczorne. Za cholerę nie znajdziesz miejsca. Więc jak się trafi takie jak na zdjęciach to atakuję problem. 🙂 I mimo wszystko sprawdzam czy ten za mną i przede mną da radę wyjechać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...