
Spiochu
Members-
Liczba zawartości
4 234 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
36
Zawartość dodana przez Spiochu
-
Odczytaj dane zamiast dyskutować o winach. Jeśli jasno wychodzi strzał dużo większy niż kiedykolwiek wcześniej to tylko ślepy będzie twierdził, że nic się nie zmieniło.
-
Wykres, jeśli dane są prawdziwe, jasno pokazuje sytuację. Jak sprawdzi się kropka 2050 to będzie już spektakularna zmiana spowodowana naszą działalnością. Szkoda, że nikt nie przedstawił pochodnej tego wykresu czyli dynamiki zmian w czasie. Wtedy byłoby dobrze widać różnicę.
-
Nie lepiej bo to jest niewystarczające. Muśzę mieć grube spodnie + regulować termikę grubszymi lub cieńszymi getrami. Nieocieplane spodnie gore-tex mam w domu ale na narty są bezuzyteczne.
-
Ja bym zamarzł w takiej konfiguracji. Większość spodni narciarskich jest też ocieplonych primaloftem lub czymś podobnym.
-
Ja mam bardzo mało tkanki tłuszczowej. Obecnie bielizna + grube (ocieplone polarem) spodnie softshell i tak przy 0 stopni jest ok, a jak poniżej to marznę. W nieocieplonych to mógłby jeździć tylko przy wiosennych roztopach i słońcu.
-
Jak to wada? Szukam spodni na narty. MUSZĄ BYĆ OCIEPLONE Inaczej zamarznę na wyciągu.
-
Znalazłem coś takiego: https://www.rockpoint.pl/spodnie-hannah-ammar-man_z2504/
-
Różne są gusta. Dla mnie tragiczne z wyglądu, szczególnie ten kolor.
-
Ala softshell. Chodzi o elastyczność i dopasowanie materiału. Także hardshell jak najbardziej ok.
-
Każdy normalny gore-tex (NIE windstopper/infinium) jest kompletnie nieprzemakalny* więc to pytanie trochę dziwne. *- Jak jest nowy
-
"Membrana GORE-TEX® INFINIUM™" A to nie jest nastepca membrany Gore Windstopper? Jeśli nie, to co się stało z windstopperem, produkuja to jeszcze?
-
Dzięki. Właśnie tego typu szukam. Jedynie nie wiem czy nie za cienkie.
-
Chodzi o zwykłe narciarskie tylko w miarę dopasowane. Nie takie mega workowate jak teraz większość.
-
Dzięki, ale damskie to nie jest dobry pomysł. Mają inny krój. Co do kroju to jeszcze nie za długie nogawki. Nie wiem czemu większość firm robi za długie, nie mam krótkich nóg.
-
Jakie spodnie narciarskie polecacie? - w miarę dopasowany krój - elastyczny materiał - z membraną - grube/ciepłe - solidne wzmocnienia na nogawkach - mile widziana wentylacja na udach Grupa cenowa czy parametry membrany mniej istotne.
-
Ile kosztował gdy star w nim nocował to akurat nie wiadomo. Ceny teraz bardzo szybko rosną, mimo że inflacja niby nie najwyższa. Z prymitywem nie będę rozmawiał. Kończę dyskusję brytanowym wypozdr!
-
Płaczesz, że w Karkonoszach drogo jakbyś tam nigdy nie był. No chyba, że relacje z wycieczek były zmyślone i dopiero teraz się zderzyłeś z rzeczywistością. Za 100zł/noc to w Świeradowie trudno znaleźć nocleg, a ty byś chciał w górach ze śniadaniem. I przeproś za frajera, bo ja się do tego poziomu nie będę zniżał.
-
Rzeczywiście ten kryzys w IT się zaczał, a myślałem, że to plotki. To taki tip dla przygniecionych ratą na wrocławską deweloperkę. W Zakopcu jest taniej niż w Szklarskiej czy w Świeradowie. W schroniskach Tatrzańskich też ceny znacznie niższe niż 200zł/noc, choć standard dalej turystyczny.
-
Pamiętam jak za dzieciaka chciałem pierwszy raz przejść Orłą w całości. Nocowałem wtedy w Murowańcu. "Prawdziwe turysty" powiedziały mi, że trzeba wyjść o 5.00 żeby zdążyć za dnia. Także wyszedłem o 5 w kierunku Świnickiej przełeczy. I k.. o 11 byłem na Krzyżnym. Mogłem normalnie wyjść o 9.00 zamiast takich cyrków.
-
Tatry są na tyle małe, że nocowanie w schroniskach to masochizm. Jak się nie wspinasz, to jest zupełnie zbędne. Nie musisz iść przez Zawrat na Rysy w jeden dzień. Same Rysy, czy sam Zawrat (ze Świnicą czy Kozim) na lajcie zdążysz (latem) wstając o 8.00 w Zako.. Jak nie dasz rady to sam jesteś Ceper 😉 No chyba, że masz marną kondycję, to zacznij biegać zamiast narzekać na schroniska. Murowaniec dobrym tempem jest 1h drogi od parkingu, Moko 1h 15'. I nie mówię tu o sportowcach, bo dla nich to jeszcze dużo szybciej. Powrót w nocy dolinkami to też nie problem.
-
A są takie? To ile kosztuje takie co pokryje koszt leczenia po powrocie w PL powiedzmy do 200 tys. zł?
-
Tyle lat nauki i brak efektów w jeździe? Pewnie ciągle się stresowałeś tym orczykiem i na dobry zjad nie było już sił.
-
Wróciłeś do jazdy po latach, jak się pojawiły krzesełka? Ale są lepsi specjaliści. Kolega na kursie instruktorskim wypadl z krzesełka. Na szczęście w zaspę i nic mu się nie stało.
-
Sam jesteś przestarzała kicha. Pamiętam jak na orczyku/talerzyku - Walczyłem z lodem, muldami, albo grubasem jadącym obok - Starty z katapulty - Liczne gleby i szalone powroty przez las - Wjeżdżanie z kimś początkującym i podnoszenie go z gleby - Gdy dziecak (zawodnik) zepchnał mnie z orczyka i pojechał dalej - Jak wjeżdzałem całą trasę na jednej narcie - Gdy przelatywałem w powietrzu po kilka metrów - Pędzącą z góry deskę snowboardową - Drzewo które przewróciło się na osobę przede mną - Różne zabawy na orczyku z koleżanką - Gdy zasnąłem w czasie wjazdu A co Ty k... wiesz o orczykach? 😉
-
Jak Ty wsiadasz do auta ? Od razu w pampersach? Przeciez to skrajnie niebezpieczne i codziennie ktoś ginie na drogach.