Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.04.2025 w Odpowiedzi
-
Kilka filmów YT Jeremy’ego Nadalutti z polskimi napisami, instruktora francuskiego z Pirenejów, byłego zawodnika, szkoleniowca na stażach doskonalenia narciarstwa w Alpach i nie tylko. Skądinąd bardzo sympatycznego, młodego dydaktyka, który klarownie omawia niektóre aspekty narciarstwa zjazdowego. Najstarsze filmy są sprzed 5-6 lat, najmłodszy - sprzed roku. Większość z nich już wstawiałem na forum w różnych wątkach. Nie ze wszystkim w tych filmach się trzeba zgodzić, sam Jeremy z upływem lat trochę zmienia podejście, ale MSZ warto się z tym zapoznać. Anatomia skrętu carvingowego. Wg mnie najlepszy filmik w tym temacie, który wyjaśnia o co chodzi w tym skręcie: https://youtu.be/c_fve7MYHDg Jak rozpocząć skręt na nartach - dwa podstawowe ruchy: https://youtu.be/C4okKVhCvBQ Jak dobrać narty na trasę i poza nią: https://youtu.be/xfF1zQkuYZQ Wybór nart - mój sprzeciw: https://youtu.be/2tgePOxd4Fw Prezentacja nart, których używam: https://youtu.be/CnDNmawPFP0 Test Salomon X Race Lab 175: https://youtu.be/x7_SY-93J-4 Prezentacja Volkl RAcetiger SL - jeden z moich faworytów: https://youtu.be/a9G9158JX3k Jak panować nad równowagą na nartach - wyjaśnienia i sztuczki: https://youtu.be/0MsRWjmmo_I Czy należy skręcać barki w dół stoku - wyjaśnienia: https://youtu.be/Sj9rNu2FT-A Używanie kijków niemodne czy wciąż aktualne? https://youtu.be/y_4kWFwSSuc Do czego służą kijki - wyjaśnienia: https://youtu.be/4abew2hgVwI Jak dobrać właściwą długość kijków: https://youtu.be/Lmztu-r7w4w O nacisku na narty w carvingu https://youtu.be/gDD8rDJXMYE Pochylenie (inklinacja) w skręcie carvingowym: https://youtu.be/PuF5bcXVD_04 punkty
-
Trochę mojej jazdy z ostatniego, wiosennego wypadu. Ześlizgi na rozgrzewkę, próby smigu, zabawy z carvingowym. Jak zawsze można się znęcać Jesli ktoś ma takie potrzeby.4 punkty
-
Nie no, ja to tak cisnę dość… @Lexi ze mną jeździł i może potwierdzić że w portki nie robię i jadę dobrze, znaczy nie wlokę się. Na filmie są ,,kombinacje alpejskie,, czyli moje eksperymenty z carvingiem którym zaczynam się bawić jak mam pusto na stoku. Nie ma co do tego tak bardzo wagi przywiązywać. Na zlocie z Chłopakami jeździłem raczej bez ociągania. Chociaż oczywiście w miarę progresu psychiki ta obawa się zmniejsza coraz bardziej. Ale to musi być pusto.3 punkty
-
Wiesz czasem lepiej wytłumaczy ci ktoś kto dopiero co był w tej samej sytuacji… z czasem zacierają się nam wspomnienia i nie pamięta… jak sam… Dzięki osobom jak Krzysiek, Victor i Gabrik to forum nadal żyje, to dopływ niezbędny świeżej krwi… a niestety nie zawsze takie osoby są ciepło przyjęte szczególnie jak mają odmienne zdanie… ps pierwsze zdanie to tylko nawiązanie cyt Obecnie uważam się bardziej za statystę niż aktywnego narciarza, raczej się teraz zwożę niż jeżdżę,3 punkty
-
Cześć Dokładnie o to chodzi. Zresztą Krzysiek też to widzi. Jeździliśmy razem i wiem jak jeździ a filmik umiejętności rzeczywistych nie obniży, na szczęście. Pozdro3 punkty
-
Mitek, nie wiem, ale znamy Krzyśka osobiście i wiemy jak jeździ. Na filmie, chyba za bardzo się spina, stara się pokazać perfekcyjne skręty, co moim zdaniem przynosi odwrotny efekt. Nie ma luzu i życia w tej jeździe. Za wszelką cenę stara się nie popełnić żadnego błędu. Wygląda to mocno sztucznie i mechanicznie, a w rzeczywistości to zupełnie inaczej wygląda. Mnie osobiście taki „Krzysiu” się nie podoba. pozdro3 punkty
-
Cześć Przestań się starać, przestań ćwiczyć Krzysiu, po prostu jeździj. Widzisz to...? Pozdro3 punkty
-
Nie amortyzuj na zewnętrznej narcie, zostaw noge troche bardziej wyprostowaną a skróć tylko wewnętrzną, wtedy bedziesz się mógł bardziej na niej oprzeć a jazda będzie zdecydowanie mniej męcząca, generalnie całkiem dobrze.3 punkty
-
Cze Pozwoliłem sobie zacytować Twój wpis: Podnosi. A może za mało angulacji. Ja opuszczam. Maniera z ćwiczeń ,,sięgaj dłonią do buta,,. Ale wiadomo że moja liga… No właśnie, po kiego grzyba tak usilnie opuszczasz tą rękę zewnętrzną? Wygląda to dziwnie, jakbyś chciał zająć jakąś podpatrzoną na YT pozycję. Fotka poglądowa bo Leośka to słaby operator kamery😉. Druga rzecz, to zejście w dół. Moim zdaniem zbyt szybkie i przesadne. Peter pisał, wydłuż zew, a skróć wew. W takiej pozycji to już można wyjść w górę i nic więcej. Zewnętrzna musi mieć możliwość pracy w 2 strony. W takiej pozycji to już tylko możesz chyba usiąść. W - czyli początek Bardzo szybkie zejście w dół i sek później jest tak. Moim zdaniem, zbyt szybko i zbyt nisko. pzdr2 punkty
-
Niech @KrzysiekKpocisnie trochę szybciej na pustych i równych czerwonych trasach, i od razu będzie progress. Jestem zdania że obawa przed prędkością ogranicza narciarski rozwoj.2 punkty
-
Bo jak się człek spina,to zazwyczaj chu... jazdy to przyczyna 😁2 punkty
-
Mam potrzebę. Brawo. Widać, że dużo jeździłeś w tym sezonie, naprawdę duże postępy zrobiłeś 👍2 punkty
-
2 punkty
-
Że niby Lexi nie jest tuzem i słaby technicznie? Radzę zrewidować poglądy póki jeszcze masz na to czas... pozdro2 punkty
-
Mitek, niewątpliwie prawda tkwi w pogubionym fragmencie. Nie dyskutuję, cytuję "Czy kupujesz sportowe buty czy jakiś popularny model, bo jeżeli to drugie to jakikolwiek bootfitting jest całkowicie zbędny." Zgodzić się z podkreślonym fragmentem nie muszę i dlatego się nie zgadzam i nic tu nie ma do rzeczy kogokolwiek staż na stoku. Tak, jeżdżę od 7 sezonów i o wiele za mało jak na moje chciejstwo. Co do nauki nic się nie zmieniło, jedni uczą się wolniej inni szybciej, a jeszcze inni wcale. I to niestety, lub stety Wy zupełnie błędnie interpretujecie mój wpis, czego wyśmienitym przykładem są Wasze posty. Wszelkie wpisy niezgodne z Waszym paradygmatem, odbieracie jako atak na Waszą spuściznę i przeinaczacie na wrogie, insynuując niekompetencję. Autor wątku wyraźnie napisał o swojej sytuacji i powinien iść do ogarniętego bootfittera, a czy i co trzeba będzie wyczyniać z Jego butami okaże się "w praniu". Pod warunkiem, że nie trafi do pierwszego lepszego sprzedawcy butów. Nie zapraszam go do mnie, podałem adres top, w kraju nad Wisłą. Można adaptować ciało do "sprzętu"? Niewątpliwie, złamiesz rękę, nogę, przetniesz gajerek na plecach i umarlaka w każdej trumnie ułożysz. Osobiście wybieram adaptowanie sprzętu. I jeszcze raz powtórzę, sprzęt za Ciebie nie będzie jeździł, ale zrób ile możesz, aby Ci jazdy/nauki nie utrudniał. Dziękuję, wszystko z mojej strony w temacie. Miłego weekendu wszystkim 🙂 .2 punkty
-
Ale nie przeginaj 😉, bo są jakieś granice przyzwoitości. pzdr1 punkt
-
"Zastąpiony na stoku" - co przez to rozumiesz ?. Pytam bo nie wiem co masz na myśli, chyba że wiesz o mnie coś więcej niż ja sam o sobie. "Zastąpiony .. przy klawiaturze na forum" - tu się zgadza. Zaglądam często ale piszę sporadycznie, kibicuję każdemu kto zaczyna zabawę z nartami, każdy/a na tym etapie ma z mojej strony sporo sympatii i empatii. "Wspominał jak to ongiś bywało" - nie !. Próbuję jedynie skorygować stwierdzenie że czegoś nie było. Nawet epizodycznie nie chciałbym (tak właśnie było) używać drewnianych nart i skórzanych butów po o wiele starszym wujku. Bardzo mi odpowiada zmiana sprzętowa która nastąpiła na przełomie wieków. "Jadą po neofitach" - znów nie !. Użyłem określenia "niedawni debiutanci" (w domyśle narciarscy), to delikatna forma znaczeniowa. Jeżeli wyrażasz inne zdanie niż ja to mam rozumieć że właśnie "po mnie jedziesz" ?. Co w tym zdrożnego że zauważam u kogoś zmianę postrzegania narciarstwa w miarę nabierania realnie większej praktyki i doświadczeń ?. Ktoś kto niedawno postrzegał efektywność nauki jazdy wyłącznie przez użyty do tego sprzęt, dzisiaj informuje innych że sprzęt w tym procesie nie jest najważniejszy. Taki fakt warty jest zauważenia i zapamiętania. W tym momencie pozdrawiam bardzo serdecznie Gabrik-a, który na początku swojej drogi narciarskiej otrzymał od wielu z nas (nie tylko ode mnie) sporo rad. Odnoszę wrażenie że nie zrozumiałeś intencji i sensu mojego wpisu. Forumowe posty to jednak skrócona forma przekazu, bezpieczniej domyślać się jej pozytywnej wersji niż tej negatywnej. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
Lubię Cię. Także za dystans do siebie i autoironię.1 punkt
-
Tadek se grabi, może się okazać, że te jego samotne wyprawy nie są jednak takie solo. Wiosna będzie zbawienna dla Niego, bo w końcu go znajdą😀. pozdro1 punkt
-
Coś się tak do mnie przyczepił. Zrobiłem Ci coś? W Białce to biegówki są wąskie, moje to solidny AM, z aspiracjami na off. pozdro1 punkt
-
Mechaniczna pomarańcza https://meteor.amu.edu.pl/dobrze-byc-zlym-kubrick-mechaniczna-pomarancza/ a niech jeździ sobie jak chce ważne, że dostarcza kontentu… siła napędowa forum, lubudubu!1 punkt
-
Cześć Krzychu to raczej dział humor. Pozdro1 punkt
-
Cześć Mnie ten materiał również się nie podoba - choć również lubię Jeremiego. Zwróć uwagę co się dzieje z jego zewnętrzną ręką i jak to deformuje sylwetkę. Pozdro1 punkt
-
Powinieneś się cieszyć przynajmniej zostałeś zastąpiony na stoku i przy klawiaturze na forum, ja na twoim miejscu bym kibicował "młodym", nawet zagrzewał ich do jazdy i wpisów, a nie zżymał się, że się mądrzą... i wspominał jak to ongiś bywało... a i takie wspomnienia w wykonaniu Dziadka Kuby, A Seniora czy Mitka przecież wartościowe są... gdy piszą o swoich wspomnieniach, a nie jadą po neofitach.1 punkt
-
1 punkt
-
Napisałem, że tuzem jest Narcos i Maxi_Kaz... każdy ma takich tuzów na jakich zasłużył. Ja mam swoich, a jak ty masz moich to oddaj bo mogą mi się jeszcze przydać. PS co do słabości technicznej pisałem głównie o sobie... jak zawsze... zawsze o sobie... a Lexi się napatoczył bo mu też łatwiej na szerokiej więc sobie jakoś tak skojarzyłem, no i z czystej sympatii zabrałem do do drużyny płaskiej narty, przyjąłem jak swego, a taki Narcos Die Hard w Białce ciągle 66 pod butem czy może 666, kto go tam wie, zupełnie inna para kaloszy i nart zresztą też. PS a co ty jesteś adwokat? Ja tam diabłów się nie boję. Idąc ciemną doliną zła się nie ulęknę... bo ta ja jestem ten zły.1 punkt
-
Ja ostatnio zemerycialem. Ostatnie dni sezonu na 88mm. Od porannego betonu po ciężki wiosenny śnieg. Zabawa cały czas. Aż się nie chciało zakładać sportowych dech 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Oczywiście czystym skrętem ciętym nie da się wszędzie pojechać, ale to jest naturalny sposób jazdy na nartach, wykorzystujący ich charakterystykę. Zaczynając od pługu bardzo łatwo zablokować się w siedzeniu na tyłach nart. Fajnie opisane jest to tutaj wraz z całą metodyką nauki od zera: https://allegro.pl/oferta/nauka-jazdy-na-nartach-w-xxi-wieku-ski-21-17325686465 Nie wiem jak uczyłby mój kanadyjski intruktor. Spytam go. Na razie jestem w Dolinie 5 Stawów Polskich 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
Polecam filmik Jeremy'ego Nadalutti o pochyleniu w skręcie carvingowym. Dorzuciłem do niego polskie napisy. Niektórzy pamiętają inne filmy Jeremy'ego, które tu wrzucałem. B. dobre wg mnie. To francuski instruktor, były zawodnik. Bez napinki, tłumaczy bardzo logicznie i obrazowo. Niestety mało ostatnio publikuje nowych YT. Ma co robić, bo na okrągło prowadzi staże dla narciarzy, nawet w lecie. Taki francuski odpowiednik naszego filinatora czy Tadeo. 🙂 Ten YT jest o pochyleniu (inklinacji) w carvingu, ale przydatny jest w każdym zaawansowanym skręcie, bo w sumie działają podobne mechanizmy. Nie mówi nic o angulacji, którą tak naprawdę widać na prezentownych stop klatkach. Nie mówi o niej, bo nie chce komplikować. Samej angulacji poświęca osobny krótki YT.1 punkt
-
Polska jest krainą jazdy na twardym, dobitym że sztucznego. To, że pojawi się 40-50cm nowego z nieba to rzadkość. Przekłada się to na profil nart i ich oczekiwaną sztywność. To nie surfing na fali lecz zabawa w basenie z wiatrakami. Choć przy umiejętnościach i tak znaczenia to nie ma. M.1 punkt
-
Maras, dokładnie tak jest. Tobie ostatnio spasowały szerokie i … tyle mogę napisać. Ja wolę takie jak mam. Pewnie w jednych warunkach sprawują się lepiej a w innych nieco gorzej. W każdym razie da się na nich jeździć po twardym, po miękkim i w rozjeżdżonym także. pozdro1 punkt
-
Wygrana Po 7 dniach dupówy wreszcie słońce! Piękny dzień gdzie wszystko szło zgodnie z planem w zasadzie bez większych problemów. Jedyne to, że było multum świeżego i torowanie to była solidna robota. Dla tego pierwszego (no i może ciut drugiego). Ale co tam gadanie, pisanie. Popatrzcie na obrazki! W statystykach 1100 m verical i 10, 3 km. Celem było Gvibari II1 punkt
-
Eeee.. to nie tak moim zdaniem - na "śniegi" są narty znacznie szersze - takie jak te są wręcz stworzone na polskie błoto pośniegowe albo popołudniowe, zmordowanie stoki.. a czy to 80+. czy 90+.. ..to już kwestia upodobania.. i to chyba najważniejszy zwrot bo np. Marcos jezdzi na GS 68mm. tam gdzie ja ostattnio na 96., choć pewnie mógłby na 96 jak ja .. a ja na pewno mógłbym na 68mm (przeważnie mam w bagażniku)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
bo debiutatanci są na śniegiu a experty siedzą z klawiaturą i pierdzą w fotele1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bardzo celna uwaga. A o skifanatic, choćżem Krakus, też dużo dobrego słyszałem.1 punkt
-
Ten film ma jedną zaletę - pokazuje jak mając w głowie pomysł na skręt cięty i jeszcze z pomysłem sportowym można odmalować sekwencję ślizgowych w dodatku przecząc kanonowi wykonania ślizgowych .. 🙂 .. ogólnie ciekawe 🙂 i mówię szczerze, brawa dla bohaterki filmu. M.1 punkt
-
Cześć I całkiem fajny kontrolowany przejazd choć góra tego slalomu (tak do przełamania) jest stosunkowo podkręcona i wcale niełatwa do przejechania. Widziałem tam gościa, który zrobił czas poniżej 25 s - widać było, że jeździ. W ogóle ta dolinka to wielce urokliwe miejsce z fajnymi traskami. Pozdro1 punkt
-
Dawanie filmików ze swojej jazdy mało tu popularne, bo nikt nie lubi ocen na swój temat, ale w sumie mam wywalone. Młody nakręcił to i wklejam. Trochę expectations vs reality się rozmywa. Bo poczucie było, że jadę jednak nieco niżej, a jednak jeszcze sporo zostało. Jazda wąska, ale to u mnie normalne. Szuranko na komórkach całkiem wykonalne, ścianka czarna, więc i tak jak na mnie to spokojna jazda, chociaż ten pierwszy zamiot mógłby być bardziej stopniowy, co potem się udaje niżej. Później wypłaszczenie i spokojny carving, na końcu nieco zagęszczony. Wtedy największa frajda. Widzę do poprawy sylwetkę, zgięcie tułowia (angulacja) i nieco większe zakrawędziowanie doda dynamiki. Powoli ale do celu. Jeszcze starałem się szerzej trzymać łapska, na co zawsze zwracali uwagę Filip i ostatnio Marek, ale wyszło jak wyszło. Inne odczucia niż postrzeganie po raz drugi. Dlatego warto się kręcić. VID-20250221-WA0002.mp41 punkt
-
3) uważam, że piszesz nieprawdę, moje doświadczenie z wielu lat szkolenia pokazuje że pierdolisz farmazony, tylko idiota może tak uważać i to samo potwierdza większość dobrze jeżdżących osób. (1+2=3.. zgadza sie)1 punkt