Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Cze Ja dzisiaj przypuściłem atak frontalny na …. Białkę 😀. Ryzyk, fizyk. Dzisiaj na fisach szkolenie kadry oficerskiej ( egzaminy na instruktorów) zasieki takie postawili, że nie zdołałem się przedrzeć. Wycof na czerwoną 6-kę ale tutaj niestety znowu kadra oficerska anektowała większość trasy pod zawody. Kruca bomba. Postanowiłem spróbować alternatywnych dróg ucieczki. Niestety z minuty na minutę napływał bezmiar bezkijkowego mięsa armatniego, zmuszony byłem do odwroty. Atak z zaskoczenia się nie udał. wycofałem się na z góry upatrzone pozycję. Pewniak to pewniak. Rusin po raz ostatni w tym sezonie. Beton do 13.00 - to jakieś jaja bo chyba ze 20 stopni na plusie, a stok twardy i równy. No prawie nikogo nie było. Na zakończenie upojony zwycięstwem biesiada. Może skromnie ale widok full wypas. Takie narciarstwo halowe to jest sztos😀 pozdro7 punktów
-
4 punkty
-
A to jakiś idiom? Coś a’la hamujący cham to w skrócie chamowanie? Tego nie słyszałem, ale człowiek całe życie się uczy. pozdro4 punkty
-
Dziś wiosenne nartowanie w Meander (ja je lubię ale u mnie narty to stan umysłu). Jak na temperaturę stok trzymał się dobrze. Śniegu jeszcze zostało całkiem, całkiem. Dotarliśmy późno. Na termach za ciepło w basenie pływackim, po 600 metrach miałem dość. Leżaki wystawione na jutro. Tak wyglądały stoki o 15:00 Tak też. Śniegu zostało całkiem, całkiem. Słoneczko.4 punkty
-
Dziś w nocy przymrozek. Do 11:00 było twardo, potem wiosna przechodząca w lato. Depozyty śniegu znikają w oczach. Było tak. Później tak. Mój faworyt. Trasa za lakiem, śladem talerzyka. Góra pod śmig, wąsko, stromo (do 4-5 metrów), później można było się puścić. Nawet w ferie śniegu tam nie było. A stok trzymał tak. I tak. Szwagier kupował karnet na 3 dni, Pani w kasie nie była jednak pewna czy w poniedziałek otworzą.3 punkty
-
Marcowa Wańkowa na Bieszczad.ski - cudny miękki śnieg i ciepło. Można w majtkach. Chyba. Nie sprawdzałem.3 punkty
-
Przepraszam ale mam inne zdanie na ten temat. Narty zmieniły się bardzo. Producenci nauczyli się "manipulować" rozkładem sztywności wzdłużnej w znakomity sposób. Kiedyś dążono do równego rozkładu tak aby narty uginały się w regularny łuk. Współcześnie ,często 20-30 cm przodu jest miększe i ugina się łatwiej niż reszta. Takie narty są o wiele bardziej skrętne i chętniej inicjują skręt niż wskazuje na to radius wynikający z geometrii narty. To tylko jeden z przykładów bo kombinacja rozkładu fleksu i geometrii daje bardzo duże możliwości kreowania charakterystyki narty z czym nie eksperymentowano 10-15 lat temu. ps. pomijam, że te Salomony to była słaba konstrukcja nawet w swoim czasie. Ślepa uliczka Salomona z której szybko uciekł.3 punkty
-
Mateusz, oczywiście, że nie. Chodzi o Twój komfort psychiczny, niestety będzie się pogarszał wraz z upływem czasu biesiadowania. Ponadto z biegiem czasu możesz przestać rozumieć o czym mówimy przechodząc na język bliżej Ci nie znany. Nie jestem zwolennikiem abstynencji, bo wszystko jest dla ludzi. Natomiast trzeba mieć umiar. Wypity grzaniec, czy piwo na stoku nikogo nie zabije. Chyba ze ktoś jest bardzo wrażliwy na alkohol, ale to już on sam musi o tym wiedzieć i powinien się tego wystrzegać. Pomijam pijane towarzystwo poruszające się po trasach, bo to powinno być tępione i karane. pozdro3 punkty
-
Korzystając z pięknej pogody, postanowiłem z kolegą zrobić szybki wypad z Przemyśla na Kasprowy. Pobudka o 3:00, śniadanko i lecimy A4 na Zakopane, mieliśmy już wcześniej wykupione Skipassy na pierwszy wyjazd na 8:00. Pogoda perfect, pełne słońce, warun perfect, ludzi mało. Jeszcze nigdy nie trafiłem takiej pogody aby tatry oglądać jeszcze przed wjazdem na Zakopiankę, tym razem powietrze było krystaliczne! Na górze Był rozstawiony slalom gigant- wykręciłem chyba najlepszy czas 😄 Rano przygotowanie trasy na świetnym poziomie, niestety na dole już dużo kamieni i krzaków wychodzi, skatowalismy trochę krawędzie 😞 Jeśli ktoś planuje wypad to raczej tylko w tym tygodniu, bez opadów nie będzie po czym jeździć przy takiej temperaturze. Poniżej kilka fot.2 punkty
-
Igrzyska koncza sie 22 lutego bodajze, takze mozna jechac 21 przespac sie i od 22 szusowac przez 6 dni. W tym roku bylem pierwszy raz z corka w Alta Badei, do wyciagu okolo 500m, chodzilismy z buta i wyciagami na inne ostrodki: Alta Badia, zrobilismy Sellaronde i tak zawsze na styk 🙂 Fajne polaczenie z Badia do La Villa i potem gondola. Koszty: paliwo, winiety: 850 pln kwatera: 7 nocy - 570 eur karnety: 800 eur wyzywienie jakies 200 eur, ale mielismy tez swoje Za rok chyba wty terminie bede sie wybieral, ale szukal troszke blizej stoku, corka troche marudzila ze nie dosc ze musi jezdzic to jeszcze chodzic 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Na początku marca! Na Kasprowym jeździłem od dziecka. Przez kilka dobrych lat pod koniec lat 60. z ojcem w każdą niedzielę. Od początku stycznia do połowy kwietnia, a czesem nawet dłużej. Nigdy nie zdarzyło się byśmy nie dojechali na nartach do Kuźnic. Sporadycznie odpinaliśmy narty kilkaset m przed Kuźnicami. Nawet w ten 22 kwietnia 2007 r., z którego dałem zdjęcia, dało sie zjechać - dodajmy bez nadmiernego niszczenia ślizgów 🙂 - prawie do Kuźnic. Cóż, klimat się zmienia, choć niektórzy temu przeczą.2 punkty
-
Nie no wiadomo, rano to prawie od samej góry ogień 😄, ale trochę przypał jak się ludzi w zwężeniach na dole mija mając 50km/h. Dla bezpieczeństwa, w zagęszczeniu ludzi nawet fajnie było pozawijać finezyjnie ze stóp 😄 W ostatnim zwężeniu się przecierało i tam poszły ślizgi i krawędzie po gruzie. Mam nawet rejestr jednego przejazdu. Dwa zatrzymania to przed i po trasie slalomu. Mi bardziej chodziło o to że kamienie wyłaziły w wielu miejscach jak się roztopił śnieg.2 punkty
-
Dokładnie o nich. To moim zdaniem i jak się szybko okazało także Salomona 😄,wielka pomyłka. Konstrukcja była "samonośna" i oparta na zewnętrznej powłoce która miała spełniać wszystkie wymagania konstrukcyjne narty !!! Rozkład sztywności podłużnej, poprzecznej, tłumienie drgań, kumulację energii 🙂 Raczej nie we wszystkich była aluminiowa blacha. W środku pianka. Już wtedy nie dziwiłem się, że to się nie udało.2 punkty
-
2 punkty
-
Cze Wyższe prędkości to zwykle chwilowe, średnie to 30-40 km/h. W jakichś sprzyjających okolicznościach przyrody zdarza się jeździć szybciej niż ustawa przewiduje o ile ktoś lubi i ma ograniczoną wyobraźnię. Pilsko po feriach to doskonały stok, a ja się nie chwaląc mam obie ww. zalety😀. Na stoku było nas 3 w każdym z nas inna krew…. Poniewieraliśmy się po stoku jak ż..ki po pustym sklepie. Troszkę się uśmialiśmy na kanapie, jak zaczęliśmy wyciągać akcesoria z kieszeni. Ja, jako śpik lotny w kieszeni mam fajki, Maras, jako że starszy odrobinę, inhalator, a Migu jako że starszy o 2 drobiny …. nitroglicerynę😀. Takie buty. Wracając do prędkości, wykres z Pilska, narty typu GS, jeszcze przykrótkie ograniczyły moje możliwości i stłumiły moją zajebistość😉. Jak widać z wykresu te 60km/h to nie jakieś mecyje, ale i tak średnia z przejazdu dużo niższa. Początek wolny, bo to przełaszczenie, raczej dojazdówka niż trasa. Generalnie to tam z łyżwy deptałem, żeby być przed Marasem i Migiem coby mi na trasie nie wadzili. Pierwszy😀. Potem ścianka, nabieranie prędkości i delikatne wypłaszczenie przy knajpie, przełamanie i stok w delikatnym trawersie opada w lewo, ale równomiernie. Potem nagły wzrost prędkości, bo kije pod pachy i wjazd w prawo w wąską przecinkę Kernell s zwaną przez tubylców halą Walcową. Następnie spadek prędkości na wyjściu z przewężenia, bo się wjeżdża na przeciwstok delikatny. Za przełamaniem już równomierne nachylenie i meta po przebyciu breji śnieżnej, tam puściło najszybciej. Ale średnia oscylowała w granicach 40 km/h, chociaż na wykresie to inaczej wygląda. pozdro2 punkty
-
I dobrze zrobiliście. 🙂 Piękne zdjęcia. Przypomniał mi się mój rodzinny wyjazd na Kasprowy 22 kwietnia 2007 r. Też była piękna pogoda, ale zdjęcia kręcone niezłym na owe czasy kompaktem, już nie tak piękne jak Twoje. Śnieg bardzo grząski co widać na końcowym filmiku. Trochę się zmieniło od tego czasu. 🙂 https://photos.app.goo.gl/a9i4J6QUk96pMCVc72 punkty
-
Tu Witów Ski widziany z apartamentu. Nie jeździłem, jak podjechałem w piątek wieczorem (po 18:00) to zmykali. Tu UBOC w Witowie. Tu trochę śniegu jednak zostało. Chyba czas iść w góry 😉.1 punkt
-
1 punkt
-
...najnowsze badania wykazały niezbicie, że samo życie, im dłuższe tym bardziej szkodzi na zdrowie... 🙂 Fakt!1 punkt
-
Od dwóch dni męczę na Chopoku i nie wiem czy kwestia temperatur czy tej struktury ale tam gdzie 2 tygodnie temu musiałem się nakijkować tak teraz lecę z rozpędu 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
W pewnych kręgach jest dowcip sytuacyjny gdzie na obiedzie odpustowym księża siedzą i różne rozmowy się toczą .. i taki młody ksiądz zapytał nieśmiało starszego księdza czy w samej stule mszę odprawić można? Na co ten mu odpowiedział - tak, można, ale dla przyzwoitości należałoby chociaż majtki ubrać .1 punkt
-
Jeśli chcesz by trzymała, to tylko sztywność poprzeczna. Szerokość pod butem nie wyklucza dobrego i bardzo dobrego trzymania, np. Kästle MX831 punkt
-
Tak Mitku przed tobą nawet kamienie się rozstępują a zresztą ty jak jedziesz to lekko unosisz się nad powierzchnią, żeby nie powiedzieć, że lewitujesz;-) ps natomiast przyznaję, że straty da się zminimalizować choć nie wykluczyć a na jednej zdarzało się jechać. Zawsze lepiej na płaskiej leciutko i z uczuciem.1 punkt
-
Cześć Wszystkie przejazdy Pani Maryny w tym sezonie wyglądają podobnie. Nawet jak na trasie jest jedno jedyne miejsce, które trzeba przejechać poprawnie to wiadomo,że tam się wysypie. Coś szwankuje w taktyce i oglądzie trasy. Pozdro1 punkt
-
Cześć Każdy kamień da się ominąć albo go przeskoczyć czy przejechać na jednej i po każdym stoku da się zjechać tak aby nie zniszczyć nart. Pozdro1 punkt
-
Akurat miałem na myśli komórkowe narty SL 🙂 w których mnogości radiusów nie spotkałem. Wystarczy porównać Elany z Salomonami. To zupełnie inaczej zachowujące się na śniegu narty aczkolwiek obie super. Elan ma bardziej równomierny fleks przez co jest łatwy i tolerancyjny. Znakomicie jeździ średnim skrętem. Salomon ma zdecydowanie miększy przód, dzięki czemu szybciej inicjuje skręt ale ceną jest bardzo zawężona tolerancja stania na narcie przód-tył. To jest jednak bardziej "nerwowa" narta. To nie są minimalne różnice. Obie narty są ( jak każda komórka SL) doskonałe ale znacząco różne.1 punkt
-
Cześć Narty to nie ognisty wierzchowiec (jakby chcieli twórcy marketingowych tekstów ze stron producentów czy też inni NTN-owi poeci) tylko niespecjalnie skomplikowana klejona konstrukcja, same nie żyją. Wsiadasz i jedziesz. Adaptacja techniki do narty to jedna ze znakomitych cech diagnostycznych własnej techniki - im mniej czasu (lub w ogóle) potrzeba na adaptację - tym lepszy narciarz. Raz dostałem pod nogi nartę, która mnie przerosła ale to był specjalnie preparowany pod widuchowym okiem sprzęt aby kroić leszczy. Złośliwość Adasia Ducha jest ogólnie znana i lubiana więc wkręcił mnie bez mydła, wykorzystując moje zadufanie w sobie i postawił na żyletkach na zwardońskiej górze.... Pozdro1 punkt
-
Cześć I to wydaje się bardzo rozsądne i zbliżone do prawdy przybliżenie rozkładu prędkości i chwilowej prędkości jazdy. Do tego - znając Cie nieco - wiem, że jest to również obraz spełniający podstawową cechę jazdy na nartach czyli był to przejazd z pełną kontrolą prędkości i tego co się wokół dzieje a nie walka o utrzymanie równowagi z telefonem w jednej a kijami w drugiej ręce. 🙂 Pozdro1 punkt
-
Narty chyba sobie zostawię przynajmniej jeszcze na jakiś czas. Muszę opanować nowe szczególnie na mocno zmrożonym śniegu lub wręcz lodzie. Później czas pokaże.1 punkt
-
Co do ceny to myślę że rynek zweryfikuje. Być może masz rację i pewnie wtedy przyjdzie czas na twarde negocjacje 🙂 Pilnik ma SKU 303-100-14 i w opisach jest hard-chrome cokolwiek to znaczy 🙂 Akurat taki mam w swoim warsztacie i w sumie po przerobieniu jakiś 10-15 serwisów nie widać i nie czuć zużycia ale jedynie mam porównanie z jakimś noname który był w gratisie do ostrzałki jaką dawno temu kupiłem i różnica jest kolosalna na korzyść Snoli. Nie odbierz tego jako uszczypliwość ale myślę że jest jeszcze sporo rzeczy, których nie ma w tym zestawie. Myślę że tu pomysłodawca chciał zaproponować jakąś część przyrządów w jednym całkiem zgrabnym komplecie. Resztę trzeba dobrać według własnych potrzeb.1 punkt
-
Jakim smigiem panie płaska narta i jak to mawia grimson skręcają tylko słabi... krawędź się ostanie. PS świetna relacja, Kasprowy ciągle przede mną...1 punkt
-
Cześć Nie wiem czy kultowe ale mam w kolekcji coś takiego 3V komóra i 2V bardzo wąskieeeee pod butem mogą zabrać za rok do Zwardonia na testy😜 Pozdro1 punkt
-
Jak by kogoś interesowało, film jak ta stacja wygląda z bliska, na jakich komponentach jest zbudowana i jak działa.1 punkt
-
Mega … u mnie jest plan być tam we wtorek po wielkanocy ale pewnie będzie lipa. Chociaż zapowiadają sensowny opad.1 punkt
-
1 punkt
-
Hej, za radą kolegi @Bruner79 zdecydowałem się jednak na zmianę na Nordica Dobermann Spitfire 76 PRO. Udało mi się trafić model chyba z 21/22 w rozsądnej cenie w rozmiarze 180cm więc jakby nieco za długie na moje 182cm ale w sumie większość pisze, że tego typu narty mogą być nieco dłuższe. Splanowałem i przygotowałem na 1/88. Wyjazd na ostatni tydzień lutego. Tydzień w ośrodku Gurgl a właściwie pierwsze 2-3 dni wystarczyły aby się przyzwyczaić do zmiany. Później już tylko dawały frajdę z jazdy. Trasy fajne przygotowane choć przez operujące słońce po 13:00 już robiło się trochę większych odsypów szczególnie na stromszych odcinkach niebieskich tras a do tego dochodził miejscami odkryty lód. Przyznam szczerze że nie spodziewałem się że na odsypach i muldach tak dobrze mi się będzie jeździło. Zero obaw, czuć stabilność i pewność. Na lodzie trochę gorzej, czasem puszczały krawędzie ale tłumaczę sobie to tym, że jednak jeszcze chwile potrzebuję aby w pełni się przyzwyczaić oraz podnieść umiejętności. Sporo czasu musiałem podczas dni jazdy poświęcać na opiekę na młodym(9lat) więc niewiele było okazji, żeby trochę mocniej pojechać ale udało się zaliczyć kawałek czarnej oraz kilka razy czerwoną. Generalnie post pochwalny dla @Bruner79 za poradę i dla samych nart bo w postach rzadko się pojawiają jako polecany sprzęt a moim zdaniem kawał solidnego sprzętu.1 punkt
-
To jest bardzo szemrany biznes. Efekt słowackich układzików i synekur. Dokonali dzikiej prywatyzacji, na której uwłaszczyła się ichnia nomenklatura, prawdopodobnie przy udziale pomocników ze służb. Do zarządu wsadzili jakiś słupów. Potem sprzedali akcje dziwnym funduszom inwestycyjnym, dominujący udział kapitałowy (blisko 30%) ma egipski fundusz C.I. Capital Industries Ltd. On z kolei jest w posiadaniu Banque Misr czyli egipskiego banku, który został w 1960 roku znacjonalizowany przez rząd Zjednoczonej Republiki Arabskiej. Zaprawdę zajebisty i wielce wiarygodny akcjonariat. Egipcjanie mieli już swoje zasługi dla polskiej turystyki, jak dokonali blisko 10 lat wspólnie ze Strzylakiem słynnego przewału z biurem Alfa-Star. Wiarygodność bliska zera dlatego należy się od takich podmiotów trzymać jak najdalej.1 punkt
-
Cze Przecież to proste. Czego nie rozumiecie w tym dekalogu. Dość precyzyjnie określa odnośnie osób nadjeżdżających z góry i to jest priorytetem. Jednak finalna ocena zdarzenie nie jest do końca oczywista. Interpretację pozostawia specjalistom. Wszystko zależy od okoliczności zdarzenia. 1. Wzgląd na inne osoby Każdy narciarz lub snowboarder powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby. 2. Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością Każdy narciarz lub snowboarder powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien on dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu. 3. Wybór kierunku jazdy Narciarz lub snowboarder nadjeżdżający od tyłu musi wybrać taki tor jazdy, aby nie spowodować zagrożenia dla narciarzy lub snowboarderów znajdującym się przed nim. 4. Wyprzedzanie Narciarz lub snowboarder może wyprzedzać innego narciarza lub snowboardera z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony pod warunkiem, że zostawi wystarczająco dużo przestrzeni wyprzedzanemu narciarzowi lub snowboarderowi na wykonanie przez niego wszelkich zamierzonych lub niezamierzonych manewrów. 5. Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku Narciarz lub snowboarder, wjeżdżając na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie ruszając po zatrzymaniu się, czy też poruszając się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych. 6. Zatrzymanie na trasie O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboarder musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboarder winien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej. Przecież tu jest wszystko opisane. pozdro1 punkt
-
5.5/6 .. 60-80 km/h .. narta 159 .. 170/84 .. zapowiada się ciekawie, idę po popcorn. No i komórki 🙂 .. M.1 punkt
-
Jeśli szukasz desek , które pomogą Ci w jezdzie w takich warunkach ( to oprócz poprawy techniki )rozejrzyj się za deskami 80mm pod butem z promieniem 15-16m . Będziesz miał deskę na której będziesz śmigał jak po szynach ,a jednocześnie zwrotną ....1 punkt
-
Pewnie granica umowna i płynna. Natomiast problem z jazdą na lodzie czy w odsypach to przede wszystkim kwestia techniki, a nie narty. Na lodzie ma być narta ostra, a poza tym to sam mam z lodem problem i wolę się po nim prześliznąć, niż z nim walczyć. W odsypach to i na wąskiej narcie się jeździ, co prawda szeroka i miększa pewne rzeczy ułatwia, ale i tak to kwestia głównie techniki. Na przyklad całkiem fajnie w odsypach idzie dobra slalomka. Jeżeli masz nartę ostrą i te problemy, to weź na 1-2 h instruktora, niech popatrzy jak jeździsz i z czego problemy mogą wynikać. A dopiero potem sie zastanawiaj nad nową nartą.1 punkt
-
Powinno być 0.0 promila i całkowity zakaz sprzedaży alko w obrębie stoku. Ponieważ jednak alkoholizm dobrze się trzyma (zwłaszcza w Polsce) to nikt nigdy czegoś takiego nie zrobi. Ja od ponad roku nie piję absolutnie nic. Nawet piwa bezalkoholowego i nie odczuwam, że mi tego w ogóle brakuje.0 punktów
-
Narty serwisuję sam więc ostre mam zawsze. Problem właśnie w tym, że chciałbym po tym lodzie jechać niż jakoś tam zjeżdżać, sam w sobie nie wzbudza on we mnie jakiegoś lęku ale też mało radości z jazdy po nim... Co do odsypów to właśnie moja kobieta ma stare Salomony Equipe 10 3V i idzie przez nie jak przecinak gdzie mi to idzie dużo bardziej opornie. Często z wyciągów widać ludzi którzy tną po stoku niezależnie czy lód, mulda czy odsyp, jakby to na nich nie robiło żadnego wrażenia. Wiadomo, że to są umiejętności i lata praktyki ale czy też do takiej jazdy musi być też odpowiednia narta? Ja się jakoś nie upieram na nowe narty, ba, bardzo bym się cieszył gdyby moje problemy były tylko kwestią mojej głowy i kulejącej techniki 🙂0 punktów
-
Cześć. Ja też jeżdżę na nartach z rocznika 2004/05. Od tego czasu narty się niewiele zmieniły. Nie przejmuj się stanem szaty graficznej nart. Doświadczyłeś że lepsza starsza ale przygotowana narta niż o wiele młodsza ale bez dbałości o jej przygotowanie. Powstrzymaj się z zakupem, zgromadzone środki przeznacz na kurs/lekcje doskonalące technikę jazdy. Gdy poczujesz się pewniej na obsypach wtedy ew. pomyśl o zmianie/zakupie.0 punktów