Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.03.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
12 punktów
-
8 punktów
-
No i pojeżdżone 🙂! Pogoda folderowa, słonko od deski do deski. Rano wszystko zmrożone, ale już po 9.oo nieco niżej zaczęło lekko puszczać. Góra jeszcze się trzymała tak gdzieś do 11.oo. Potem zjechałem na parking zmienić dechy na szersze i zabawa trwała w najlepsze. Ludzi jakby odocięło. Luzik na wszystkich trasach. Rano 4 razy zjechałem sobie ze szczytu do Zahradek a potem kilka razy czarna ścianka z Końskego Grunia. To oczywiście wszystko krótkim skrętem na sl, bo jak inaczej. To na Dany moment wystarczyło. Krótka przerwa na kawkę oraz zmianę nart i dalej hulaj dusza po czerwonych już średnim i nieco dłuższym. Ponieważ ludzi było jak pisałem niewiele to można było również zażyć nieco prędkości. Ogólnie, zabawa wspaniała. Śniegu mają naprawdę sporo. Żadnego problemu, a po ostatnim opadzie to już rozpusta! Jadąc na parking chcąc nie chcąc jechałem niebieskimi trasami na dole i o dziwo, tam też się dało przejechać. Ale jak już kilka godzin późnej zjeżdżałem "do zajezdni", to tam na dole już zrobiło się niezłe kartoflisko... Jednak szerokie dechy na taką pogodę to jest rozwiązanie. Lampę zapowiadają cały tydzień ale i coraz wyższe temperatury. Śniegu im na razie na pewno nie zabraknie ale pewnie będzie coraz wcześniej miękko. Pozdr4all 🙂!6 punktów
-
6 punktów
-
1. Fischer RC4 World Cup Junior SL - juniorska slalomowa komórka --> najlepsze od lat rozwiązanie dla kobiet, które chcą się nauczyć dobrze jeździć. 2. Elan Ace SLX - najłatwiejsza z seniorskich slalomek. 3. Salomon Addict Pro w obu wersjach czyli 66 jako narta SL oraz 76 jako wysokiej klasy all-round. 4. Volkl Deacon 80 jako wysokiej klasy all-round. Slalomki w długości 150 cm, all-round 5-6 cm dłuższe.5 punktów
-
W obecnych czasach to nie jest niezbedna umiejetnośc dla piosenkarza..... powiedziałbym, ze wręcz przeszkadza....5 punktów
-
Może faktycznie trochę mnie poniosło, ale jak na narty uniwersalne 77mm pod butem trzymają bardzo dobrze, do nart race trochę im brakuje:-) I uwaga - jest duża różnica pomiędzy wersją konect i master z R22. Sportowa płyta usztywnia konstrukcje i poprawia trzymanie na twardym. Uniwersalność testowałem w zeszłym tygodniu w Dolomitach. Rano lód, w południe odsypy, po południu mokra kasza i muldy do kolan - takiego syfu przez cały tydzień wcześniej w Alpach nie trafiłem. Miałem do dyspozycji Forza Master, Q9 i Salomona SL PRO - z tej trójki najlepiej (średnio przez cały dzień) radziły sobie Forzy.5 punktów
-
Elżbieta - przyjaciółka - obecna na zlotach, więc jest przyszywaną skiforumowiczką 😉3 punkty
-
Nie rekomendowałbym tych nart, są zbyt mało dynamiczne i reaktywne. Jeździłem na tegorocznym modelu; strasznie ospałe, ognia w nich nie ma za grosz. Nie za bardzo widzę docelowego odbiorcę dla tych nart - ani dla dziewczyn ani dla facetów nie będą optymalne. Mało się o tej narcie mówi, gdyż nie ma w niej niczego co mogłoby przyciągnąć uwagę.3 punkty
-
Zaproponowałem zdecydowanie najłatwiejszą nartę, której skuteczności jestem pewien. Head formułuje nieco wyższy poziom wymagań technicznych oraz kondycyjnych na wejściu w stosunku do użytkownika. Jest jeszcze świetna alternatywa w postaci niebieskiej narty Dynastar Speed Omeglass Team SL R21 Pro: https://www.top-narty.pl/speed-omeglass-team-sl-r21-pro-2.htm/v-363679?utm_source=google&gad_source=1&gclid=CjwKCAiAw5W-BhAhEiwApv4goI8yxbQg7yZXkimhiv2MRtjeydc06yYulzmUQLXJJ-5-S0imVIa56RoC4OUQAvD_BwE3 punkty
-
Jakby Pilsko było bliżej to rano bym był pod bramkami. Jak na razie jadę z żoną w środę po południu do Czech.3 punkty
-
na +: - cena - cały rok, nie tylko narty - bardzo wysokie OC - zniżki w schroniskach - pakiet rodzinny +/- : - NNW jest opcja i dostępne tylko w niektórych sekcjach np Katowice - ja w Jańskich po złamaniu kciuka, musiałem wyłożyć kasę i potem wysyłać papierowe dokumenty do Wiednia, wszystko mi zwrócili ale papirologii trochę było Ogólnie oceniam jako bardzo atrakcyjne całoroczne ubezpieczanie, często też mają promocje i jest jeszcze taniej.3 punkty
-
2 punkty
-
Możesz wszystko wziąć POC, firma zacna, ale tanio nie będzie. Masz na forum mnóstwo informacji o firmach ciuchowych, kurtkach, spodniach, rękawicach etc. Po prostu przeczytaj, tych nazw będzie kilkanaście i nie ma to istotnego znaczenia. Przykładowo samych rękawiczek masz do wyboru oprócz Reusch, także Level, Ziener, Leki, Rossignol, z tańszych Viking. Z goglami też bez znaczenia, oprócz tych jeszcze Oakley, Atomic, Head, masz też polskie Tripout optics czy Arctica, Brenda, po prostu weź i kup coś wreszcie. Zapewne jeszcze wiele firm każdy by dołożył, ale to jest bez sensu.2 punkty
-
Cze W odpowiedzi na @tomkly propozycję. SL Head junior - komórka - najtańsza na rynku - dostępna jako używana bądź nowa - przy Koleżanki parametrach będzie bardzo dobrym wyborem. Się nada na pewno. Syn na nich jeździ i nie narzeka, że sa jakieś miękkie i nie trzymają przy jego umiejętnościach. Ciut wyższy od koleżanki - waga identyczna. Dostępne rozmiary: 153cm lub 160cm - sa krótsze - ale to bez sensu. W zestawie wiązanie 11-ka (może być z GW lub bez). Cena nowych - 1900 pln - nowy przyszłoroczny model. Używki - 500-1000 pln - zależy z którego sezonu są. Można szukać na necie z zeszłego sezonu. pozdro2 punkty
-
Janie, Ty robisz jeszcze coś poza jazdą na nartach? 🙂 A w każdym razie poza robieniem zdjęć z rozmaitych miejsc narciarskich? 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
Dowolne. Zwykle to dobrej klasy narty z ciekawą grafiką.... 😉2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Mam nadzieję, że nie dwa lewe😉. W nartach to akurat nie ma zwykle znaczenia. pozdro2 punkty
-
1 punkt
-
Słusznie prawisz. 🙂 Swojej Córce też bym takich nie kupił.1 punkt
-
Andrzej, ale to mają być narty dla dziewczyny w wieku mojej starszej córki, a więc bardzo młodej, która może się jeszcze nauczyć świetnie jeździć. Nie widać jakiegokolwiek uzasadnienia, aby rekomendować jej narty do zsuwania się po stoku. Gdyby te narty oferowały choćby lekkość prowadzenia to może warto byłoby się skusić, natomiast i tej cechy w nich brakuje. Na pewno nie nadają się dla dziewczyny o masie 50 kg, w mojej ocenie będzie się na nich męczyć.1 punkt
-
Cześć Polecanie konkretnych modeli nie ma sensu. Oferty firm są bardzo pojemne a narty niewiele się od siebie różnią. Kupowanie narty, na której się dobrze jeździło jest z założenia błędem bo należy kupować nartę nieco na wyrost zakładając postępy techniczne. Pytanie o rodzaj preferowanego skrętu jest błędem kwestionariusza bo narciarz jedzie w zależności od potrzeb/sytuacji zmieniając technikę i to On steruje nartą a nie narta nim. Podobnie to gdzie się jeździ, nie powinno mieć znaczenia przy doborze narty. To takie ogólne podstawy. Ważne są sprawność ogólna i kondycja oraz determinacja szkoleniowa. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Pozazdrościć. A ja dzisiaj pojechałem do swojej Szczawy cos zabrać z domku. Busem. I jechałem obok nieczynnego stoku w Lubomierzu. Aż przykro patrzeć (niestety nie mam zdjęcia). Niezły stoczek, nawet śniegu naturalnego sporo (ekspozycja północna) i wszystko stoi.1 punkt
-
Wydaje mi się, że większą szerokość oraz mniejsze taliowanie musisz zrekompensować wzrostem sztywności poprzecznej.1 punkt
-
Byłem dzisiaj w serwisie, poprawili robotę bez marudzenia i teraz to lepiej wygląda.1 punkt
-
1 punkt
-
Narty Salomon Addict z tego sezonu mają 72mm pod butem - więc to całkiem uniwersalne allroundy, myślę że byłyby ok aczkolwiek nie jeździłam na nich. Narty z wcześniejszych roczników mają 66mm pod butem - zmiana krawędzi będzie w nich szybsza (co może być plusem), ale mogą trochę gorzej się prowadzić na bardziej rozjeżdżonych trasach. Uwaga: nie jeździłam na nich, moja opinia wynika z doświadczeń na innych deskach o różnych szerokościach pod butem. P.S. Możesz tez rozważyć damskie narty - raczej z tych pierwszych w katalogu danej firmy w kolekcji nart damskich (żeby przypadkiem nie trafić na atrakcyjnie pomalowane pianki)1 punkt
-
Na 80 jeździłem w wiosennych warunkach - narta tak fajna, tak łatwą że aż nudna 😉 żartuje oczywiście - ale naprawdę uniwersalna. Teraz nowy peregrine 80 podobno rewelacja. Nie jeździłem, ale kolega kupił i już szaleje na niej. Mówi krótko - zabawka. Zmieniona względem deacon 80, dołożyli titanal. Tak naprawdę na naszych stokach każda narta jest ok. Ja gdzieś tam czasem się przejadę na czymś nowym, ale w większości - już mi się nie chce. Ostatnio jak jeździłem na forza master, kolega miał addicta pro 76. Niby podobna szerokość pod butem - a narty diametralnie inne. Salomon sprężysty, żwawy, widać że zupełnie inaczej pomyślana budowa - chodzi mi o taliowanie patrząc na całą narte, forza znowu nieznacznie szersza pod butem - niby podobna - a jednak wolniejsza, toporniejsza. Addict 76 pro jedzie w długości 170 jak typowa sl, kompletnie nie widać i nie czuć szerokości, potrzebuję małych prędkości żeby już być na krawędzi - ot taka zabawka. Przy większych prędkościach wpada już w wibracje - więc jeśli ktoś chce jeździć szybciej to musi brać dłuższego. A dla mnie - jak pisałem - fenomenalna narta to master 76 dikonka. Uniwersalna decha z jajem.1 punkt
-
1 punkt
-
W tym sezonie odkryciem dla mnie w tej kategorii był Felek deacon master 76 - to samo co obecny peregrine 76 master - różnice tylko w szacie. Taki sportowy allm na pistonie. No rewelacja. Aż się nie spodziewałem, że dojcze folkswagen tak fajnie jeździ.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć, tak się składa, że mam obydwa modele z tego roku i moim zdaniem Forza 70 Master jest zdecydowanie bardziej harmonijną i uniwersalną konstrukcją niż Q9. Ważę 88 kg, preferuję jazdę na krawędziach średnimi i krótkimi łukami. Atomic Q9 (ja mam 176cm) to narty sztywne (zbyt sztywne jak na allroundy), najchętniej jadą dłuższym i średnim promieniem skrętu, zacieśnianie promienia wymaga dużych prędkości i siły. Za to są bardzo stabilne przy dużych prędkościach i świetnie trzymają na twardym. Ich uniwersalność w cięższych warunkach jest taka sobie, chociaż jako narty całodzienne ujdą. Kupiłem te narty bez testów, nie polubiliśmy się za bardzo, dlatego oddałem je synowi (lubi szybka jazdę średnim i gigantowym skrętem) i kupiłem dla siebie Forzy Master. Forza 70 Master z płytą R22 (173 cm) dla mnie to narty kompletne. Bardzo harmonijnie prowadzą skręty i trzymają na lodzie jak wściekłe. Można jeździć na nich naprawdę szybko. Do tego pozwalają pięknie zacieśniać skręt, prawie do slalomowego. Są też bardziej komfortowe w trudnych warunkach na koniec dnia. Podobnie jak Ty, ja także wcześniej jeździłem głównie na slalomkach i zapadałem się w śniegu po południu. Aha - Forza Master nie są lekkie, te narty ważą z wiązaniami ok. 1,2 kg więcej niż Q9, ale w ogóle tego nie czuć pod nogami:-) Q9 i Forza Master mają na papierze prawie taki sam promień skrętu, a różnica skrętności na rzecz Forzy jest bardzo wyraźna.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Konkurencja ? Ja wyrwałem od nich kiedyś Mastery Rossi w rewelacyjnej cenie. Jedyne takie na świecie, bo dwie narty w malowaniu narty lewej, za to za 1/3 ceny. Mam je jeszcze. p.s. To nie jest jakaś duża korporacja, chłopaki próbują ogarniać sklep on-line przy okazji innych zajęć. A teraz Klient jest mocno roszczeniowy.1 punkt
-
Prognozy pogody nie są najgorsze. Mam nadzieje na fajną imprezę. Nartus to szkoła Tomka. Córcia Nina robiła u niego kurs pomocnika instruktora.1 punkt
-
Pracuje nad wtorkiem- dla dobrego towarzystwa cygan dał się powiesić… qwa.. narty mi się nie mieszczą1 punkt
-
1 punkt
-
Z tym to jest taki problem, że w wypożyczalniach możesz trafić na zajechane narty jak i te zaraz po serwisie a Twoje odczucia wcale nie muszą odnosić się do modelu tylko do przygotowania nart.1 punkt
-
Cześć Dobór długości narty nie ma wiele wspólnego ze wzrostem czy wagą, a raczej ma mniej wspólnego ze wzrostem i wagą a więcej z rodzajem narty i technika jeźdźca. Przy amatorskiej narcie popularnej to okolice wzrostu, oczywiście 5 cm w tą czy tamtą nie ma znaczenia. Pozdro1 punkt
-
Cześć, koledzy polecali w podobnych przypadkach (również dla dziewczyn) Salomon Addict - powinny się sprawdzić skoro preferujesz krótsze skręty (jest też szersza pod butem wersja Addict Pro - 76mm). Radziłabym nie kupować nart krótszych niż 155cm. Naprawdę dasz radę na dluzszych niż 150cm nartach - mimo niskiej wagi 😉1 punkt
-
Wszystkie prognozy pokazywały zachmurzenie i śnieg a tu z ranka ale... zawsze jest to ale 😉 W nocy spadło zamiast prognozowanych 2cm - 20cm u może lepiej. Oczywiście nikt tego nie dotknął (z wyjątkiem niebieskiej) a więc poza pierwszymi cudownymi zjazdami w puchu trasy stały się nieprzejezdne. Muldy i setki uczących się popsuły zabawę. A więc jedyny słuszny kierunek do kreta i na moje ukochane Anko Tutaj zaskakują "tłumy" Trasy perfekcyjnie przygotowane i puste. Od 13 do 15 było nas może z 15 a na koniec zostaliśmy sami. Ostatni wyjazd ze skipatrolem zamykającym trasy 🤣 Niestety góra nadal stoi ale sami zobaczcie, że cała strefa free nie istnieje PS. Wreszcie mnie nogi bolą 😀 Jutro znów taki plan na jazdę łączoną Molltek-Anko Pozdrawiam1 punkt
-
Nie, nie byłem w złym czasie. Miałem sezonówkę kilka lat, jeździłem po 20-30dni i tylko w takich terminach gdzie była największa szansa pojeździć. Jeden sezon nawet nie pracowałem. Niestety na Chopoku czy w Szczyrku to niemożliwe (z nielicznymi wyjątkami). W tygodniu poza feriami już na otwarciu wyciągu potrafi być wielka buła ludu. Po dużych opadach śniegu potrafią zamknąć/nie otworzyć większości tras. Przygotowanie (zwłaszcza w Szczrku) żenujące. Przetopy, kamienie. Na Chopoku 3/4 sezonu lodowisko bo wieje. Teraz jeszcze doszły cyrki z parkingami. Alpejski klimat to jest w folderze reklamowym. Rzeczywistość jest żenująca, jedynie widoki na Tatry ładne. Moim zdaniem nie opłaca się tam jeździć ZA DARMO, nie mówiąc o płaceniu za karnety.1 punkt
-
Z tymi bolcami nie znałem ale w tym ustawieniu kombinowałem na sztorc bo interesuje mnie wyższe niż najwyższa opcja, cóż będę chodził jak dziś na tej najwyższej. Skąd wymyśliłeś tą pośrednią? Nie żeby mnie ona interesowała bo jakby odkształca bolce i za niska więc dziwi mnie to… z ciekawości pytam. Wujot o niej nie wspominał. Pozdrawiam. https://www.skionline.pl/forum/topic/43167-w-góry-na-skitury-20242025/?do=findComment&comment=4103781 punkt
-
Dzisiaj zaś byłem na Rachowcu. Podjechałem z samego poranka wraz z moim kolegą, Jarosławem Z ps. Zadrożny 🙃, który odczuł niesamowitą potrzebę nauczenia się jazdy na nartach. Na paralotni krzywda się mu nie stała, to może na nartach się uda? 🤔 Moim zadaniem oprócz samej jady, było uprzednie skierowania go do @Adam ..DUCH oraz zapewnienie wsparcia psychicznego w trakcie tych traumatycznych i niebezpiecznych zarazem chwilach 😁 Testowałem też mój spóźniony prezent od mikołaja, który zrobiłem sam sobie, czyli nowy aparat. Jedno-calowa matryca 3:2 , obiektyw z ogniskową do 200mm, normalnie cud miód i orzeszki. Kolory tak żywe, że aż od samego patrzenia chcę mi się jeździć na nartach. Ostrość taka, że można by @Adam ..DUCH liczyć brwi na spracowanym, instruktorskim czole. Warunki jak na tak ciepłą pogodę w zasadzie dobre. Trochę delikatnych przecierek ale gruz nie wychodzi. Początkowo dość twardo, widać nocą był przygruntowy przymrozek. Po 10 zrobiło się miękko ale jeszcze nie jakoś super miękko i muldziasto. Ludzi ogólnie mało biorąc pod uwagę, że są ferie. ////// //// /// //// //// //// //// //// //// //// //// //// //// ///// //// //// ///1 punkt
-
Ponieważ po wyjeździe do Tadeusza byłem dalej niewyjeżdżony podjechałem do Zwardonia przybić grabe z @Adam ..DUCH . Byłem z samego rana, kilka minut przed otwarciem. W dolinie na parkingu trzymał wyraźny mróz (ok -2 stopnie). Na Wielkim cały czas w +4 do +5. Planowałem pojeździć 4 godziny ale zawinąłem się po 2. Kolejka do wyciągu i tłum ludzi zrobił się trochę ponad moje potrzeby i chęci. Zwinąłem się jak na miejscu zameldowały się dwa autobusy z jakimś zimowiskiem z Wielkopolski. No cóż zaczęły się ferie i aż strach pomyśleć jak to dzisiaj wyglądało we Szczyrku. Przy okazji przetestowałem SkiTrackera, którego podpatrzyłem u @kordiankw. Rzuciłem devom trochę PLNów za pełną wersję ale opcji FAST RIDE nie było jak sprawdzić. /// /// //// ///// ///// //// ////1 punkt